Jacy są młodzi pokolenia millenialsów? To "roszczeniowe pasożyty", które uważają, że wszystko im się należy? "Chcielibyście, aby KTOŚ powiedział wam, co macie robić, jak macie robić i żeby specjalnie się nie czepiał, gdy akurat wam się robić nie chce" - pisze jeden z naszych czytelników na forum.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tekst Agaty Tomaszewskiej "Odpieprzcie się od millenialsów! I tak nas nie zrozumiecie!" wywołał lawinę komentarzy - starsze pokolenie udowadnia, że to millenialsi nie rozumieją świata, w którym żyją, i mają za wysokie wymagania.

Tomaszewska napisała m.in.: "Straceni. Najgorsi. Roszczeniowi. Pasożyty. Gniazdownicy. Prekariusze. Darmozjady. Egoiści. Wieczni studenci. Nie chcą zakładać rodzin, brać kredytów, biec w wyścigu szczurów i konsumować na potęgę. Millenialsi. Generation Y. Obecni 20-30-parolatkowie. Moje pokolenie. Tak nas widzą w mediach, tak o nas mówią 'autorytety', tak o nas myślą rodzice".

"Chcecie, aby niedookreślony KTOŚ płacił wam za sam fakt, że istniejecie"

Na naszym forum pod tekstem autorce odpowiedział nikodem_73: "No to parę pytanek, drodzy millenialsi" (naprawdę? naprawdę ktoś wymyślił tak kretyńską nazwę?): - jak się robi chleb? - jak się piecze sernik? - czym się różni dłuto od przecinaka? - kiedy zbiera się ogórki? - jak je zakisić? - jaki kieliszek podać do czerwonego wina? Mam takich pytań na kopy. I są to pytania banalne jeszcze dla pokolenia moich rodziców. Wśród moich rówieśników - spora część zostałaby bez odpowiedzi. Dla młodszych to (co do zasady) 'wiedza tajemna'. Po prostu - chleb się bierze ze sklepu, meble z Ikei, a prąd z gniazdka. No po prostu JEST. W cudowny sposób się objawia.

Że teraz młodzi mają ciężko? Aha. No to was uświadomię - od zawsze 'młodzi mieli ciężko'. Wyobraźcie sobie, że jeszcze tak z 10 lat temu było dwukrotnie wyższe bezrobocie i zasadniczo NIKT nawet nie poruszał problemu bezrobocia wśród młodych, bo temat ŚMIERDZIAŁ. I to śmierdział na kilometr.

Zrobicie rewolucję? Już to widzę. Zaklikacie rządzących 'na Fejsie'? Czy może jednak na Twitterze?

Jedyną grupą ZDOLNĄ do rzeczywistej 'ruchawki' są kibole (co widać po histerycznych reakcjach mediów). Cała reszta? Pojojczy, pominusuje, popluje jadem i popitoli o 'niezrozumieniu'.

Chcecie pracy? A trzecia prawda Tischnera! Chcecie KASY. Chcecie, aby niedookreślony KTOŚ płacił wam za sam fakt, że istniejecie. Chcielibyście, aby KTOŚ powiedział wam, co macie robić, jak macie robić i żeby specjalnie się nie czepiał, jak akurat wam się robić nie chce.

(...) Chcecie dostawać kasę za nicnierobienie tak jak w kraju X? To jedźcie do kraju X! Pełna powaga! Nie wyganiam was - bynajmniej - po prostu wolę, aby kasę wam dawał podatnik brytyjski, szwedzki czy niemiecki. Wtedy wasze 'swoje życie' i niechęć do 'wyścigu szczurów' będzie ICH problemem, a nie naszym.

Aaa! WIEM! Trzeba wam pomóc, bo 'ktoś musi pracować na emerytury'? Hm... Emerytur i tak nie będzie. Już ludzie w moim wieku mogą o nich zapomnieć. Więc pompowanie w was kasy niczego nie zmieni.

I naturalnie 'trzeba zabrać bogatym i dać potrzebującym'. Problem tylko w tym, że bogatych mamy cholernie mało, za to potrzebujących od cholery, zaś 'nierówności społeczne' to, owszem, można niwelować, niestety, zwykle robi się to W DÓŁ. (...)

Na koniec dedykuję wam stareńki utwór zapomnianej polskiej grupy Turbo - 'Dorosłe dzieci'. Utwór jest sprzed około 30 (słownie trzydziestu) lat. Dalej sądzicie, że wasze pokolenie jest jakoś tak niesamowicie wyjątkowe?".

 

"Starsi kładą młodszych na łopatki"

Zgadzają się z nim przedstawiciele poprzednich pokoleń, rodzice obecnych millenialsów. Mirdabela402 uczy pokolenie obecnych 30-latków i starsze: "Dodam jeszcze, że ponieważ udzielam korepetycji z języków obcych, często goszczą u mnie różni ludzie: młodzież - pokolenie reformy - i dorośli, wiek nawet do 50 lat. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że podejście do nauki, pracowitość, pojętność, chłonność umysłu, przytomność umysłu, zdolność pojmowania, wkład włożony w naukę itd. są po stronie starszego pokolenia, co mnie często zastanawia. Jak to możliwe?.... Przecież to młody człowiek powinien być bardziej chłonny. Mój ostatni uczeń (wiek 50 lat, średnie wykształcenie) kładzie na łopatki intelektualnie licealistów, maturzystów i studentów. Ci drudzy albo są często mniej zdolni, albo się nie chce im wysilać.

Coś w tym jest!!!!".

"Prawo to nie gwarancja"

Ale millenialsi mają też obrońców, calli pisze: "Kupa bredni, młodzi mają prawo do pracy i godnej płacy, a tego im styropianowa Polska jeszcze od 1989 r. nie zapewniła. To ładnie, że jako alternatywę dla żebraczej pensji (przy sporej dozie szczęścia lub znajomości, naturalnie) w Polsce proponujesz młodemu pokoleniu emigrację, tylko dlaczego nie wytłumaczysz im najpierw, co się stało przez ostatnie 24 lata, że tej pracy i płacy nie mogą mieć w swoim własnym kraju?".

Nikodem_73 kontruje: "@calli No to mają prawo. Tyle tylko że (możesz sprawdzić w słowniku) słowo 'prawo; nie jest synonimem słowa 'gwarancja'. I nigdy nie było. I pewnie mógłbym zrobić wykład o tym, dlaczego w Polsce płace są z gatunku męsko-genitalnych. I dlaczego w najbliższej przyszłości się to nie zmieni (bo nie ma prawa się zmienić). Tylko po co? Millenialsi albo nie zrozumieją, albo nie uwierzą. Za to będą radośnie pitolić, jak to w kraju X, Y i Z jest lepiej z powodów U, V i W. I co - będę miał każdemu z osobna tłumaczyć, dlaczego kraje te STAĆ na takie warunki, a nas nie? Ponownie - albo tych tłumaczeń nie zrozumieją, albo w nie nie uwierzą. Wiara, że oto wystarczy wybrać TYCH zamiast TAMTYCH i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki kraj się odmieni, jest skrajnie naiwna. Przykro mi bardzo, ale na względny dobrobyt w skali kraju to trzeba ZAP..., i to pokoleniami".

"Ktoś ich ukształtował"

Barrakuda78 również uważa, że starsze pokolenia nie miały łatwiej: "Czy to pokolenie jest jakieś wyjątkowe, do jasnej ciasnej, że tak się domaga wszelkich praw (i myli je, jak słusznie zauważył nikodem_73, z gwarancjami)? Każde pokolenie młodych miało ciężko, ale jakoś jednak trzeba było pchać ten wózek do przodu. Bezrobocie wśród młodych? Wolne żarty - 10-12 lat temu było o wiele gorzej, a wówczas nie było Schengen i nie można było radośnie jeździć po całej UE bez paszportu. Praca za frajer? To od jakiej kwoty młody człowiek łaskawie przyjmie pracę, żeby nie czuł się biedaczek wykorzystywany, zwłaszcza jak ma skończone pierdyliard kierunków studiów? To może jednak człowiek był frajerem - według twoich słów - skoro po maturze i na studiach pracował za śmieszne pieniądze, ale cieszył się, że jakieś są. I sądzę, że za takie pieniądze, jakie zarabiałam na początku swej drogi zawodowej (17 lat temu ), niewielu obecnie młodych podjęłoby pracę. Lepiej jest w kraju A, B lub C? A pewnie, że lepiej - i do tego dobrobyt wziął się z kosmosu. Ot tak, wesoło wyskoczył i oznajmił, że JUŻ jest. A nie łączy ci się z tym owym mitycznym dobrobytem takie miki jak wyższe podatki? No, chyba że to ma być urawniłowka albo zabawa w Robin Hooda. Oczywiście, wszystko dla tych młodych, bo tylko oni się liczą. Tak jakby bezrobocie nie dotykało wszystkich, szczególnie ludzi po 50. roku życia. Ale pozdrawiam i dalej życzę życia marzeniami. I narzekaniem, jak to kapitalistyczni złodzieje rozkradli Polskę".

Zakamuflowana_opcja_marsjanska zastanawia się, na czym polega wyjątkowość millenialsów i ich roszczeniowość: "I są dwa możliwe wnioski: a) ktoś je tak ukształtował, b) pokolenie jest tak samo roszczeniowe jak wszystkie, a narzekanie na 'złych i leniwych młodych' - wieczne".

"Widzę to pokolenie nierobów, bananów, lanserów"

Wypowiedź nikodema popierają też niektórzy młodzi, którzy należą do pokolenia, które skrytykował. M_16 pisze: "Mam 30 lat, jestem w grupie ciężko pracujących i nie stękam, że mi źle... Chociaż lekko nie mam... Z drugiej strony widzę to pokolenie nierobów, bananów, lanserów... Mama, tata kiedyś umrze i nikt wam za internecik nie zapłaci i was żywić nie będzie na starość... Więc weźcie się jak normalni ludzie do roboty".

oskarw85: "Moje pokolenie, niestety, to pokolenie 'ja chce, kup mi, mnie się należy'. Nie mają żadnych, ale to żadnych umiejętności praktycznych. Paradoksalnie najbardziej wartościowi przedstawiciele to tzw. karki - pracują na budowach, na taśmie w zakładzie itd. - i przynajmniej coś wytwarzają. Za to wszystkie przeintelektualizowane 'wypusty' z gimnazjów marzą o karierze dziennikarzy (nie znając polszczyzny), modelek czy też 'kształtują rzeczywistość', bo piszą blogaska. Dramat, prawdziwy dramat. PS parę lat temu na pytanie na chemii 'Skąd się bierze gaz?' kolega odpowiedział 'Z rur'. True story".

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Siejecie wiatr, pozbieracie burzę. Ten tekst jest prostą zagrywką socjotechniczną. Prostą i ograniczoną jak autor tekstu. Nie tylko ty czytałeś Cialdiniego miernoto. Z całego tekstu w pamięć mają zapaść ostatnie akapity. Przekaz jest taki: zbierajcie resztki z pańskich stołów i morda w kubeł. Za 1400 całuj po rękach pana i tyraj ciężko w milczeniu bo inaczej toś debil i roszczeniowy cham. Powtórze sie:. Po co powstaje taki artykuł? Bo po linii politycznej GazWybu. O co chodzi? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase. To się nazywa kanalizowanie agresji i frustracji. Macie się wyżyć klepiąc w klawiature nie ważne co. Ważne abyście w realu niczego nie zrobili. To jest zwykła obrona status quo obecnej parszywej sytuacji ekonomicznej i politycznej. Po raz kolejny tym razem wasze pokolenie chcą zrobić mięsem armatnim polskiego turbokapitalizmu. Z moim pokoleniem zrobiono to 13 lat temu. Też nam wmawiano dokładnie to samo co wam. Że głupi, leniwi, niekumaci i ogólnie roszczeniowe debile z dwiema lewymi rękami do roboty. Też nam obiecywano świetlaną przyszłość jak tylko będziemy chcieli i pójdziemy na studia z 3 fakultetami i poprawnie napiszemy CV (co najmniej pisane przez 2 tygodnie). Media reżimowe o nas klepały słowo w słowo to co o was teraz. No i zostaliśmy Chińczykami Europy patrząc jak czas bezsensownie przelatuje między palcami a my klepiemy bide... Dzięki Bogu zachód otworzył granice bo dzisiaj na tym polskim chlebie to byśmy z głodu pozdychali. Z wami robią dokładnie to samo. Macie być mięsem w tym gospodarczym burdelu. Macie z...lać na darmowych stażach, śmieciówkach, bez ubezpieczenia, na 1/2 etatu a reszta na czarno, po 12 godz jak sie komu z menedżerki u...doli we łbie, macie się rozmnażać za te psie pieniądze bo państwo potrzebuje niewolników i z....lać do 67 nie chorując bo trzeba spłacać gangsterskie ceny mieszkań i kredytów. Od czasu do czasu o tym jak jesteście beznadziejni i roszczeniowi będzie wam przypominać tępa dzida z jakiegoś niszowego i g...nego bloga. Gaz Wyb to tuba medialna rządu i biznesu. Nie wierzcie im jak psom. Moja rada: jak nie jesteś dzieckiem prominentów to w...laj za granice za normalną pracą albo bierz przykład z kombatanckiej przeszłości naszych ryjów i rób dym. A jak nie to przyzwyczaj się do bycia niewolnikiem tylko chociaż miej tego świadomość :-/
    @pantogram Eee... zgubiłam się już po trzecim zdaniu. Kolego, może tak krócej, a sensowniej?
    już oceniałe(a)ś
    75
    248
    Nie pisałem tego do wszystkich tylko do ludzi inteligentnych. Ty nie musisz rozumieć a objaśniał nie będę.
    już oceniałe(a)ś
    206
    59
    Piękna interpretacja, ale nietrafiona w stosunku do Wyborczej jako całości. Ten tekst pod nią podpada, ale już tekst który rozpoczął tą "dyskusję" (używam cudzysłowia, bo nie jest to prawdziwa dyskusja, tylko rozkręcona na potrzeby gazety) ma zupełnie przeciwne przesłanie. Jest praktyką GW, żeby tworzyć takie dyskusje, w ramach których publikowane są przeciwne stanowiska. Twoja krytyka jest więc nietrafiona: to nie GW idzie po linii, to raczej ten konkretny tekst korzysta z dyskursu broniącego status quo. W interesie GW nie jest obrona status quo rynku pracy. W interesie GW jest sprzedawalność. Stąd nie musi się ona opowiadać po żadnej stronie tej dyskusji - wystarczy jej, że po prostu taką dyskusję wywoła.
    już oceniałe(a)ś
    67
    29
    @mekalispera Nie zrozumiałaś tego tekstu? No nie wierzę,albo jesteś wybitnie głupia albo jesteś z rządu i PO albo z agencji PR którą wynajął rząd za nasze podatki.
    już oceniałe(a)ś
    105
    45
    Ile byś chciał zarabiać na początek ? 5.000 zł wystarczy ? Mam 34 lata, własną firmę, zatrudniam pracowników. Zacząłem od zera, po studiach wyjechałem za granicę, rodzice popadli w problemy finansowe i musieli sprzedać dom. Nie płakałem na forach, po prostu pożyczyłem od kumpla kasę na bilet (w rodzinie nie miał kto pożyczyć) i w 2003 r. poleciałem do UK - dla ułatwienia do dodam, że w UE jeszcze Polska nie była. Wróciłem w przeddzień wejścia do UE. Zainwestowałem w siebie, ciężko pracowałem na dwóch etatach, ale dzisiaj nie narzekam. Nie mam łatwo, spłacam jeszcze kredyty, ale wiem, iż można. Bez układów, koneksji, polityki itd. I znam całą masę ludzi w moim wieku, którzy też sami doszli do czegoś. Dlatego krew mnie zalewa, jak młody człowiek oczekuje, że państwo ma mu zagwarantować pracę. Te zasady zmieniły się 24 lata temu. Jeżeli ktoś przez całe swoje życie tego nie pojął, to się nie dziwię, że pozostaje mu ujadanie na forum. Aha, właśnie przy okazji niedzieli zrobiłem sobie przerwę w pracy (na szczęście nie jest to reguła, że zasuwam też w dni wolne). Muszę wyjść na ulicę i wrzeszczeć, że winą kolejnych rządów jest, że w niedzielę muszę pracować. I że ludzie na etacie nie zarabiają tyle, co w krajach zachodnich, które bogaciły się przez wieki, kiedy u nas szalały wojny, potem były zabory, 2 wojny światowe i 50 lat socjalizmu.
    już oceniałe(a)ś
    106
    152
    @pantogram celne: "macie się rozmnażać za te psie pieniądze bo państwo potrzebuje niewolników i z....lać do 67 nie chorując bo trzeba spłacać gangsterskie ceny mieszkań i kredytów." a co najśmieszniejsze - o to walczą najbradzij ci, co nie mają dzieci. Ojczulkowie, i paru pajaców z pisu. Ale nie chcę odbiegać od przekazu. Trafiłeś w sedno - głupi duży naród, wykarmi każdego.
    już oceniałe(a)ś
    56
    30
    @mekalispera Sensowniej się nie da, bo tam sensu nie ma, za to mnóstwo emocji. Znalazł sie wyzwoliciel uciśnionych, praca ma być i to dobrze płatna bo inaczej jaśnie pan będzie robił dym. Ale w swojej "inteligencji" to już nie wpadł na to, żeby samemu się wysilić i tę pracę zapewnić innym. Nie dogadasz się z nimi, ofiarami losu, wiecznie skrzywdzonymi i nie odpowiadającymi za swoje życiowe porażki.
    już oceniałe(a)ś
    50
    114
    @normalniejszy2 Status quo nie będzie. Zacznie się we wrześniu, skończy na wiosnę przyszłego roku. Czas na ewolucję. Czas zniszczyć nowoczesny system niewolnictwa. (napisy PL) www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=KphWsnhZ4Ag
    już oceniałe(a)ś
    85
    22
    Nie. To jest znany trik. Chociażby w debacie publicznej. Ostatni ma racje . Wystarczy że będzie sprawiał wrażenie cokolwiek inteligentne. Udowodnione badaniami. Chyba że ja po prostu znacznie przeceniłem inteligencję autora. W interesie GazWyb jest IŚĆ PO LINII PARTII. Dyskusja dyskusją ale i tak lansujemy swoje tezy. Nie wyobrażam sobie tutaj np. prawicowej retoryki. A to że managment martwi się wynikami finansowymi to drugorzędna rzecz. Naprawdę. Tutaj najpierw jest polityka a potem pieniądze. Rząd dusz ma swoją wartość, większą niż kasa.
    już oceniałe(a)ś
    63
    17
    @pantogram "Nie pisałem tego do wszystkich tylko do ludzi inteligentnych." W którym miejscu pisałeś do inteligentnych, bo chciałbym się z tym fragmentem zmierzyć, a nie mogę znaleźć?
    już oceniałe(a)ś
    43
    80
    @pantogram Racja. A wystarczy przecież pisać codziennie mantrę , że nieśmiertelne idee Balcerowicza wielkimi są i ważniejszymi od jakiejś tam pospolitej jednostki na drodze do wspaniałego świata 1000 procentowego PKB, i miliona PLN pensji na miesiąc dla Panów Prezesów , którzy nie dość , że tworzą ten świat swoją ciężką, ofiarną pracą, to jeszcze heroicznie przeciwstawiają się śmierci z głodu pospolitej jednostki i tej bandzie nierobów, czy tam millenialsów podtrzymując wspaniałomyślnie ich procesy życiowe hojnymi pensjami 1200 PLN NETTO!! Pisanie takim otwartym tekstem na pewno przysporzyłoby Gazecie poczucia ulgi z ideologicznego coming outu, zaś czytelnikom oszczędziło nieprzyjemnego fetoru kłamstwa i wrażenia plasowania produktów ideologicznych przed jego nosem na tych stronach pod pozorem "troski społecznej" zaś głupkowata polska, prawicowa, zindoktrynowana gawiedź na forum z wypranymi mózgami skwapliwie to łyka i jak ideologiczne KAPO pałuje tu gorliwie każdego na kogo dostaje zlecenie od redaktora dyżurnego :-D :-D TAK TRZYMAJCIE MŁODZIAKI, NIE KUPUJCIE MATRIXU !
    już oceniałe(a)ś
    73
    16
    @plosiak Ci "ujadacze forumowi" w przecieństwie do ciebie mają godność i mózgi. Pogoogłuj , co znaczą słowa "godność" i "mózg" bo może nie wiesz.
    już oceniałe(a)ś
    64
    23
    @derp971 ewolucję to ty masz przed sobą. :)
    już oceniałe(a)ś
    8
    35
    @wmc-33 > Dzięki Bogu zachód otworzył granice bo dzisiaj na tym polskim chlebie to byśmy > z głodu pozdychali. pewnie o to chodzi, bo tu ma też rację. Gdyby młodzi nie wyjechali - już by było debilstwo styropianowe - pozamiatane! :)
    już oceniałe(a)ś
    32
    7
    @pantogram nawet znajomosc Cildiniego i całej literatury nic nie da - pokolenie ktore jest tutaj opisane jest idealnie podatne na taka manipulacje, i to ze wie na czym polega manipulacja nie zmiania faktu ze nie jest na nia odporne. to nie jest pokolenie ktore cokolwiek zrobi oprocz spontanicznych eventow i hejterzenia lokalnej rzeczywistosci. to pokolenie ktore niestety nie zmusi zadnego pracodawcy czy kogokolwiek by płacił komukolwiek za nicnierobienie. ekonomi nie przeskoczysz nawet najwieksza wiedza. trzeba cos robic a nie pitolic o tym jak jest źle.
    już oceniałe(a)ś
    33
    48
    AMEN. Prawdę, żeś Panie napisał, jednak obawiam się, że większość ciemnej masy tego nie zrozumie. Polak lubi się wywyższać, jest nawet takie powiedzenie "Zastaw się, a postaw się". Cały facebook i inne portale społecznościowe w większej mierze służy Polskiej biedocie do pokazania co "ja mam, a Ty nie". Polska to na prawdę dziwny kraj, to nie jest kraj dla ludzi przeciętnych. To kraj dla ludzi ponadprzeciętnych, którzy potrafią sobie radzić w niesprzyjającym systemie.Systemie, który od dobrych 20 lat istnieje w tym kraju. Jedni potrafią sobie poradzić, drudzy już nie - Ta druga grupa jeśli ma łeb na karku i trochę odwagi to wyjeżdża szukać swojego miejsca na ziemi. Niestety zdecydowana większość z tej drugiej grupy siedzi na necie i narzeka , że jest im źle. A przepraszam, kiedy ktoś powiedział, że będzie dobrze ? Politycy wam powiedzieli ? Proszę..., aż tak naiwni jesteście ? Można obalić system, tylko po co ? Żeby jeszcze więcej ludzi zaczęło narzekać jak im źle (patrz przykład Egiptu po obaleniu tamtejszej władzy - posłuchaj wywiadów jak to im po tej rewolucji się lepiej żyje...). A może zwyczajnie trzeba przestać narzekać, wziąć się do roboty - zrobić coś ze swoim życiem - Póki jesteś młody, zdrowy i masz czas by coś zmienić. Z systemem nie wygrasz, wielu próbowało i nawet przypłaciło życiem (np. Kennedy, który chciał ukrócić panowanie banku centralnego USA.). Proszę,,, zostaw ten komputer i zrób coś pożytecznego... Weź się w garść.
    już oceniałe(a)ś
    49
    54
    @wmc-33 Nie możesz znaleźć,bo pisał do inteligentnych.
    już oceniałe(a)ś
    56
    14
    @heniek300 Fakt, Wy wszyscy jesteście "inteligentni inaczej" jeśli myślicie, że można coś mieć nie z własnej pracy. A pracować się nie chce, bo szef zły, bo płaci za mało a ja przeciez politologie skończyłęm i 5 tys na ręke się nalezy. Za to, że jestem... .
    już oceniałe(a)ś
    25
    74
    > W interesie GW nie jest obrona status quo rynku pracy. W interesie GW jest sprzedawalność. Chyba sprzedawalność reklam spółkom państwowym, administracji państwowej itp. Tradycyjną sprzedawalność nakładu GW dawno poświęciła na rzecz propagandy. Może większy efekt miałoby nieco mniej propagandy przy wyższym nakładzie, jednak GW wybrała ostrą propagandę i dołujący nakład. Ponieważ rządzą tam idealiści, a nie biznesmeni.
    już oceniałe(a)ś
    42
    5
    @transact Praca powinna przynosić realną korzyść. Realną! Nie gó... warte papierki, kosztem społeczeństwa czy środowiska. Obecnie robi się z wszystkich niewolników, robiących za gó... warte papierki, niszcząc, plądrując środowisko, w myśli systemu dla idiotów... Ile chcesz wykładniczy "wzrost PKB" ciągnąć? Bo ziemia ma nieskończoną ilość zasobów, tak?
    już oceniałe(a)ś
    56
    10
    @tiszantul a ty co się czepiasz, pisuar weźmie władzę, będzie Ziemkiewicz z rydzykiem trzepał kasiorę!
    już oceniałe(a)ś
    16
    17
    @pantogram To po chvj czytasz te gazete jak jest nie dla ciebie. Napisz sobie blogaska po linii wlasnych przekonan i sie nim brandzluj.
    już oceniałe(a)ś
    16
    62
    @derp971 Praca powinna przynosić realną korzyść. Powinien być pokój na świecie. Ludzie powinni być dobrzy. Wszędzie powinno być dobrze. Winni są zawsze inni. Obowiązki są be. I na koniec moje pytanie: czy Twój kolor włosów to czasem nie jest blond?
    już oceniałe(a)ś
    17
    61
    Winę za polską biedę ponosi tylko i wyłącznie opresyjna biurokracja i zdzierstwo podatkowe. Prosty przykład mojego dziadka. Całe życie był na swoim. Rzemieślnik, zaczął jeszcze przed wojną, pół życia prowadził drobną wytwórczość w PRL-u. Nie płacił VAT-u, dochodowego, nie prowadził skomplikowanej księgowości. Raz na kwartał płacił ZUS na poczcie. Czy dałby radę w obecnej rzeczywistości? Gdyby mu przyszło doliczać VAT, płacić dochodowy, ZUS, wynająć biuro rachunkowe? Nie dałby rady. Musiałby działać na czarno albo zamknąć działalność i szukać marnego etatu. Ten przykład pokazuje, że to nasze państwo, dużo bardziej opresyjne i biurokratycznie rozbudowane niż PRL niszczy dobrobyt wszystkich pracujących poza budżetówką.
    już oceniałe(a)ś
    35
    16
    @transact > Fakt, Wy wszyscy jesteście "inteligentni inaczej" jeśli myślicie, > że można coś mieć nie z własnej pracy. chyba nie rozumiesz o co idzie! Np. mieszkania, czy służba zdrowia - to powinno być z podatków. ale mądrze zarządzane i dobrze pilnowane. Mieszkania dla ludzi pomogłyby się skupić na rozwoju, a nie na braniu pracy za 1500 - bo raty trzeba spłacać, a z rodzicami wstyd mieszkać (nie liczę takich geniuszy makroekonomii, jak JK) nikt nie chce nic za darmo (a tak na marginesie, nie psioczysz o brak autostrad?). Tak więc, nikt nie chce nic za darmo. Płacę podatki, mam mieć to co mi potrzebne do życia, a nie to co debilowi z sejmu się wydaje, że jest mi potrzebne (np ściganie smarków za zioło). O to idzie!
    już oceniałe(a)ś
    17
    9
    Chciałam wyprodukować komentarz, ale przeczytałam twój i podpisuję się pod nim w całości, bez wyjątków. Co do twojej porady na końcu... doszłam do tego wniosku 7 lat temu i od 2006 roku żyję w UK. Obecnie z mężem i bratem wynajmujemy dom z 3 sypialniami, salonem, jadalnią, ogrodem i garażem, mamy samochód, 2 koty, umowy na czas nieokreślony na pełny etat, oszczędności i święty spokój. W Polsce przy podobnej pracy mieszkaliśmy z rodzicami męża w 2 pokojowym mieszkaniu, decyzja o wyjeździe została podjęta 6 miesięcy po ślubie. Polskę mogę odwiedzać, ale nie częściej jak raz w roku, drugi urlop wolimy spędzać w ciepłych krajach. Ludzie, nie czekajcie aż będzie lepiej, ruszajcie za chlebem, nie czekajcie na cud.
    już oceniałe(a)ś
    18
    6
    @0jkp5 " to pokolenie ktore niestety nie zmusi zadnego pracodawcy czy kogokolwiek by płacił komukolwiek za nicnierobienie." Mnie w ogóle jedno zastanawia... jak to jest że to pokolenie takie leniwe i do niczego i kasę by za nic brało (a kto by nie brał?), a jak wyjedzie do tej dajmy na to GB, to nagle pracownicy miesiąca i się zatrudniać opłaca i w ogóle i och i ach i cenieni jak mało kto... no to z kim tu jest coś nie tak? z młodymi polskimi pracownikami... czy może jednak z kimś innym?
    już oceniałe(a)ś
    51
    3
    @cillian1 Nie psioczę na brak autostrad bo ci znienawidzeni peowiacy wybudowali ich więcej niż wszystkie rządy razem wzięte a mam ciężka nogę i doceniam możliwości jakie daje A2 w tym względzie. Nie mów mi o madrym zarządzaniu czymkolwiek, bo politycy to dla mnie hołota, która zrobi manko w kiosku ruchu. I ja juz mam dosyć i zaczynam, żałować, że za późno się zdecydowałem na wyjazd, właśnie zamykam firmę w PL i przenoszę, szkoda mi życia, tu zostawiam tylko sieć sprzedaży, do Polski tylko na wakacje albo i nie, bo świat jest naprawdę piekny.
    już oceniałe(a)ś
    9
    39
    Gratuluję znakomitego tekstu. To, co wyprawia "liberalno- obywatelska" Koszerna przy okazji problemu ogromnego bezrobocia i braku perspektyw, przypomina raczej nagonkę na "Solidarność" w wykonaniu "Żołnierza Wolności" czy "Trybuny Ludu". "Nieroby" , "roszczeniowcy", "pasożyci"... Nie jest to zresztą pierwszyzna dla pismaków GW - przez dwadzieścia lat sporo już się tego uzbierało. Wcześniej byli górnicy, hutnicy, pracownicy PGR, emeryci, katolicy, kibice nie wspominając już o całej populacji żyjącej na wschód od Wisły, która była przedstawiana, jako banda nieokrzesanych ciemniaków. Każda grupa społeczna, która wyraża niezadowolenie bądź kwestionuje jedynie słuszny kierunek, musi być zmieszana z błotem. No chyba, że akurat rządzą Kaczory- wtedy jest zgoła na odwrót- pełne POparcie! To nie jest gazeta, tylko reżimowy organ. Na szczęście, wygląda na to, że stracili już do reszty instynkt samozachowawczy, bo zaczęli rzucać błotem w wydawałoby się najbardziej wpatrzoną w nich część społeczeństwa "młodych, wykształconych, z wielkich miast". A dobrze! Niech mają smarkacze za swoje i odczują to samo, co wcześniejsze ofiary nagonki naszych "elit". Patrząc na pikujące statystyki sprzedaży, już niedługo ten szmatławiec będzie zatruwał atmosferę w kraju. No nareszcie...
    już oceniałe(a)ś
    60
    11
    @zmora_upiora Wyjeżdżają najbardziej operatywni, przedsiębiorczy i PRACOWICI. Lenie wszędzie mają źle. Problemem jest słaba siła nabywcza w Polsce, słaba infrastruktura i know how oraz brak kapitału (buduje sie go dziesiątkami lat). Tam sa zupełnie inne możliwości pracy i zarabiania, ale tego nie zbuduje się w 20 lat - w dodatku mając u sterów ludzi, których ja bym u siebie na parkingu nie postawił w obawie, że mnie okradną.
    już oceniałe(a)ś
    14
    47
    @transact "Wyjeżdżają najbardziej operatywni, przedsiębiorczy i PRACOWICI." A może lepiej żeby ci operatywni i pracowici jednak zostali... tylko tutaj nikt ich nie ceni, bo tacy roszczeniowi ze hej!
    już oceniałe(a)ś
    46
    4
    Zgadzam sie częściowo. GW stara sie wprowadzać kontrowersje pomiędzy czytelników publikujac kontrowersyjne tematy pisane mocnym często słabym językiem. Myśle jednak ze stanowczo przeceniasz mesjanskie zapędy myslicieli z Czerskiej Szanowny Pantogramie. Wg mnie chodzi po prostu o klikalnosc i wejścia na stronę- podobnie jak w przypadku bloga o ułatwieniu życia pewnej córki znanego ojca. Tajemnica poliszynela jest ze Agora a osobliwie Gazeta Wybiorcza ma problemy finansowe. Ja czytam GW właściwie od jej powstania i obserwuje jak poziom merytoryczny i strona wizualna stacza sie po równi pochyłej. Wg mnie chodzi tylko i wyłącznie o kontrowersje czyli de facto niewiele brak GW do Pudelka albo Faktu. Co do tytulowych milenialsow to wg mnie nie ma w Polsce tego problemu, to jest kolejny temat zastępczy podobnie jak uboj rytualny, zamach terrorystyczny którego nie było, matka Madzi etc. Młodzi ludzie których ja znam studiują dziennie , weekendami uczą sie w szkole pomaturalnej umiejętności takich jak księgowość a w wakacje pracują na Wyspach. Młodzież mamy wspaniała !
    już oceniałe(a)ś
    11
    7
    @transact > bo ci znienawidzeni peowiacy wybudowali ich więcej niż wszystkie rządy razem wzięte chyba nie znasz moich poglądów, może jesteś nowy. Ale do rzeczy. Ja wiem że peowiaki wybudowali najwięcej. Ale nie o to idzie. chodzi o to, że tylko oni wybudowali nawjięcej - od 23 lat. Teraz sobie pomyśl, gdyby wszyscy zbudowali przez ten czas tyle dróg - jak by było? Nie zwalam całej winy na peowiaków, bo to nie ma sensu - to jest takie polaczkowe, takie prawicowe. Ale liczyłem na duuuuuużo więcej po ich rządach. A okazali się takimi samymi debilami, jak ci przed nimi! Co do przyszłości - trzeba zmniejszyć wydatki budżetowe, jak coś to zwalniać bez mrugnięcia okiem pajaców na urzedzie. Zmniejszyć podatki - zlikwidować uprzywilejowanych i kasę marnowaną na kler. I będzie dobrze. A - jeszcze prawo zaostrzyć, aby wałów nie było. Aby ten co zostanie na urzędzie bał się robić wały, i wiedział że za złapanie, nie może już pracować w budżetówce - nawet jako cieć! :) To chyba wszystko.
    już oceniałe(a)ś
    9
    4
    @cillian1 Ci czy tamci, jeden pies. Nawet w 20 lat nie przeskoczysz mentalności socjalizmu, braku infrastruktury, braku kapitału, głupoty polityków, kolesiostwa, nie dbania o dobro wspólne, rządów chłopców ze wsi poprzebieranych za duchownych, przerostu administracji. Tu nie będzie "dobrze" nawet za 20 lat i jesli jestes jeszcze młody - wyjedź stąd i dorób sie gdzie indziej. Szkoda życia i szkoda utrzymywac ten bajze; ze swoich podatków. Coraz częściej sadzę że wspieranie tego państwa podatkami jest niemoralne.
    już oceniałe(a)ś
    9
    17
    @transact dalibyśmy radę, gdyby za I razem wybrać jakiegoś mądrego. A że nie było - to już po ptokach. :)
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    @cillian1 @ cilian ja tez jestem rozczarowana PO, szli do władzy z hasłami rynkowymi i wydawali sie mieć zadatki na nowoczesnych konserwatystów a okazują sie gnusnymi etatystami jak schyłkowe lsd. Wydaje mi sie, ze po prostu w Polsce nie da sie rządzić inaczej, trzeba sie klerowi klaniac, tematy LGBT nie ruszać, podatki podnosić zeby rosnąca liczbę swoich + przywileje sfinansować. Co do urzędników to nie da sie tak łatwo zmniejszyć ich liczby bo zwłaszcza w małych zacofanych ośrodkach gmina, urząd pracy, urząd skarbowy, szkoła ( karta nauczyciela sie kłania) to poważni pracodawcy więc Twój postulat jeszcze długo nie będzie spełniony. Inna sprawa ze urzędnicy zarabiają bardzo mało. Sam widzisz więc ze diagnozę znamy wszyscy ale o leczeniu nikt nie ma pojęcia bo nikt nigdy nie był w takiej sytuacji.. Co do zachodu to nie do końca jest prawda ze pracował na swój dobrobyt. Kraje Zachodnie które dobrze sie maja dorobily sie w czasaWh kolonialnych więc zgodnie ze stara mądrością ludowa ze 1 milion trzeba ukraść.
    już oceniałe(a)ś
    9
    3
    @cillian1 :) Mimo że wyjeżdżam to w rzeczonej sprawie stawiam tutaj na mądrego i mu pomagam. Tyle moge zrobić. Jednak głupców jest za dużo. Szkoda czasu, życia szkoda na wojowanie, chcesz ludziom zrobic dobrze to jeszcze Cię oplują. A ch. z nimi :)
    już oceniałe(a)ś
    5
    10
    @szatek100 To co piszesz jest tak zakłamane i tak głupie, że od razu wiadomo, iż o Trybunie Ludu czy Żołnierzu Wolności nic nie wiesz poza opowieściami z frontu gazetek rzekomo niezłomnych i rzekomo niezależnych. Radośnie przyczepiasz się do górników, hutników i katolików i w główce ci się nie mieści, że jest niemało górników, katolików i innych, którzy nie bredzą o reżimowej Wyborczej bo to śmiechu warte.
    już oceniałe(a)ś
    5
    25
    @pantogram Dobrze to wszystko ująłeś. Nawet zdziwiłem się, że niezbyt dużo zawodowych "opluwaczy" ciebie skrytykowało. Chyba przygotowują się już na kolejny "niewolniczy" tydzień pracy. Oby takich racjonalnych i rzeczowych wypowiedzi było tutaj więcej.
    już oceniałe(a)ś
    27
    3
    @abeon138 Znam rozwiązanie Waszych problemów - Wam jest potrzebny nowy Lenin. Nawet nie wiecie jak bardzo - wy, uciskane masy. Mi sie to nawet podoba, lubie sobie pośpiewać pieśni rewolucyjne, większość to chyba na pamięć znam, po polsku, rosyjsku nawet po hiszpańsku. To były czasy!
    już oceniałe(a)ś
    3
    21
    @transact Napisz jeszcze, że twój kutas ma metr długości, forumowy "milionerze"- mitomanie!
    już oceniałe(a)ś
    18
    2
    @transact Gdyby pojawił się nowy Lenin, to byś jako pierwszy zawisł na drzewie. Lepiej nie wywołuj wilka z lasu.
    już oceniałe(a)ś
    13
    5
    Chłopaki, apeluje aby nie sprowadzać dyskusji do zawartości ekskrymabli :)
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Ależ zna te pojęcia. Dlatego pracuję głową i zarabiam kilka średnich krajowych. Godność - tak, prowadzę godne życie. Utrzymuję rodzinę, nie włażę nikomu w 4 litery, nigdy nikomu się nie kłaniałem. Pracowałem za darmo, ale dlatego, że po studiach w zasadzie nic nie potrafiłem. 3 miesiące wolontariatu zaowocowały pierwszą pracą w zawodzie, potem kolejną i jest coraz lepiej. U mnie w firmie studenci zaczynają pracę na 3 czy 4 roku studiów. Od pierwszego dnia mają płacone, bo pamiętam jak się czułem pracując bez pensji. Dziwnym trafem nie narzekają, nie siedzą po godzinach i się rozwijają.
    już oceniałe(a)ś
    4
    5
    To jest właśnie zabieg socjotechniczny. Pisać dużo niech się zniechęcą do czytania. Do szewskiej pasji doprowadza mnie to ciągłe przywoływanie sytuacji :1400 płaca a kredyt mieszkaniowy i konsumpcyjny trzeba spłacać. Nikt nie nakazuje brać kredytów. NIKT. Przez 2.lata pracowałam w jednej z agend ONZ w Bonn i dostawałam 1000 euro miesięcznie a mieszkanie, jak większość Niemców w moim wieku, wynajmowałam. Właśnie wynajem mieszkań, ale nie taki jak w Warszawie, jest podstawą samodzielnych gospodarstw. W naszym biednym kraju ciągle słyszę żeby kupować mieszkanie i nikt nie mówi co to ma dać. Szczęśliwie udało mi się wynająć od ludzi, którzy wyjechali na 5 lat za granicę a później może też wyniesiemy się do Holandii.
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    @pantogram Przecież tu nie ma autora, jest to publikacja zbiorowa, bowiem "redaktor" posklejał jedynie komentarze w całość.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Polska to taki dziwny kraj gdzie ludzie są zmuszani do ciężkiej pracy za 800-1500zł miesięcznego wynagrodzenia gdzie koszt życia to jakieś 2000zł, a kiedy ktoś mówi że coś jest nie halo to słyszy że jest roszczeniowy i rozwydrzony. Ma tyrać całe życie za marne grosze podczas gdy szefostwo kupuje kolejny samochód. W między czasie politycy kręcą wałki i dają zarobić rodzinie i znajomym. A kiedy już będziemy w wieku emerytalnym następcy Tusków, Kaczyńskich i Balcerowiczów powiedzą nam że niestety nie ma kasy na nasze emerytury i nie jest ważne że całe życie uczciwie tyraliśmy za grosze. Na szczęście zawsze znajdą się pieniądze dla "swoich" i na takie szczytne cele jak kościół, banki (OFE), czy misje "pokojowe".
    @komarrek Do tego wmawia się nam że nie ma lepszego systemu. Dziwnym trafem w Szwecji gdzie państwo traktuje obywateli z szacunkiem, a socjal jest dużo lepiej rozwinięty niż w Polsce, ludzie są bogatsi niz na naszej zielonej wyspie. Ciekawe jak to jest możliwe. To pytanie do wszystkich Balcerowiczów i Rostowskich tego świata.
    już oceniałe(a)ś
    101
    21
    I czego się spodziewasz, prawdy? Zaserwują ci jakiś neoliberalny bełkot a służalcze media im przyklasną. Mają reformować i wyrwać sami sobie stołek spod d...py? No bez jaj. To nie oni mogą coś zmienić. I nie po dobroci.
    już oceniałe(a)ś
    92
    13
    No właśnie pantogram. Wciskają jeszcze kit, że to neoliberalizm, a przecież to czysty socjalizm i bolszewizm. A ty się dałeś nabrać.
    już oceniałe(a)ś
    11
    80
    Te pieniądze nie znikają w czarnej dziurze. Zobacz gdzie jest Szwecja w rankingach efektywności państwa, a gdzie Polska. Doing Business - Szwecja 13, Polska 55 Heritage - Szwecja 18, Polska 57 Transparency International - Szwecja 4, Polska 41 Dla polskiej administracji łatwiej jest podnieść VAT dla całego społeczeństwa, niż uszczelnić i uprościć burdel w przepisach podatkowych pochłaniający 30 mld zł rocznie - ich interesuje wyłącznie stabilne miejsca pracy od narodzin do emerytury, nawet niskopłatne.
    już oceniałe(a)ś
    26
    65
    Pomyłka. Dokładnie rzecz definiując - neoliberalizm - kapitalizm korporacyjny. na poziomie prywatnym i państwowym. Tak łatwo się nie nabieram, za stary jestem.
    już oceniałe(a)ś
    65
    3
    Zastanawia mnie kilka rzeczy, na przykład to, że tacy inteligenci jak Wy, tacy rozumiejący życie i mechanizmy nim rządzące nie wpadli na prosty pomysł żeby samemu zostać takim szefem i kupować co rusz nowe samochody. Dla Was praca ma być i to doskonale płatna, bo inaczej nie będziecie "tyrać". Ale jakoś nei widzicie się w roli tych, którzy te pracę mają dac innym. To jest właśnie postawa roszczeniowa. NIE ODPOWIADA CI PRACA TO SIĘ ZWOLNIJ I POSZUKAJ INNEJ. A nie pieprz głodnych kawałków że szef Cię wyzyskuje. Albo sam zostań szefem i wysłuchuj jaki to jesteś zły, bo sobie kupujesz nowy samochód, a gostek po politologii czuje się mocno urażony tym, że mu za mało płacisz a nawet prostej rozmowy z klientem przeprowadzić nie umie jaśnie pan. .
    już oceniałe(a)ś
    33
    92
    @komarrek bo chodzi o utrzymanie status quo. nie na rękę korporacjom (w tym mediom, w całości uzależnionym od banków, w większości wręcz będących ich własnością) informowanie ludzi i przedstawienie jakiejkolwiek alternatywy. bo "kapitalizm" jest najlepszym z systemów. a władza ma być w rękach nielicznych, choć obecny poziom technologiczny pozwala, by decydowali wszyscy. (napisy PL) www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=KphWsnhZ4Ag
    już oceniałe(a)ś
    66
    7
    @globalneocipienie Tak, tak, to jest własnie efekt neoliberalizmu. Polscy ekonomiści po upadku komunizmu dali się ograć jak małe dzieci i uwierzyli, że wszystko załatwi wolny rynek. Takie idiotyzmy, że w XIX wieku tunele pod nowe drogi w skałach wykuwali prywaciarze to może wciskać Janusz Korwin Mikke. Po pierwsze prywaciarz nie ma wystarczającego kapitału, po drugie on musi mieć zyski już teraz. Polscy piekarze, masarze, paprykarze nie będą inwestować w żadną infrastrukturę i nie zaczną inwestować taż w ośrodki badawczo rozwojowe. Nie zrobią tego również montażownie założone przez firmy zagraniczne. Muszą to zrobić duże firmy z polskim kapitałem, w tym państwowym. Bez tego będzie kupa, a nie wysokie płace.
    już oceniałe(a)ś
    70
    6
    O ile zgadzam się, że nie można sobie kitu dać wciskać, to porównanie ze Szwecją nie ma sensu, bo jest absurdalne pod względem historycznym - wojna itd. Im nie zaorali kraju, nie ma co się nad tym rozwodzić.
    już oceniałe(a)ś
    13
    19
    A mnie zastanawiają tacy wielcy pracodawcy jak ty. Wam by najbardziej pasowało przenieść produkcje do Chin, firmę z podatkami na Kanary ale sprzedawać to już w Polsce. Malo płacisz pracownikowi bo chcesz się dorobić jak najszybciej? To ten mało wyda, nie rozmnoży się i w końcu ten burdel padnie. Łańcuch wzajemnych zależności pęknie. To tak krótko i demagogicznie. A teraz popłacz jacy ci pracownicy w Polsce podli. Płacić im trzeba. I nie odnoś tego tak do siebie. Nie mam pojęcia jakim pracodawcą jesteś.
    już oceniałe(a)ś
    64
    10
    @komarrek Cytuję: Dziwnym trafem w Szwecji gdzie państwo traktuje obywateli z szacunkiem, a socjal jest dużo lepiej rozwinięty niż w Polsce, ludzie są bogatsi niz na naszej zielonej wyspie. Ciekawe jak to jest możliwe. To pytanie do wszystkich Balcerowiczów i Rostowskich tego świata. ================== Z tego co napisałeś wnoszę, że kamieniami w szkołę rzucałeś. Różnica poziomu zamożności obywateli Polski i Szwecji wynika min z tego, że ich gospodarki nie zniszczyła wojna a potem nie rządzili nimi przez 50 lat złodzieje i debile. Dobrobyt potrzebuje czasu i rzetelnej pracy ale skąd taki mózgowiec jak Ty ma to wiedzieć. Cytuję 2: Do tego wmawia się nam że nie ma lepszego systemu. ================= Jesteś taki mądry to wymyśl lepszy, możesz odstawić piwo i wyłączyć telewizor i zebrać się z kumplami. Tylko, żebym ja za to nie musiał płacić, bo socjaliści tego świata przede wszystkim szukają kogo by tu okraść bo praca nie jest sexy - są za głupi i za leniwi.
    już oceniałe(a)ś
    16
    53
    Nie żadnym dziwnym trafem tylko po pierwsze w Szwecji jest większa łatwość prowadzenia biznesu (to mali i średni przedsiębiorcy wytwarzają większość PKB i każdy normalny kraj to rozumie nie rzucając przedsiębiorcom kłód pod nogi, jak to ma miejsce w Polsce, gdzie wciąż żyjemy prl-owską mentalnością złego prywaciarza), po drugie ten kraj ma jeden z najniższych wskaźników korupcji na świecie (o Polsce szkoda gadać), no i oczywiście bogate złoża naturalne. Można jeszcze wspomnieć o tym, że dzięki neutralności Szwecja przetrwała IIWŚ i potem bogaciła się na odbudowie zniszczonej Europy. Oczywiście wy socjaliści w Skandynawii widzicie tylko ten socjal, tak jakby pieniądze na niego spadły Szwedom z nieba, zero słowa o przedsiębiorczości, przyjaznych urzędach, informatyzacji kraju, prostym systemie podatkowym, przejrzystym prawie itd. Ważne, że zasiłki mają duże, więc to pewnie geneza ich sukcesu, hehe.
    już oceniałe(a)ś
    22
    50
    @321kazik Człowieku, jaki wolny rynek po upadku komunizmu? Był on bardzo krótko dzięki ustawie Wilczka i to był największy w historii kraju rozkwit przedsiębiorczości, powstawała jedna firma przy drugiej, ale z każdym rokiem zakręcano śrubę i w efekcie dzisiaj ludzie boją się zakładać firmy nie dlatego, że nie wierzą w swój pomysł biznesowy tylko obawiają się starcia z tą opresyjną machiną państwową. Sukces gospodarki tkwi w łatwości prowadzenia biznesu, bo to mali i średni przedsiębiorcy są motorem napędowym.
    już oceniałe(a)ś
    19
    50
    @pantogram Ja nie jestem taki jak Ty i ja nie płaczę. A poza tym co ma piernik do wiatraka? Usiłujesz teraz uciec od dyskusji o Twoim narzekaniu? Użalasz się nad sobą i innymi "skrzywdzonymi" a pracodawców i właścicieli firm oskarżasz o nieuczciwość wobec pracowników lub jak powyżej o złodziejstwo podatkowe? I co Ty sobą reprezentujesz oprócz pyskowania i pomówień? Ilu ludziom pomogłeś, ilu dałeś pracę, co Ty wnosisz do naszej wspólnoty poza narzekaniem i opluwaniem innych? Niepotrzebnie angażuje sie w tę dyskusję, od lat obserwuję jak jestem obrzucany błotem i wyszydzany za to ze próbuję coś zrobić w Polsce. Na Was po prostu szkoda czasu, z Wami można tylko stracić i nic się nie zbuduje. Ja już przestaję próbować, bo firma w Polsce to jakaś zła karma :) A po co mi to, bawcie się sami, sami zadbajcie o swoje miejsca pracy, idźcie do Kaczyńskiego on Wam je da jak na niego zagłosujecie.
    już oceniałe(a)ś
    11
    48
    @komarrek ani w Polsce, ani w innych krajch europejskich nikt nikogo do pracy nie ZMUSZA.
    już oceniałe(a)ś
    8
    46
    @alco86 Nie wysilaj się, oni nie przyjmą żadnej wiedzy, która nie jest zgodna z ich światopoglądem, że zawsze ktoś jest winny temu, że im się nie udało. Ale piwo i telewizję uważają za podstawę bytu współczesnego Polaka. I wszystko ma być, ktoś ma to im dać: pracę, pieniądze, ma się nimi opiekować, kiedy po pijaku z wersalki spadną.
    już oceniałe(a)ś
    11
    46
    Hehe, po liczbie minusujących widać jakie yntelygentne mamy pokolenie i społeczeństwo... Taka prawda, jak Ci nie pasuje praca na etacie - załóż swoją firmę i pracuj u siebie samego! Płać sobie i swoim pracownikom nawet po 20 000zł. Pogadamy po 1 roku działalności.. p.s. (nie mam firmy, pracuje na etacie i nie narzekam - robie swoje w pracy i wszyscy są zadowoleni) M. informatyk lat 37. p.s. 2 Jak przyszedł do nas na staż gościu po studiach i trzeba go było uczyć nawet obsługi .... ksero - to płakaliśmy ze śmiechu! A jedyne co GO interesowało to to czy przyjmiemy go na stałe, na etat... Po prostu dramat i kabaret w jednym. ..
    już oceniałe(a)ś
    19
    45
    @alco86 Dałeś sobie wcisnąć kit przez domorosłych ekonomów i w niego święcie wierzysz. Małe i średnie przedsiębiorstwa (tzw. SME) są dobre do pieczenia chleba i bułek. I tu w pełni zgoda. Ale żeby iść dalej potrzeba kapitału, dobrze zorganizowanej gospodarki i dobrze zorganizowanego państwa. Szwedzka gospodarka nie stoi na SME. Poczytaj więcej. Na początek polecam "23 Things They Don't Tell You About Capitalism" napisanego przez ekonomistę z Cambridge.
    już oceniałe(a)ś
    41
    3
    @transact Podejrzewam, że zarabiam w miesiąc więcej niż ty przez cały rok. Jednak potrafię zauważyć problemy młodych ludzi, którzy w większości przypadków nie są niczemu winni. To "moje" pokolenie jest odpowiedzialne za ich powodzenie, tak samo jak bogacze i rządzący są odpowiedzialni za innych współobywateli.
    już oceniałe(a)ś
    39
    5
    @321kazik A ja podejrzewam, że w miesiąc płace więcej podatków niż Ty zarabiasz. I to dużo więcej. I nie uciekam od odpowiedzialności za to co się dzieje i widzę problemy młodych a nawet aktywnie się nimi zajmuje w miarę wolnego czasu i ochoty, i w związku z tym nie pozwolę mamić ludzi tym, że ktoś poza nimi ma siłę sprawczą, bo tak się im robi największa krzywdę z możliwych, to właśnie myslenie niewolników. Własna praca, pomysł na siebie, własna nisza i świat stoi otworem. I śmieje sie z ludzi, którzy dziś mówią, że mają ciężko, bo wiem jak było po wojnie, i wiem jaka dzicz była po transformacji 89, wiem jak było jeszcze 10 lat temu, gdy było olbrzymie bezrobocie. Tak dobrze jak teraz nie było jeszcze nigdy - chyba w całej naszej historii. W dupach się Wam poprzewracało, naoglądaliście sie zachodnich filmów i chcecie żyć jak oni, ale nie rozumiecie, że oni na swój dobrobyt pracowali dziesiątkami lat. I nie mieli głupców i złodziei u rządów tak jak my. A Wam nawet pracować się nie chce, a jak ktoś zapracował i ma to złodziej i aferzysta bo pewnie ukradł. A to Polska własnie jak mówi poeta.
    już oceniałe(a)ś
    13
    44
    szwecja ma surowce, kapitalizm od 1869 roku i zadnych wojen po drodze - jezeli chcemy byc bogatym krajem to niestety ale musimy isc inna drogą np. japonii albo korei płd i wtedy twoje dzieci będą mogły dzielić kasę i żyć w socjalnym kraju
    już oceniałe(a)ś
    7
    23
