Kilka dni temu w TVN obejrzałam program o katolicyzmie i kościele w Niemczech. Jestem ciągle pod wrażeniem, tam zdarza się zamykać się kościoły, bo muszą się same utrzymywać. Podobała mi się bardzo skromność wypowiedzi kapelanów niemieckich, ich zrozumienie i powściągliwość w osądach innych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A gdzie my żyjemy, gdzieś na innej planecie? Przecież tylko za miedzą.

I papieżem jest tam teraz Niemiec, i oni nie zwariowali, nie poddali się obłudnej pobożności.

Co stało się nami, że nie mamy przedszkoli i żłobków, a budujemy klerowi kościoły - pałace, gdzie za bezcen oddajemy im szkoły i inne obiekty użyteczności publicznej?

Jestem za apostazją, za zabraniem klerowi władzy nad nami.

Podziwiam Janusza Palikota, jego odwaga to prawie jak zwycięstwo na wojnie. Tylko on ma odwagę mówić rzeczy oczywiste, a politycy i dziennikarze - niestety nic nie widzą, tchórzliwi, boją się o swe posady?

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem