Rozbawił mnie prof. Cellary.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziś mamy na rynku ludzi wykształconych. 50 proc. młodych ludzi studiuje na wyższych uczelniach. Noblesse oblige - szlachectwo zobowiązuje. Młodzi ludzie z wykształceniem uniwersyteckim nie mogą się spodziewać, że ktoś się będzie nimi opiekował, jakby ich od pługa oderwali. Nierealne jest oczekiwanie, że dyrektor firmy będzie jak dobry tatuś. Że powie: "Tu masz stały etat, masz rzetelnie pracować, a ja ci będę płacić, a skąd się te pieniądze biorą, to już ty się nie martw" - mówi w wywiadzie prof. Wojciech Cellary "Żegnaj nam etacie. Na zawsze" prof. Wojciech Cellary.

Młodzi owszem, mogą zapomnieć o etatach, ale wtedy państwo może zapomnieć o dzieciach.

Połączenie bezrobocia i umów śmieciowych z kredytami hipotecznymi musi skutkować spadkiem przyrostu naturalnego, a mamy w kraju jeszcze brak tanich żłobków i przedszkoli, niechęć pracodawców do młodych matek i w praktyce likwidację obowiązku alimentacyjnego.

Na zachwalanie nowego, wspaniałego ustroju "Gazeta Wyborcza" wydaje coraz więcej pieniędzy.

A co Ty sądzisz? Czekamy na listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem