Pacewicz napisał: Piłkarze kopią piłkę, a nie grób dla Polski. Czy rzeczywiście nasze rozbuchane narodowe emocje paraliżują piłkarzy?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przeczytaj tekst Piotra Pacewicza

Oto wasze opinie:

*** Tak jest, a to za sprawą mediów i polityków. To oni psują radosną zabawę, jaką jest Euro. A teraz niby niewiniątka pytają, kto tak nadął ten balon głupoty. To wy panowie dziennikarze i politycy. Zamiast podpowiadać kibicom jak mogą się fajnie bawić, ogłosili mobilizację. Wróg u granic, a nawet już na moście. Kiedy czyta się prasę, to jest wrażenie, że tylko Polska i Rosja biorą udział w Euro. maura4

*** Reprezentacja Polski jest w rankingu FIFA na 62. miejscu a Rosji na 13., a my domagamy się, żeby Orły rozgromiły Rosjan. Podobnie jak wierzymy, że dumny Polak szabelką pokona obce czołgi. Remis będzie sukcesem i tego Naszym życzę. dmbldr

*** Bardzo dobry tekst, nareszcie ktoś to powiedział. Taka jest Polska, panie Piotrze. Na ulicach nie ma radosnych ludzi, są złe, zawzięte, źle życzące każdemu twarze. Przejażdżka warszawskim tramwajem to z reguły trauma, zwłaszcza jak się dłużej pobyło za granicą. Nie potrafią się normalnie cieszyć z niczego. Wszystko jest od wielkiego dzwonu. Ten wysyp dętego patriotyzmu z okazji Euro nie jest śmieszny. Jest tragiczny. Zwłaszcza, że głównie te szaliki noszą bezmózgowe osiłki na sterydach. Widać jak wyglądają fani z zagranicy - normalne twarze, z uśmiechem. Nasi - od rana chleją piwo i wydają z siebie ryki. Nikt nie pokazuje na co dzień, że jest patriotą, to samo jest z wiarą itp. amrik

*** No ale bez przesady, to że media lubią pisać bzdury i podkręcać sensacje, to już chyba nikogo nie dziwi. Muszą o czymś pisać, muszą sprzedawać te gazety albo przyciągać uwagę (reklamodawców).

Nikt, kto choć trochę interesuje się piłką nie miał złudzeń co do możliwości polskiej reprezentacji i tego, że Smuda zmarnował te trzy lata, jakie miał na przygotowanie się do Euro. Piłka to gra zespołowa a my nie mamy zespołu (podobnie jak Holandia, Portugalia czy Szwecja).

Co się tyczy piłkarzy, to nie są jakieś przedszkolaki. To są zawodowcy, dla wszystkich presja, oczekiwania i ambicje to przecież chleb powszedni. Muszą umieć sobie z tym radzić. Z Grecją prawie wszyscy zagrali słabo, jeśli mają jakieś plany zawodowe związane z piłką, powinni chociaż grać na miarę swoich możliwości, a jak nie umieją się do tego zmotywować, to będą obsiadywać ławki rezerwowych w coraz to bardziej egzotycznych klubach a szczytem ich popularności będzie występ w Tańcu z gwiazdami. larsen1

*** Cóż za diagnoza... w sumie nie wiem, kto ma być odbiorcą tego tekstu. Przecież zawodowi piłkarze nie mogą być sparaliżowani oczekiwaniami kibiców i na pewno nie są, a już na pewno nie w drugiej połowie. Kibice zawsze mają oczekiwania wobec swych idoli sportowych, od tego są kibicami i na tym to właśnie polega - na tych emocjach, które te oczekiwania wywołują. Już sobie wyobrażam jak 40-tysięczny stadion nieśmiało patrzy na boisko, żeby tylko piłkarze nie poczuli się naciskani, i żeby ich delikatny komfort psychiczny nie był zachwiany powtarzanym szeptem przez 40 tys. widzów "Jeszcze jeden, jeszcze jeden!" :)))))))))

Radziłby autorowi, aby swe (może i celne) diagnozy nie kierował w okolice sportu i kibicowania. Bo piłkoszał, który opisuje autor, wywołali w jego jaźni jego koledzy dziennikarze, więc pewnie dla nich ten artykuł. voskok

I kilka uwag z Facebooka:

*** Trochę wiary Polacyyyyy :)

*** Oni są tacy "nasi" jak te flagi na autach i balkonach.

*** Nad wyraz trafnie, rzeczywiście coś mało zabawy w tych występach polskiej repry, a głównie nerwy, że Tym Razem Na Pewno Musi Się Udać.

*** Ładna, gombrowiczowska kreska :)

*** Myślę pozytywnie. Przegramy bo kochamy cierpieć.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem