Nie wybierałem Pana, lecz wolą większości został Pan prezydentem Rzeczpospolitej, a zatem także prezydentem, mam nadzieję, wszystkich Polaków. Należy się Panu szacunek od wszystkich i z takim szacunkiem chcę odnosić się do Pana - pisze w liście do Prezydenta RP Karol Grzybacz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W przededniu zaprzysiężenia, prezydent Andrzej Duda napisał list do czytelników "Wyborczej" (dzień wcześniej napisał inny list do czytelników "Gazety Polskiej" ).

 

Czytelnicy "Wyborczej" odpowiadają na list prezydenta Andrzeja Dudy.

Szanowny Panie Prezydencie!

Z wielką uwagą przeczytałem pański list w "Gazecie Wyborczej", której jestem czytelnikiem od momentu jej powstania. Nie głosowałem na Pana, ponieważ nie jestem zwolennikiem PiS-u, które w osobie prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie potrafi szanować najwyższego urzędu w Polsce.

Budzi mój sprzeciw sposób odnoszenia się pańskich stronników partyjnych do byłego, niestety, prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie wiem, czy byłoby Panu miło, gdyby Pana nazywano zdrajcą, komoruskim itp.

Nie wybierałem Pana, lecz wolą większości został Pan prezydentem Rzeczpospolitej, a zatem także prezydentem, mam nadzieję, wszystkich Polaków.

Należy się Panu szacunek od wszystkich i z takim szacunkiem chcę odnosić się do Pana.

W kampanii wyborczej składał Pan wiele obietnic, które nie wszystkie są realne do spełnienia.

Jestem już trzeci rok na emeryturze, na którą przeszedłem w wieku 70 lat. Uważam, że w obecnej sytuacji demograficznej nie czas jest obniżać wiek emerytalny. Wystarczy dać możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę po przepracowaniu odpowiedniej liczby lat. Niech to ustalą eksperci. Pan i pańskie ugrupowanie często stwierdzacie, że kraj jest w ruinie i nędzy. Jest to ewidentna nieprawda.

Co rok mam możliwość podróżowania po kraju i państwach ościennych. Stwierdzam, że na przestrzeni ostatnich 30 lat Polska zmieniła się bardzo korzystnie w stosunku do wielu innych krajów. Zasługa to przede wszystkim aktywności Polaków i przystąpienie do Unii Europejskiej.

W przemówieniu stwierdził Pan, że polityka zagraniczna nie lubi rewolucji, lecz potrzebuje zmian ewolucyjnych. Uważam, że polityka wewnętrzna też nie potrzebuje zmian rewolucyjnych, lecz zmian ewolucyjnych, głęboko przemyślanych i mam nadzieję, że tak Panie prezydencie będziesz postępował.

Życzę z całego serca rozwagi i dobrego zdrowia.

 

Drodzy Czytelnicy "Wyborczej"!

 

List prezydenta elekta Andrzeja Dudy adresowany jest - za naszym pośrednictwem - do Was. Jeśli chcecie się do niego odnieść, przysyłajcie swoje odpowiedzi drogą elektroniczną na adres listy@wyborcza.pl. Najciekawsze listy - ale tylko te podpisane z imienia i nazwiska, wraz z podanym miejscem zamieszkania - opublikujemy.

 

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Grzybacz? Śmieszne nazwisko.