Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zajmij się politykami, zanim oni zajmą się Tobą. Zdecyduj, co dla ciebie jest ważne, czym politycy powinni się zająć w pierwszej kolejności, a czym nie powinni zajmować się wcale. Minimalna stawka godzinowa czy może dofinansowanie armii albo tanie budownictwo socjalne? Legalizacja związków partnerskich, opodatkowanie rolników czy likwidacja finansowania religii w szkole? Zniesienie przywilejów górniczych i mundurowych czy przyjęcie imigrantów?

 

Do najbliższej niedzieli czekamy na Wasze głosy - podpisane imieniem i nazwiskiem na adres: ankieta@wyborcza.pl.

1) Niższe składki na ZUS. Jeśli tego nie będzie, swoją firmę zarejestruję w UK, póki jeszcze można. Podobno emerytury z ZUS mają być bardzo niskie, a i tak co miesiąc prawie 800 zł jest wpłacane i zabierane ludziom. Małe, jednoosobowe działalności gospodarcze, freelance, praca na godziny to przyszłość i elastyczne korzystanie z czyjejś pracy. Etaty to ogromny koszt i w wielu przedsiębiorstwach nie zawsze pracownik jest potrzebny w pełnym wymiarze godzin.

2) Mniejsze podatki i większa kwota wolna od podatku. Podatek od dóbr luksusowych - od luksusowej konsumpcji.

3) Rolnicy: Głęboka reforma (likwidacja?) KRUS, rolnicy muszą funkcjonować na tych samych zasadach co reszta przedsiębiorców. Państwo może im pomóc np. przez większe dofinansowania ubezpieczeń od strat w wyniku klęsk itp.

4) Stworzyć w końcu warunki do finansowania inwestycji lokalnych, gdy kasa z Unii się skończy: kataster lub większe podatki od nieruchomości/lokalne.

5) Służba zdrowia: nie znam się (jak większość polityków), ale przyda się konkretna informatyzacja (CRM - zarządzanie roboczo-czasem), odpisywanie od podatku (niższe składki na NFZ) kosztów prywatnego ubezpieczenia - wsparcie prywatnych ubezpieczeń. Na pewno większe pensje dla pielęgniarek i jakaś afirmacja tego zawodu: zapotrzebowanie będzie rosnąć.

6) Ograniczenie finansowania szkolnictwa wyższego: dotować tylko ROZWOJOWE kierunki, a nie jakieś pedagogiki, politologie czy inne produkujące emigrantów i bezrobotnych kierunki, w zamian łożyć na szkolnictwo zawodowe, inżynieryjne, praktyki, aby wprowadzić wcześniejszą aktywizację zawodową młodych ludzi (od 15.-16. roku życia)

7) Otwartość na imigrantów - nawet ekonomicznych: To jakiś skandal że migamy się od przyjęcia nawet kilkutysięcznej garstki.

8) Żadnych tarcz antyrakietowych, które mają chronić USA. Inwestycja w żelazną kopułę nad strategicznymi obiektami/regionami, tak jak ma Izrael.

9) Policjanci i inni MUNDUROWI: wyższe płace, ale emerytury po minimum 25 latach pracy, a nie po 35. roku życia, bo to SKANDAL!

10) Krótsze wakacje, ale nieco więcej przerw w ciągu roku.

11) Żadnych dotacji do niezyskownych kopalń.

Wyznaczcie zadania dla naszej klasy politycznej, przysyłając list na adres: ankieta@wyborcza.pl. Najciekawsze opublikujemy w wydaniu papierowym oraz na www.wyborcza.pl

 

To pierwszy etap. W drugim - od poniedziałku 28 września - najpopularniejsze Wasze propozycje poddamy pod głosowanie internetowe, by wyznaczyć najważniejsze zadania dla nowego parlamentu i rządu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.