Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Oszałamiająca jest fala nienawiści, która wypłynęła na powierzchnię polskiej prasy w komentarzach czytelników wobec problemu uchodźców z rozdzieranej wojną Syrii.

Osobiście postawiłabym Polakom pytanie: skąd w nas tyle nienawiści?

Odpowiedź musi być złożona, ta nienawiść wynika z wielu przyczyn historycznych, socjalnych, no i osobistych. Ale może otwarta dyskusja na ten temat pozwoliłaby społeczeństwu na zrozumienie czegoś, co pozwoliłoby Polakom na bardziej przyjazny obraz i siebie, i reszty świata.

Niewielu Polaków wie, że w latach 50. dwudziestego wieku, po zakończeniu drugiej wojny światowej, Niemcy z Republiki Federalnej postawili sobie pytanie: "Jak do tego doszło, że spowodowaliśmy taką straszną katastrofę?". Dyskusja trwała kilka lat i rozpaliła wszystkie możliwe pasje. Ale ta dyskusja zmieniła społeczeństwo. I może fakt, że dziś Niemcy przyjmują najwięcej uchodźców, jest jedną z konsekwencji tej dyskusji. Nienawiść zamieniła się w szacunek do innego człowieka.

Może czegoś takiego należy życzyć Polakom na drodze do demokracji.

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.