    No to zgodnie z radami jakie sam otrzymywałem kiedyś od takich jak ty : jedź za granicę i nie wracaj jak tu taka tragedia dla pracodawców.. Zatrudnij sobie Niemców albo Francuzów po ich stawkach i tam produkuj.Tam też sprzedaj. Ciekaw jestem czy zarobisz czy pójdziesz z torbami jak większość naszych biznesmenów z zachodnimi biznesami. Bedziesz p...rzył bzdury zę ci pracownicy kłody pod nogi rzucają. No chyba że sie przenosisz ale do Bangladeszu. Problemem dla mnie są ci pracodawcy którzy się ucieszyli że kosztami konkurujemy z Chinami. Bo jedyne co potrafią to organizacja prostej produkcji za chińskie stawki. To jest problem. Pracodawcy dla których pomysł na biznes to Chiny w Polsce. Nie dość że ludzie pracują u nich za najniższe stawki to jeszcze taka gazecina im wymyśla od leni i nierobów. I to każdemu kolejnemu pokoleniu. Pomagasz ludziom? To cześć ci i chwała. Mało ludzi takich jak ty. Nic o mnie nie wiesz jak i ja o tobie.
    już oceniałe(a)ś
    31
    4
    @pantogram Nawet nie wiesz ile już wiem o Tobie. Jeśli jesteś kozak to tak jak powiedziałem na początku, bądź mężczyzną i zamiast wmawiać innym niewolnictwo umysłowe sam weź się do pracy i stwórz dla nich warunki pracy - nawet takie o jakich sam marzysz. Stwórz pracownikom raj. Nikt Ci nie broni - tylko nie jestem pewien czy Twój poziom intelektualny i charakter na to pozwalają. Ja już od lat sprzedaję za Zachodzie teraz tylko pomyślałem, że czas skończyć finansować ta złodziejską strukturę zwaną państwem polskim i takich jak Ty, którzy patrzą na mnie jak na aferzystę i zło konieczne. Nie musisz mi dawać rad, bo nic nie stworzyłeś a ja od takich ludzi rad nie przyjmuję, to Ty możesz się czegoś nauczyć ode mnie ale nie chcesz, dlatego za 10 lat nadal będziesz w tym miejscu w jakim jesteś, tylko starszy i bardziej sfrustrowany. Bo nawet nie rozumiesz co się dzieje, coż dopiero znaleźc sensowne wyjście.
    już oceniałe(a)ś
    4
    29
    No miałem się nie włączać ale mnie wkurzyłeś zakichany dobrodzieju.Straszysz że wyjedziesz? Wolna droga, tylko powiedz po co wróciłeś bo nie mów że z miłości do Ojczyzny. Mam swoje lata i też spróbowałem chleba z wielu stron ale nigdy nie byłem arogantem. Tu nie chodzi o lenistwo czy niechęć do pracy ale o ludzką godność którą usiłują zabrać temu Narodowi tacy dorobkiewicze jak ty. Jeśli nie rozumiesz, że społeczeństwo to system naczyń połączonych gdzie nie wszyscy muszą być sklepikarzami to twoja sprawa. Ale z tego tytułu że ci się powiodło nie wyciągaj wniosków że tak będzie przez całe życie ( chociaż mimo wszystko dobrze ci życzę).
    już oceniałe(a)ś
    28
    4
    @transact Arogant jesteś i tyle. Oby Ci sie wiodło jak do tej pory, ale mądrym człowiekiem to ty juz nie zostaniesz. No chyba, że dostaniesz kiedyś od życia w d..pę. Czego Ci mimo wszystko nie życzę.
    już oceniałe(a)ś
    20
    2
    @321kazik Słuchaj, mam odmienny od Twojego system wartości i to co uważasz za mądrość nie jest mi do niczego potrzebne. Niepotrzebnie wyskoczyłeś z zarobkami bo ja z tego nigdy problemu nie robiłem i tutaj sam wykazałes się arogancją ale to nie moja sprawa. Sęk w czym innym, już jako trzecia osoba z rzedu dajesz mi rady o które nie proszę. Ze swoja niewyparzoną gębą przyzwyczaiłem się do tego juz dawno więc i to nie jest problem. Problem widze po Waszej stronie - wy chcecie mi dawac rady ale na moje oko to Wy nie rozumiecie sytuacji nie potraficie jej dobrze zdiagnozowac a co dopiero mówic o mozliwości znalezienia jakiegoś rozwiązania. A słuchac nie chcecie a bejsbola nie weezme tylko jak wspominałem nie będe wspierał juz swoimi podatkami tej niemoralnej sytuacji w kraju. O mój tyłek się nie martw, ja się nie martwię, na końcu i tak kazdego z nas czeka piórnik.
    już oceniałe(a)ś
    4
    20
    @transact Jestem ciekaw jak ty rzekomo aktywnie pomagasz młodym ludziom?
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    Napuszczanie pokoleń na siebie to pierwszorzędny numerek neoliberalny.
    Najgorsze że działa i to doskonale :-/ A pseudoelyty śmieją się w kułak z ogłupionego narodu.
    już oceniałe(a)ś
    64
    4
    @kowalska-kowalska nie, to poprostu najnizsza forma bytu.
    już oceniałe(a)ś
    61
    3
    @kowalska-kowalska Na Romneya też głosowała biedota , która po jego elekcji najbardziej dostałaby w d. i nic nie zyskała. To jest właśnie sukces neoliberalny - wmówienie ludziom, że trzyma się ich za mordę dla ich dobra, bo jak puści , to upadną.
    już oceniałe(a)ś
    50
    5
    Świat/Polska wygląda tak: - grupka ludzi zarabia miliony/miliardy - pozostali grosze - niektórzy nie chcą pracować za grosze - w końcu coś jebnie.
    @medycynaradziecka > - grupka ludzi zarabia miliony/miliardy > - pozostali grosze jeśli coś je..nie, to tylko kilka osób przejmie majątki tych co zostanie skasowana. Reszta bez zmian.... :)
    już oceniałe(a)ś
    11
    29
    Czyli co? Nic nie ruszać, niech to dalej leci w przeapść?
    już oceniałe(a)ś
    46
    5
    @medycynaradziecka No i wygląda tak ten świat. Od tysięcy lat tak wygląda, więc raczej nic nie jebnie. Jak ktoś nie chce pracować za grosze, to albo zdobędzie jakoś wiedzę i doświadczenie, które pozwolą mu pracować za konkretną kasę, albo ma problem... A Świat ma ten jego problem w okolicach kości ogonowej - i słusznie. Jak zaczynałem karierę zawodową w 1996 roku, pracowałem za grosze (pierwszą pracę byłem skłonny wykonywać za darmo, ale szef postanowił mi jednak płacić). To były czasy z bardzo wysoką inflacją, bardzo wysokim bezrobociem i słabą ochroną pracownika. Nie można też było legalnie pojechać do Anglii do pracy. Potem przez jakieś 10 lat zasuwałem za bardzo małe pieniądze. Nauczyłem się pracować, rozwinąłem zawodowo, poświęciłem na to mnóstwo czasu, pieniędzy (których wiele nie miałem), pracy. Teraz mam stabilną pozycję zawodową, zarabiam 4 średnie krajowe i bardzo kocham kraj, w którym żyję. A jak już jesteśmy przy wspomnieniach... Moje dzieciństwo t czasy zacofanego przemysłu, PZPR, zatrutego środowiska, braku nadzieji i zniewolenia (nawet wyjazd do Czechosłowacji bywał niemożliwy, bo Władza się nie zgodziła). Ludzie wtedy udawali, że pracują, a rząd udawał, że im za to płaci. Dobrze mieli UB-cy i cinkciarze. Popularne było wówczas stwierdzenie, że "jesteśmy 40 lat za murzynami". Nikt nie wierzył, że za jego życia zbliżymy się do poziomu życia krajów zachodnich. jeszcze w 1997 pojechałem na wycieczkę do Londynu i zakup ryby z frytkami do było wyzwanie finansowe (z coli musiałem zrezygnować - brak kasy). Teraz jadę tam, jem w knajpach, śpię w hotelach (i to niezłych) i nie czuję się gorszy czy biedniejszy. A więc dało się pokonać gigantyczną przepaść! Ludzie urodzeni 20-30 lat temu nie mają pojęcia, jaki był punkt wyjścia. To, że teraz możemy przewodzić UE, że osiągamy wyższe wskaźniki wzrostu, że mamy tylko minimalnie niższe bezrobocie od strefy Euro - to niesamowite osiągnięcia! Ale ci młodzi ludzie patrzą na kraje, które nie miały 60-letniego okresu stagnacji i zniewolenia, i oczkują, że u nas powinno być tak samo. Z drugiej strony jak patrzę na zmiany w na przykład Wielkiej Brytanii, to cieszę się, że nie jestem Brytyjczykiem. Dogonienie ich to kwestia czasu - i to nieodległego (UK pogrąża się w autodestrukcji przez socjalistyczne rozdawnictwo).
    już oceniałe(a)ś
    23
    61
    @medycynaradziecka Potem rewolucja zje własne dzieci i wrócimy do punktu wyjścia. Rewolucja to nie rozwiązanie, nic z tego nie wyniknie, poza tym, że agresja zostanie w większości skierowana przeciwko samemu społeczeństwu, a nie przeciwko prawdziwym dyktatorom. Ucierpi mnóstwo niewinnych ludzi, a elita jeszcze na tym zarobi. REWOLUCJA niczego nie rozwiąże, to już było dziesiątki albo i setki razy. I dalej jesteśmy (jako świat) w tym samym miejscu - niewolnictwo trwa.
    już oceniałe(a)ś
    11
    40
    @egonw3 > Jak ktoś nie chce pracować za grosze, to albo zdobędzie jakoś wiedzę > i doświadczenie, które pozwolą mu pracować za konkretną kasę z tym się zgodzę, tu młodzi przeginają (wołając na starcie swej kariery - np. 4000 zł) Niech popracuje 5 lat za małą kasę, potem na pewno dostanie więcej, jak się sprawdzi.
    już oceniałe(a)ś
    9
    31
    @cillian1 Pierdu-pierdu! Jak raz się zgodzisz tyrać za gó..., to zawsze będziesz zarabiać gó.... Nie wierz forumowym mitomanom, którzy opowiadają bajki, jak to doszli "od pucybuta do milionera"! Nikt, kto ma dobrą robotę, którą lubi i daje mu ona kasę, nie traci czasu na pie...nie na forach, tylko odpoczywa i dobrze się bawi!
    już oceniałe(a)ś
    11
    6
    Jakże wspaniały przykład pokoleniowego? nieuctwa. I-jakże wspaniały przykład wyznania wiary socjalistycznej. Ponieważ podejrzewam że autor/autorka listu nie pamięta czasów tzw. realnego socjalizmu polecam przestudiowanie historii Kuby. Kiedyś wyglądała tak:Świat/Kuba wyglądała tak: - grupka ludzi zarabiała miliony/miliardy - pozostali grosze - niektórzy nie chcą pracować za grosze - w końcu coś jebnieło. Dzisiejsza Kuba wygląda tak: - grupka ludzi zarabia tysiące - pozostali ułamki groszy - niektórzy nie chcą pracować za grosze - w końcu coś jebneło i Kubańczycy ryzykując życie próbują przepłynąć na prowizorycznych tratwach i maleńkich łódeczkach do kraju Kapitalistycznego Wyzysku, Stanów Zjednoczonych Ameryki.Kraju gdzie: - grupka ludzi zarabia miliony/miliardy - pozostali grosze Ale te grosze pozwalają im na włożenie do garnka kawałka mięsa. Socjalistyczna Ojczyzna nie była im w stanie im tego zapewnić A mówiąc zupełnie innym językiem-uważacie Państwo że Wam się należy,Ok.macie do tego święte Prawo. W związku z powyższym mam propozycję-należy się udać w celu realizacji Słusznych Roszczeń do Tych, Którzy również uważają że Wam się należy. A może do Tych Którzy sprzedali Wam dyplomy Wyższej Szkoły Noszenia Beretu wmawiając wam że bez rzetelnej nauki będziecie potrafili więcej niż absolwenci Harwardu. Czy wam się to podoba czy nie-Pracodawca zatrudni was tylko wtedy gdy będziecie potrafili wypracować dla Niego zysk. I-zapłaci Wam przyzwoicie. A jeżeli nie potraficie wypracować zysku-jesteście po prostu niepotrzebni. I- krzyki tudzież klikanie nic Wam nie dadzą. Wasze opinie nikogo nie interesują. Nie pracujecie=nie macie pieniędzy=nie kupujecie=wasze opinie konsumenckie nikogo nie interesują.
    już oceniałe(a)ś
    8
    2
    Najbardziej smutne, że temat istnieje ale widać go tylko w artykułach gazetowych. Młode pokolenie to pokolenie przegranych: jak Polska długa i szeroka. Ubezwłasnowolnienie, brak jakichkolwiek idei i zdolności do poświęceń dla innych. Jedyną zorganizowaną grupą młodzieżową w Polsce są kibole. Zwarci, trzymający się razem, potrafiący wystąpić przeciw policji i przejechać się po niej nieraz jak walec drogowy. Tyle, że cele mają dosyć wąskie i ograniczone. A dzisiejsza młodzież? Niezorganizowana, bez idei, przywódców, broni i żołnierzy. Jest skazana na bycie półniewolnikami we własnym kraju. Ta dzisiejsza polska młodzież nie zdaje sobie nawet prawdopodobnie z tego sprawy. Niezdolna do żadnych oddolnych zorganizowanych działań. Indywidualizm i kosumpcja. Ktoś podał przykład wystąpień młodych przeciw ACTA. Litości, bezładna zbieranina studencików. Gdyby nie wsparcie kiboli to w Poznaniu policja pozamiatałaby ich w ciągu kilku minut. Już nawet beneficjenci istniejącego systemu śmieją się prosto w nos tej młodzieży. Oni wiedzą, że nie będzie żadnej rewolucji, że wychowano pokolenie biernych niewolników gotowych do pracy za 1200-1600 PLN netto na miesiąc. Kto miał odwagę ten rzucił cały ten polski syf i wyjechał za granicę. Zostali tylko niewolnicy nieświadomi swojego losu. Jeszcze klaskają jak im beneficjenci systemu mówią, ze lepiej pracować za 500 PLN miesięcznie niż zdechnąć pod płotem. Ludzie, na co wy liczycie? Że Wasi rodzice zrobią dla Was rewolucję a jej owoce podadzą Wam na tacy? Że ci, którzy czerpią garściami z obecnego systemu usuną się i zrobią Wam miejsce? Karty zostały już dawno rozdane. Wy nie macie żadnych figur. Jesteście skazani przez system na przegraną. Fakt, powoli to ja również mam dość narzekań tej dzisiejszej młodzieży. Walcz albo zdychaj.
    Co za bzdura z tym "przegranym pokoleniem"!!! Co mają powiedzieć moi rodzice? Urodzeni w czasie wojny lub tuż po niej, całe życie z zniewoleniu i bylejakości komunistycznej, pod koniec życia zamiast fajnej emerytury wpadli w młody kapitalizm, w którym byli problemem. Młodzi ludzie to pokolenie wygrane, tylko zbyt roszczeniowe i nie znające historii!
    już oceniałe(a)ś
    15
    48
    @egonw3 Tylko ze Twoim rodzicom jakos udalo sie dostac mieszkanie/postawic dom i wychowac dzieci. Dzisiaj mamy smartfony, laptopy i "potencjalne" szanse na bycie milionerem, a w praktyce polowy mlodych nie stac zeby w normalnych warunkach wychowac jedno dziecko.
    już oceniałe(a)ś
    26
    8
    @jake210 ale brak dzieci to nie jest wina tych rzeczy o których piszesz. Dziecko to droższa zabawka. Ktoś kiedyś liczył - że do 18 to ponad milion złotych. Plus mieszkanie na start. To jakieś 2 mln zł! To już chyba lepiej mieć "smartfony, laptopy i "potencjalne" szanse na bycie milionerem" niż wpieprzać się w koszta, które niekoniecznie są warte tego. PS. Z dzieci cieszą się tylko księża i budżetówka! Reszta to ciężka orka!
    już oceniałe(a)ś
    6
    14
    O ulubiony sposób GW na skłócanie ze sobą ludz...Etykietkowanie jednych (Słoiki, Wózkowe, Lemingi, a teraz Millenialsi (brawo za pomysłowość!) i szczucie na nich drugich. Ważne, żeby była klikalność. Robicie krecią robotę w tym społeczeństwie.
    @orbis_tertius Nie ma pomysłowości. "Milenialsi" jak i wszystko inne, przylazło do nas "z zachodu". en.wikipedia.org/wiki/Generation_Y
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @zakamuflowana_opcja_marsjanska Dzięki. Ale nie jest mi lepiej.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    obecne pokolenie różni się od poprzednich jednym.... emigruje na potęgę. I teraz tak, jak taki 30 latek za 900zł mieś netto (umowa o dzieło) (ostatnio za tyle robiłem, bo nie było ciekawszych opcji), nie chce robić to się pojawia problem, bo albo trzeba ściągać Chińczyków (ale to żółtki to nie), albo podnieść płace, dlatego takie teksty się będą pojawiały aby zmusić to młode pokolenie do niewolnictwa i koniec kropka. ps.: I ja też mam dla przedsiębiorców ich ulubiony tekst ale trochę zmieniony: "jak wam się nie podoba to sami możecie zapie...., nikt wam pracowników nie każe zatrudniać"
    już oceniałe(a)ś
    77
    11
    Kto jest roszczeniowy to jest, ale jak człowiek przychodzi do pracy i dostaje grosze, a ma to być umowa zlecenia, najlepiej co miesiąc nowa, do tego emerytura po 67 roku życia to jednak wesoło nie jest. Ale ci młodzi 18-25 czy 30 latkowie żyją w Polsce, której praktycznie nie tworzyli, nie mieli na nią wpływu. O ile mogli mieć np. na swoje wykształcenie to nie mieli już na to jak wygląda ogólnie np. prawo. To nie oni ustalali zmiany w 89 roku, to nie oni pisali konsytuację, to nie oni ustalają np. progi ubóstwa, których rząd Platformy przez 6 lat nie "aktualizował". To nawet nie oni często głosowali za wejściem do unii, to nie oni decydowali o reformie szkolnictwa, powstaniu potworka jak gimnazja, nowych województwach, OFE - to nie młodzi zbudowali obecną Polskę, to nie oni ustalali reguły zmian, nie oni od ponad 20 lat ją budowali. Czy dzisiejszy 25 latek odpowiada za to jak wygląda jego państwo ? W zależności od terminów wyborów mógł mieć np. pierwszą szansę na głosowanie jeżeli uznać, że tak mógł wpłynąć na to jak wygląda jego codzienność. Kto żąda od pracodawcy 2000 czy 3000zł netto w markecie na kasie czy w call center ? Może jak to "outsourcing" dla zagranicznych firm, gdzie większość zadań wymaga znajomości języka, a dodatkowo to praca w dużym mieście to 2000zł nawet z hakiem nie jest niczym niezwykłym przy cenie wynajmu kawalerki ~ 800-1400zł. Z jednej strony płaczą, że młodzi nie wylatują z gniazda, ale z drugiej jak to mają zrobić przy kosmicznych cenach ? Zresztą jaka by to nie była praca należy się za nią zapłata, a jeżeli ktoś nie ma wiedzy to się go po prostu nie zatrudnia, źle pracuje i nie chce się poprawić to się go zwalnia, nie ma z tym żadnego problemu nawet na umowach o pracę. To młodzi szukają pracy, a to poprzednie pokolenia stworzyły sytuację na rynku pracy gdzie umowa tzw. śmieciowa staję się czymś naturalnym, tutaj jesteśmy bardziej kapitalistyczni od państw zachodnich lub jeżeli to nie umowa zlecenia to...załóż własną działalność, ewentualnie łaskawca zatrudni studenta albo kogoś z orzeczeniem o niepełnosprawności. Czyli rozumiem, że są ludzie którzy nie chcą prowadzić działalności gdzie pracownik nie ma orzeczenia, gdzie nie da się zatrudnić studenta albo "wymusić" własnej działalności ? Skoro tak to może, tak jak popularnie ludzie pisali: " nie podoba się to otwórz sam firmę" może teraz ..."nie podoba się to sam zostań swoim pracownikiem lub ...nie ma przymusu prowadzenia firmy jak z ciebie taki biznesmen". Zresztą "otwórz firmę", jeżeli formą znalezienia pracy jest własna działalność...jest trochę śmieszne ;) To również nie młodzi korzystają czy będą korzystać z przywilejów, oczywiście to dobrze jeżeli ukróci się faktyczne nadużycia niektórych grup, ale to nie młodzi je rozdawali, to nie młodzi z nich korzystają. Młody głupi bo skończył filozofię, historię czy zarządzanie, a powinien informatykę z dobrą specjalizacją, może i mamy za dużo studentów, często po niewłaściwych kierunkach i to był własny wybór. Ale...kto pozwolił na takie rozmnożenie się uczelni, gdzie prywatne otwiera się praktycznie jak budę na targowisku, kto stworzył system gdzie nie dba się o jakość, gdzie można wykładać w tylu miejscach, gdzie liczy się ilość studentów, a nie to co można im przekazać, nie wiedza i praktyka, ale masowa produkcja magistrów ? Ci którzy czerpali i czerpią z tego zyski, ci którzy im w tym pomogli czyli ponownie kilka pokoleń, rektorów, profesorów, doktorów, właścicieli uczelni itd. itp. Z jednej strony głupi 18 latek, ale z drugiej jeszcze głupsze rządy, politycy, ci którzy marnują nasze podatki, a część z tego korzysta. Ktoś cały czas się w tym bagienku kręcił i robił tyle kasy ile się dało, każdy nieustannie myślał tylko o sobie i tym jak ustawić siebie, rodzinę, może kolegów...Tak to wyglądało, wygląda i zawsze będzie wyglądać, tylko czasami niektórzy w końcu zbierają owoce swoich postaw, działalności...przychodzi czas zapłacić za swoje ;)
    @ulanzalasem Brawo, nie chciało mi się tego pisać, brak mi już tego pseudodziennikarskiego entuzjazmu i niespełnienia;) Można wymieniać przez cały dzień. Sytuacja zastana jest potwornie zniechęcająca do aktywności. Why try?
    już oceniałe(a)ś
    8
    5
    @ulanzalasem "Czlowiek przychodzi do pracy i dostaje grosze" No tak, za przychodzenie dostaje sie grosze. Pracodawca placi za PRACE a nie przychodzenie. A wiekszosc chce tylko przychodzic
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    @ulanzalasem INNI WINNI to wlasnie manifesto millenialsow. Swietnie sie postowicz wpisal
    już oceniałe(a)ś
    3
    0