Nauczyciele są różni, podobnie jak lekarze czy dziennikarze. Ale szkolnictwo publiczne jest najważniejsze. W interesie uczniów, nas - nauczycieli, i przyszłości
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

Od tego się zaczęło: "Zlikwidować Kartę nauczyciela" powiedział Leszek Balcerowicz.

A tu przeczytaj list otwarty Pawła Huelle do Balcerowicza.

Kilkanaście artykułów o polskiej szkole zamieszczonych w "Gazecie", wskazuje na to, że Karta nauczyciela przeszkadza głównie ludziom, którzy o Karcie i szkolnictwie mają nikłe pojęcie.

Pojawiły się w nich nieprawdziwe informacje na temat czasu pracy nauczycieli (szczególnie kuriozalny był komentarz Dominiki Wielowiejskiej ), liczby dni wolnych od zajęć i na koniec, zarobków, które zostały wyolbrzymione. Wywołało to wściekłość internautów i trudno się dziwić - w kraju powszechnych umów śmieciowych zawód przedstawiony w taki sposób jawił się jako eldorado. Może przypomnę kilka najważniejszych spraw, związanych z tym zawodem:

Czas pracy nauczyciela to 40 godzin tygodniowo, z czego minimum 18 przy tablicy, 2 dyżury nauczycielskie, reszta jest przeznaczona na organizację pracy, przygotowanie materiałów do lekcji, sprawdziany, dokumentację (której jest coraz więcej), obowiązkowe rady szkoleniowe i pedagogiczne. Dochodzą do tego wyjścia z uczniami, czasem wycieczki, organizowanie różnych szkolnych akcji. Raz/dwa dziennie każdy nauczyciel dyżuruje podczas przerwy na korytarzach lub boisku, odpowiada wtedy za wszelkie wypadki.

Liczba wolnych dni nauczycieli w bieżącym roku szkolnym 2011/2012, razem z wakacjami letnimi wynosi 63. Ale ostatni tydzień sierpnia musimy zarezerwować na egzaminy poprawkowe i radę pedagogiczną czyli 63-5 =58 dni. Często mylone są dni wolne dla uczniów z dniami wolnymi nauczycieli.

Zajęcia pozalekcyjne w szkołach istnieją - mogę podać przykład mojej szkoły średniej: mamy kółko teatralne, kółko baletowe i kilka różnych zajęć sportowych. Organizowane są sobotnie wycieczki rowerowe, konkursy fotograficzne i filmowe. W innych szkołach jest podobnie.

Komputery - wszyscy znani mi nauczyciele korzystają z komputera podczas przygotowywania materiałów do prowadzenia lekcji. Sama korzystam z zasobów internetu i projektora podczas prowadzenia moich zajęć. Uczniowie tworzą prezentacje w Power Point i uczą się kilku innych programów, zależnie od kierunku w średniej szkole technicznej. Nauczyciel nie znający komputera to mit!

Nie jest prawdą, że kiepski nauczyciel nie może być zwolniony! Przykład podany w artykule "Gazety" o nauczycielu biologii jest wzorem nieudolności dyrektora szkoły. W każdej szkole dyrektor zarządza doborem kadry, która wpływa na jakość nauczania. Nauczyciela można zwolnić również z innych powodów, jak np. brak uczniów w nowym roku szkolnym. Z pewnością nie jest "świętą krową".

Nie jest prawdą, że polski nauczyciel spędza najmniej czasu "przy tablicy", w porównaniu z kolegami innych krajów Europy! Wyniki badań czasu pracy nauczycieli, przeprowadzone przez OECD od początku wydawały się mało wiarygodne (ale polskie media się nie powoływały - także "Gazeta"). Ostatecznie podważył je dr Mikołaj Herbst z Uniwersytetu Warszawskiego, który zbadał je i stwierdził błąd w obliczaniu. Okazało się, że polscy nauczyciele mieszczą się w europejskiej średniej.

Zawód nauczyciela jest szczególny i dlatego posiada Kartę, która zapewnia również korzyści samorządom i uczniom - tylko nikt ich nie dostrzega!

Pierwsza, to zabezpieczenie kadry nauczycielskiej z oczywistego powodu, że w szkole nie może powstać nagły wakat, ponieważ musi być zachowana ciągłość nauczania! Druga, to zapewnienie poziomu nauczania na dobrym poziomie, przez wymóg samokształcenia nauczyciela, co procentuje awansem zawodowym. Oczywiście nauczyciele są różni, podobnie jak lekarze czy dziennikarze. Ale wymóg ten powoduje, że każdy nauczyciel musi podjąć to wyzwanie.

Na koniec zgodzę się z Pawłem Huelle, który mówi, że szkolnictwo publiczne jest najważniejsze. W interesie uczniów, nas - nauczycieli i przyszłości.

M.K. nauczycielka od 3 lat, wcześniej przez 7 lat nauczycielka w szkołach prywatnych

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem