Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spotykają się w umywalni szpitala Baylor Plano tuż przed kolejną operacją. Obaj ubrani w lekarskie kitle, na twarzach chirurgiczne maski, wspólnie szorują ręce aż po łokcie. Teoretycznie niczym się nie różnią: wykształcenie odebrali na najlepszych amerykańskich uczelniach medycznych, a przedstawiając się, mogą recytować naukowe tytuły. Ale tylko jeden z nich umie trzymać skalpel.

Tego drugiego za kilka lat prasa nazwie Doktorem Śmiercią, tak jak Harolda Shipmana (1946-2004), angielskiego seryjnego mordercę w kitlu odpowiedzialnego za śmierć 15 pacjentów (tyle ofiar udowodniono mu przed sądem, ale przypuszcza się, że było ich ponad 200).

Ale na razie jest rok 2011. Jeszcze nie wiedzą, że jeden z nich zostanie skazany na dożywotnie więzienie, a drugi pomoże go wpakować za kratki.

 

- Christopher Duntsch, lekarz medycyny, doktor - wylicza młodszy z nich.
- Kirby - odpowiada krótko ten drugi. Jest trochę skonsternowany. Od kolegi słyszy, że ten jest najlepszym chirurgiem w Teksasie. Na sali operacyjnej widzi jednak coś innego: Duntsch jest arogancki i… niekompetentny.

Krzywdzi pacjenta, ale nie poczuwa się do winy. Brak wyrzutów sumienia okaże też w 33 innych przypadkach (przez dwa lata zabił na stole operacyjnym dwie osoby, trwale okaleczył zaś 31).

Jego historię opowiada serial „Dr Death" zrealizowany przez platformę Peacock. Został zainspirowany podcastem Laury Beil (pod tym samym tytułem), który opowiada o błędach w sztuce lekarskiej. Beil poświęciła Duntschowi aż sześć odcinków.

"Dr Death". Geniusz z dziurą w spodniach

Christopher Duntsch urodził się w 1971 r. w Montanie, ale dzieciństwo i młodość spędził w Tennessee. Konwencjonalnie przystojny syn bardzo religijnego fizjoterapeuty i nauczycielki znany był w czasach szkolnych z tego, że nigdy się nie poddawał - jak zauważa magazyn „Time" - nawet wtedy gdy była to najlepsza opcja.

Początkowo chciał zrobić karierę w futbolu amerykańskim, ale brakowało mu do tego iskry bożej. Najpierw partaczył treningi na Uniwersytecie Stanowym w Memphis, potem pojechał do Colorado. Kiedy okazało się, że w sporcie nie ma przyszłości, postanowił w 1995 r. zostać lekarzem.

W 2010 r. ostatecznie skończył studia medyczne na Uniwersytecie Tennessee. Zgodnie ze swoim planem został neurochirurgiem, lekarzem w USA sowicie opłacanym. Przeciętna pensja takiego specjalisty waha się bowiem między 471-792 tys. dol. rocznie, a Duntschowi pieniądze były bardzo potrzebne, bo tonął w długach.

Joshua Jackson w serialu 'Dr Death' na CANAL+.Joshua Jackson w serialu 'Dr Death' na CANAL+. Fot. Peacock

Kłopot w tym, że asystował - jak wyliczyły amerykańskie media - jedynie przy 100 operacjach, a powinien przy blisko tysiącu. Miał też kłopoty z używkami i alkoholem, a po nocnych popijawach zjawiał się na bloku operacyjnym wymięty i nieświeży, za to w przeświadczeniu, że jest bogiem.

W serialu o nim ten kontrast pomiędzy manią wielkości a rzeczywistością symbolizuje dziura na tyłku w lekarskich spodniach. Zauważa ją jeden z techników, który asystuje Duntschowi przy operacji. Potem widzi ją wielokrotnie, co oznacza, że „najlepszy chirurg na świecie" wbrew przepisom nie zmienia uniformu.

Narkotyki i skalpel

Gdyby to był jedyny problem Duntscha! W końcu - jak zauważa serialowy dr Randall Kirby (rewelacyjny Christian Slater) - większość chirurgów cierpi na syndrom boga, zwykle jednak praca w szpitalu przynosi otrzeźwienie. W przypadku Duntscha to bardziej skomplikowane. Przekonany o swoim geniuszu, napędzany narkotykami i brakiem sumienia, operował ufających mu pacjentów niechlujnie, wyzuty ze współczucia, przejęty jedynie czekami z kolejnych klinik, które zresztą po cichu się go pozbywały, bardziej dbając o swą reputację niż o pacjentów.

'Dr Death' na CANAL+ online. Na zdjęciu: Christian Slater i Alec Baldwin'Dr Death' na CANAL+ online. Na zdjęciu: Christian Slater i Alec Baldwin Fot. Peacock

Z Baylor Plano Duntsch pojechał do Dallas zostawiając za sobą pięcioro okaleczonych pacjentów, w tym wieloletniego przyjaciela, Jeffreya Summersa. Summers cierpiał na ból szyi, a przez niekompetencję Duntscha został sparaliżowany. W sierpniu br., niecały miesiąc po premierze serialu, Summers zmarł na skutek pooperacyjnych komplikacji.

W Dallas Duntsch zwrócił na siebie uwagę neurochirurga Roberta Hendersona (w serialu to stonowany i uczciwy do bólu Alec Baldwin), który próbował naprawić jego błędy w przypadku jednej z pacjentek - Mary Efurd. Cierpiała ona na bóle pleców, a przez Doktora Śmierć została sparaliżowana od pasa w dół, bo w czasie operacji przerwał jeden z kluczowych nerwów, operując ją zresztą w zdrowej części kręgosłupa.

W klinice Duntsch pracował zaledwie tydzień. Nie tylko z powodu dziury w spodniach. Jak donosiły lokalne media, szybko zraził do siebie kolegów z pracy. Podejrzewali, że do szpitala przychodzi pod wpływem narkotyków, widzieli na sali operacyjnej jego niekompetencję.

Przerażony Hendersen założył, że Duntsch to oszust, który przywłaszczył sobie personalia i tytuły prawdziwego chirurga, psychopata, który świadomie krzywdzi pacjentów. Postanowił przeprowadzić prywatne śledztwo, w które wciągnął też doktora Kirby'ego.

Zagrożenie dla zdrowia publicznego

Lista ofiar Duntscha stawała się dłuższa niż wykaz jego imponujących, na pierwszy rzut oka, osiągnięć naukowych. Kolejne tragedie nie przeszkodziły mu jednak w operowaniu. Choć Henderson i Kirby robili wszystko, by Duntsch stracił licencję, często wpadali na mur milczenia. Żaden dyrektor szpitala nie chce przecież przyznać, że oddał pacjentów w ręce rzeźnika.

 

W 2015 r. Kirby i Henderson wymogli na prokuraturze w Dallas, aby potraktowała Duntscha jako publiczne zagrożenie i przestępcę. Sprawą zajęła się prokurator okręgowa Michelle Shughart, którą w serialu - pełną idealizmu, młodą, ale twardą jak stal - gra Anna Sophia Robb, znana m.in. z serialu „Pamiętniki Carrie" (o początkach bohaterki „Seksu w wielkim mieście").

Shughart przekonała ławę przysięgłych, że Duntsch jest zagrożeniem dla zdrowia publicznego, i doprowadziła do jego skazania na dożywocie w 2017 r. Na zwolnienie warunkowe będzie mógł wyjść dopiero w 2045 r., będzie miał wtedy 74 lata.

Psychopata czy niekompetentny buc?

Celowo serialowego Christophera Duntscha zostawiłam na koniec. Chirurga-mordercę gra Joshua Jackson, u nas kojarzony głównie z ról w serialach "Jezioro marzeń" i "The Affair". Tutaj pasuje idealnie - jego Duntsch jest przystojny i bezbarwny jednocześnie, czasami ujmujący, zwykle jednak arogancki i przekonany o swej boskości. Czy był psychopatą czy po prostu niekompetentnym bucem, o czym świadczy wysłany przez niego e-mail, w którym pisze, że „jest gotów, by stać się zimnym zabójcą"? Wciąż się zastanawiam.

Nawet da się lubić, ale szybko można przejrzeć jego grę. Jest mistrzem manipulacji i autoreklamy, za jego kwiecistymi monologami kryje się jednak przeraźliwa pustka. Jackson wspaniale to pokazał, a przy okazji sprawił, że w kilku scenach prawie współczujemy żyjącemu w manii wielkości Duntschowi. Prawie.

 

„Dr Death" ma osiem odcinków, a narracja jest prowadzona niechronologicznie. Wszystko jednak składa się ostatecznie w zgrabną całość, a widz pozna odpowiedź na nurtujące go od pierwszych minut pytania - także o to, skąd wzięła się ta dziura w spodniach i jak to w ogóle możliwe, że Duntsch dostał lekarski dyplom i zaliczył rezydenturę.

System, który zawiódł

Serial ogląda się jak trzymający w napięciu thriller, a sceny na bloku operacyjnym są mocne i dla wrażliwych widzów mogą się okazać trudne do zniesienia, tak jak krwawe horrory. To ma jednak sens - dzięki temu możemy współczuć ofiarom, zobaczyć, jak Duntsch igrał z ich życiem, jak niezgrabnie przeprowadzał operacje wymagające delikatności i skupienia. I jak kruche jest ludzkie ciało.

„Dr Death" to historia, która nie miała prawa się wydarzyć. Twórcy serialu tuż przed napisami końcowymi umieścili jednak informację, że pewnie zdarzy się ponownie. Bo ten serial to nie tylko pasjonująca opowieść oparta na faktach, to także smutny portret amerykańskiej służby zdrowia, systemu, przez którego tryby zdołał się prześliznąć dyletant i socjopata.
____________________

"Dr Death"

serial kryminalny, USA 2021; twórca Patrick Macmanus;
wyk. Joshua Jackson, Christian Slater, Alec Baldwin, Anna Sophia Robb
odc. 1-2./8
środa (15 września) 21, CANAL+ Premium, 22 CANAL+1;
dostępny również w serwisie CANAL+ online
___________________

Więcej informacji o produkcjach CANAL+ znajdziesz w serwisie Ja+ rozrywka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.