Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Polub nas na Facebooku

Szybko przyzwyczajaliśmy się do wolności i nie chcemy się nią podzielić. Oczywiście że nie możemy przyjąć wszystkich imigrantów, ale musimy wypracować wspólny kompromis wraz z innymi krajami UE. Nie możemy pozostać bierni w tych rozmowach i powinniśmy, jako Polska, zaoferować swoją pomoc.

Podczas rozmów powinien zostać wymyślony projekt, który zakładałby, ile osób każdy z krajów UE mógłby przyjąć. Dziś nie możemy odgradzać naszego kraju płotem, musimy pokazać inną drogę Węgrom. To czas, który możemy wykorzystać i pokazać się z dobrej strony w Europie, ale także na świecie.

Być może uchodźcy złapią oddech w Polsce i będą podróżować dalej, szukając lepszego życia w zachodniej części Europy. Ale zamykanie granic to nie jest trafiony pomysł. Wiemy przecież doskonale, że nasze płace nie należą do najwyższych w Europie, a osłona socjalna wciąż pozostawia wiele do życzenia. Dlatego nie musimy się obawiać zbyt wielu imigrantów. Społeczeństwo stawia jednak na nich krzyżyk.

Z bólem patrzę na głos młodego pokolenia, które mobilizuje się na portalach społecznościowych i zaprasza mnie do akcji "Nie dla imigrantów". To również nasza wina, że wykreowaliśmy taki pogląd. Wśród tych setek tysięcy imigrantów są pewnie ludzie, którzy chcą jak najszybciej dostać się do Niemiec i żyć z tamtejszych świadczeń socjalnych, ale przede wszystkim są tam ludzie, którzy pragną wolności i zapewnienia bezpieczeństwa dla swoich rodzin.

Kilka dni temu rozmawiałem z pewnym Ukraińcem, który przekonywał mnie, że jego kraj nie chce żadnej wielkiej pomocy od nas. Nie chce broni, pomocy finansowej czy humanitarnej, chce tylko, żebyśmy nie budowali płotów i umożliwili im wyjazd do wolnego kraju, do Polski.

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.