Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Należę do pokolenia, dla którego wolność i demokracja przez długie (powojenne) lata oznaczały nierealną tęsknotę. Mrzonkę, o której spełnieniu można było rozmawiać wyłącznie w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół, popuszczając wodze nieposkromionej fantazji. W 1980 r. jako studentka UW angażowałam się w tworzenie struktur NZS-u z nadzieją, że może jednak to, co wydawało się utopią, pewnego dnia uda się przekuć w jak najbardziej realną rzeczywistość.

Na moment wolności, jak wiadomo, trzeba było jeszcze poczekać."Mury runęły" prawie dekadę później. Pamiętam entuzjazm i optymizm jaki wówczas nam towarzyszył - to była nasza, późna wiosna...

A dziś uwierzyć nie mogę, że w wolnym, demokratycznym kraju twórcy (reżyser, aktorzy) wciąż muszą tłumaczyć się ze swoich dzieł, że prawda historyczna jest wciąż zawłaszczana i deformowana - w dodatku przez ludzi, którzy przed laty - tak mi się wówczas wydawało - nosili w sercu te same co ja ideały.

Że ze środowisk bliskich kościołowi - mojemu kościołowi - słyszę: obejrzeć "Pokłosie" to grzech". I nijak się to ma do oficjalnie głoszonej nauki o Bożym miłosierdziu: "prawda warunkiem przebaczenia, prawda was wyzwoli".

Dziś coraz częściej odnoszę wrażenie, że prawda wyzwala... najgorsze instynkty. Że zamiast łączyć - dzieli. Że wciąż znaczna część z nas jest w stanie przyjąć ją pod warunkiem, że to "nasza'' prawda. Bo ta inna, mniej wygodna, wymierzona jest przecież w polską rację stanu i narodowy interes. Że u wielu zamach na narodową świętość - dobre samopoczucie i nacjonalistyczny patriotyzm - wyzwala potrzebę skazania inaczej myślących na cywilną (a niekiedy nie tylko cywilną) śmierć bądź banicję. Najlepiej - rzecz jasna - do Izraela...

Panu Władysławowi Pasikowskiemu oraz aktorom dziękuję za poruszający, świetnie wyreżyserowany i zagrany film.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.