Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kiedy Charles Boone był małym chłopcem, ojciec zmusił go, żeby uklęknął przed świeżo wykopanym grobem, a potem próbował go zamordować. Bredził przy tym coś o robakach, powtarzał, że „krew łaknie krwi". To, co wtedy Charles wziął za rojenia szaleńca, po latach nabierze jednak sensu. A ojciec ogarnięty żądzą mordu to drobnostka w porównaniu z tym, z czym będzie musiał się teraz zmierzyć.

"Chapelwaite". Charles i jego listy

Wyprodukowany przez stację Epix serial „Chapelwaite" to kostiumowa produkcja luźno oparta na opowiadaniu „Dola Jeruzalem", które Stephen King – król powieściowej grozy – opublikował w latach 70. w zbiorze opowiadań „Nocna zmiana".

Utwór, który w polskim tłumaczeniu liczy sobie 47 stron, jest dla dziesięcioodcinkowego serialu „Chapelwaite" raczej inspiracją niż podstawą. W samym opowiadaniu z kolei widać inspiracje Kinga twórczością Edgara Allana Poego, jednego z ojców amerykańskiego horroru.

 

To historia wdowca, który po tym, jak przebył zapalenie opon mózgowych, przeprowadza się do Maine, do rodowej posiadłości Chapelwaite. Dom leży nieopodal miasteczka Preacher’s Corners, a jego mieszkańcy są do Charlesa nastawieni wrogo i nieufnie. Charles powoli odkrywa dlaczego, a swoje przerażające przygody relacjonuje w serii coraz bardziej histerycznych listów do przyjaciół.

Adrien Brody u Kinga

Serialowy Boone ma twarz Adriena Brody’ego (rocznik 1973), laureata Oscara dla najlepszego aktora za rolę w „Pianiście" (2002) Romana Polańskiego. Ma też stopień kapitana statku wielorybniczego i trójkę dzieci, których nie miał w oryginale, a w sercu nosi żałobę po żonie, która zmarła na morzu.

Szukając nowego początku, Boone wprowadza się do rezydencji Chapelwaite, którą w testamencie zapisał mu zmarły samobójczą śmiercią kuzyn Stephen. Na miejscu okazuje się, że jego rodzina ma w okolicy paskudną opinię, a mieszkańcy spluwają na jego widok z pogardą.

W ścianach Chapelwaite Charles słyszy też podejrzane dźwięki, które początkowo bierze za szczurze harce, ale najgorsze jest to, że odzywa się w nim szaleństwo, które trawiło umysł jego ojca.

Boone miewa wizje, w których główną rolę grają paskudne, żywiące się zwłokami czerwie, coraz częściej wpada też w niekontrolowany amok. Co takiego dzieje się w Chapelwaite? I co wspólnego ma z tym opuszczone miasteczko Dola Jeruzalem, które mieszkańcy Preacher’s Corners omijają szerokim łukiem?

Bigoteria, fanatyzm i krew

Serial „Chapelwaite" to solidna produkcja dla widzów o mocnych nerwach, nie tylko dla fanów twórczości Stephena Kinga. Choć to rasowy horror pełen makabry i niepokoju, to w przerażającej fabule przemyca – jak to u Kinga – uniwersalne prawdy o kondycji ludzkości.

Dzieci Charlesa odstają swoim wyglądem od poszarzałych mieszkańców Maine. Urodziły się na tropikalnej wyspie gdzieś u wybrzeży Azji, a w Stanach Zjednoczonych sprzed wojny secesyjnej – akcja serialu toczy się w 1850 roku – muszą mierzyć się z bigoterią i dyskryminacją.

'Chapelwaite' - serial z Adrienem Brodym oparty o opowiadanie Stephena Kinga od 4 października można oglądać w CANAL+ Premium oraz w serwisie CANAL+ online.'Chapelwaite' - serial z Adrienem Brodym oparty o opowiadanie Stephena Kinga od 4 października można oglądać w CANAL+ Premium oraz w serwisie CANAL+ online. Chris Reardon / Chris Reardon/Epix/Sony Pictures Television

Boone z kolei walczy z miejscowymi fanatykami religijnymi, którzy oskarżają jego rodzinę o paktowanie z diabłem. Jego jedynym sprzymierzeńcem jest Rebecca Morgan (znana z serialu „12 małp" Emily Hampshire), lokalna emancypantka, która co prawda ukończyła college, ale osiadła na małomiasteczkowej mieliźnie.

Rebecca ma nadzieję, że uda się jej napisać opowiadanie o historii przeklętego rodu Boone i to będzie początek jej pisarskiej kariery. Dlatego przyjmuje posadę guwernantki w Chapelwaite.

Gen szaleństwa

Adrien Brody – także współproducent serialu – jest tu milczący i mało wylewny. Jego bohater wciąż boryka się z traumą z dzieciństwa, żyje w strachu, że jego ukochane dzieci odziedziczą gen szaleństwa. Aktor świetnie sprawdził się w konwencji kina grozy, i to w kostiumie, choć w swej karierze rzadko miał okazję, by zakładać XIX-wieczne surduty.

Samo „Chapelwaite" to też jeden z tych nielicznych przypadków, gdy w czasy lamp naftowych i powozów zapuścił się Stephen King, który preferuje współczesną scenerię. Jedną z jego kostiumowych wycieczek jest np. opowiadanie o Sherlocku Holmesie „Sprawa doktora", w którym zagadkę rozwiązuje poczciwy Watson.

'Chapelwaite' - serial z Adrienem Brodym oparty o opowiadanie Stephena Kinga od 4 października można oglądać w CANAL+ Premium oraz w serwisie CANAL+ online.'Chapelwaite' - serial z Adrienem Brodym oparty o opowiadanie Stephena Kinga od 4 października można oglądać w CANAL+ Premium oraz w serwisie CANAL+ online. Chris Reardon / Chris Reardon/Epix/Sony Pictures Television

Miasteczko, w którym mieszka zło

Korci mnie, żeby napisać więcej o fabule „Chapelwaite", nie chcę jednak nikomu psuć przyjemności z oglądania. Dodam tylko, że wielbiciele prozy Kinga doskonale kojarzą miasteczko Dola Jeruzalem z innych utworów, zauważą też od razu związek serialu z jedną z najsłynniejszych powieści Amerykanina, czyli z dwukrotnie ekranizowanym już „Miasteczkiem Salem" (1975).

Serialowa Dola Jeruzalem to miejsce dojmująco ponure i szare. Między zrujnowanymi budynkami snują się odziane w łachy, wymęczone ludzkie strzępy, które żyją jedynie po to, by oddawać cześć pradawnemu złu. Z nim właśnie będzie musiał zmierzyć się Charles Boone i choć obejrzałam ponad połowę serialu, nie postawiłabym na to, że mu się uda. Ta nieprzewidywalność to jeden z wielu powodów, dla których warto serial „Chapelwaite" obejrzeć.

Mistrz grozy i demonów

- Opowiedziałem sporo historii o wampirach, potworach i ghulach. Chcę wierzyć, że równie wiele napisałem o ludziach i ich naturze - mówi Stephen King.

Wyprodukowany przez Francuzów dokument stara się wyjaśnić fenomen pisarza, który od debiutu w 1973 r. sprzedał na świecie ponad 350 mln egzemplarzy książek i prześcignął w tym m.in. J.R.R. Tolkiena i Astrid Lindgren. Jego powieści były już ekranizowane ponad 300 razy i Hollywood wciąż sięga po kolejne.

Urodził w 1947 r. w Portland w Maine i w tym stanie dorastał. W biedzie i z poczuciem odrzucenia, bo jego ojciec wyszedł po papierosy i już nie wrócił. Matka kibicowała małemu Stephenowi, kiedy rysował pierwsze komiksy zafascynowany śmieciową literaturą, na której okładkach królowały statki kosmiczne przypominające durszlaki i potwory spokrewnione z jaszczurkami.

Od dziecka chciał zostać pisarzem, ale nie było łatwo spełnić to marzenie. Studiował anglistykę i żeby ją opłacić, pracował w wielu zawodach. Ożenił się tuż po studiach, żeby utrzymać rodzinę, pracował jako nauczyciel i pisał opowiadania (głównie do męskich magazynów). Miał problem z alkoholem. Rozpoczął pisanie wielu powieści, ale tylko dzięki żonie Tabicie w 1973 r. jedną z nich ukończył. To była „Carrie" – błyskotliwy debiut i jedna z jego najsłynniejszych książek.

Do tej pory napisał 63 powieści i ponad 200 opowiadań, a wśród nich są tak znane tytuły jak „Miasteczko Salem", „Bastion", „To", „Sklepik z marzeniami" oraz „Lśnienie". Każda z jego powieści została zekranizowana, niektóre nawet dwa lub więcej razy. Kilka tygodni temu w Polsce ukazała się jego najnowsza książka „Billy Summers" (wyd. Prószyński i S-ka).

King ma w sobie luz, który widać nie tylko w jego prozie, ale też w podejściu do życia. W czasie wywiadów mówi szczerze i prosto, jak przystało na chłopaka z Maine, w którym umieszcza akcję większości swoich książek. Wyznaje zasadę, że najlepiej pisać o tym, co się dobrze zna.

Często głównymi bohaterami jego książek są pisarze zmagający się z demonami. Ważne miejsce zajmuje też religijny fanatyzm (mawia: „Jeśli ktoś wkłada ci Biblię do prawej dłoni, do lewej zaraz poda ci broń") oraz relacje kobiet ze światem.

Na demonach akurat się dobrze zna, bo walczył z alkoholizmem i uzależnieniem od narkotyków, twierdził nawet, że pisał z wacikami wetkniętymi w dziurki od nosa, bo męczył go kokainowy krwotok. Może właśnie z tego wynika ten luz Kinga? Swoje potwory już pokonał, teraz może je spokojnie przedstawiać innym.
____________

Chapelwaite

serial grozy, USA 2021, twórcy: Jason i Peter Filardich
wyk. Adrien Brody, Emily Hampshire, Jennifer Ens, Sirena Gulamgaus
odc. 1.-2./10
poniedziałek 4. października, 21:45 CANAL+ Premium oraz w serwisie CANAL+ online

Stephen King: Zło konieczne

film dokumentalny, Francja 2020, reż. Julien Dupuy
w serwisie CANAL+ online
____________

Więcej informacji o produkcjach CANAL+ znajdziesz w serwisie JA+ rozrywka

<<<REKLAMA>>> CANAL+ online - multiserwis streamingowy - seriale, filmy, sport

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.