Jako Amerykanin polskiego pochodzenia, czytam z wielką konsternacją artykuły w światowej prasie o zachowaniu chuliganów w Polsce podczas EURO 2012. Dla osób, które wcześniej mało wiedziały o Polsce, wynika z tego, że to kraj jest pełen bandytów i antysemitów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ponad piętnaście lat temu miałem ogromne szczęście studiować w Krakowie, poznać kraj i Polaków. Dzięki temu doświadczeniu mam głęboki sentyment do Polski. Jest to kraj tolerancyjny, ambitny i otwarty.

Jednak są elementy w społeczności, które szkodzą nie tylko wizerunkowi współczesnej i demokratycznej Polski, ale stanowią zagrożenie dla rozwoju demokracji i kultury tolerancji wobec innych.

Ich czyny są widoczne w antyżydowskich graffiti w Krakowie, czy napadach na rosyjskich fanów w Warszawie, nie służą dobrej sprawie także komentarze PiS-owskich polityków, że kibice bronią polski honor.

Dobrze rozumiem, że większość Polaków potępia zachowanie ogolonych bandytów na stadionach, że jest to element na marginesie.

Ameryka ma znacznie wyższy stopień przestępczości niż Polska, jednak zachowanie kibiców, tak często widziane w polskiej piłce nożnej, jest tutaj niedopuszczalne. Niestety, chuligaństwo nie jest nowym zjawiskiem w tym sporcie w Polsce. Jest to choroba, która wymaga skutecznego leczenia przez PZPN, policję, polityków i prokuratorów.

Polska powinna się cieszyć z wielkich osiągnięć przed EURO 2012: nowe autostrady, stadiony, dworce kolejowe, itp. Szkoda, że przez skandaliczne zachowanie bandytów przy stadionach, prasa światowa prawie nic o tym nie pisze.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poelca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem