Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

 

Polub nas na Facebooku

Szanowna Redakcjo,

 

Z prawdziwą przyjemnością przeczytałam informację o zamknięciu forum pod tekstami o kryzysie z uchodźcami syryjskimi. Od paru dni żyłam w szoku i niedowierzaniu, fala nienawiści, rasizmu, histerii jaka przetoczyła się przez komentarze w polskich mediach była wręcz niewiarygodna.

Rozumiem, że wynika w gruncie rzeczy z braku znajomości przedmiotu, braku jakichkolwiek kontaktów z ludźmi o innych korzeniach kulturowych, ale obawiam się, że jest to szukanie usprawiedliwienia dla czegoś znacznie poważniejszego.

Obawiam się też, że media polskie (w tym i Wy) zrobiły zbyt mało, żeby te falę uspokoić. Popełniliście wiele błędów, większych i mniejszych, nie dobieraliście właściwych słów (przykład - z wczorajszego tytułu, gdzie mowa jest o "wściekłości" uchodźców, kiedy mieliśmy faktycznie do czynienia z rozpaczą). To niemały lapsus, to coś, co zapada w pamięć, a przez cały dzień nie zostało poprawione. Autor powinien się wstydzić nie mniej, niż tysiące internautów wypisujących rasistowskie komentarze.

Mieszkam w Kanadzie, tutaj też się dyskutuje sprawę uchodźców. Na szczęście ton jest diametralnie różny. Rozmawiamy konkretnie - jak pomagać, do którego punktu zgłosić się. Kościoły wszystkich wyznań współpracują ze sobą. A jeśli wieszamy psy, to też wspólnie, na Harperze i jego niewiarygodnej odmowie kiwnięcia palcem w sprawie zmiany przepisów dla uchodźców.

Starajcie się w Polsce wychowywać przynajmniej młodych, bo na starszych już pewnie jest za późno, w szacunku i poważaniu dla innych ras, innych kultur, innych wyznań. Dobierajcie właściwych określeń w swoich tekstach, nie budźcie pejoratywnych skojarzeń. Nie piszcie bez przerwy o "islamistach" (co to ma niby być, wyznawca islamu, który jest z definicji terrorystą?) Wszyscy, których znam wyznawcy islamu prowadzą życie podobne do mojego, inaczej się modlą i mają inną dietę, to naprawdę niedużo.

Żeby więc już nie przynudzać: pracujcie nad swoimi czytelnikami, pracujcie dobrymi, rzetelnymi tekstami i wiarygodnymi informacjami. To niemożliwe, żeby tylu Polaków żyło nienawiścią i brakiem szacunku dla cudzego życia. To wstyd dla nas wszystkich.

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.