Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W cztery dni od agresji Rosji na Ukrainę, Fundacja "Gazety Wyborczej" powołała specjalny Fundusz na rzecz Ukraińskich Mediów. Wspólnie z partnerami – organizacjami medialnymi i stowarzyszeniami dziennikarskimi z całej Europy – w ciągu kilkunastu dni zebrała blisko 2 mln zł.

"Dziennikarze chcą być na froncie. Pomagamy im"

Nasi zachodni partnerzy chcą pomagać. Wiedzą, że ukraińscy dziennikarze tego pilnie potrzebują. Na nasze konta spłynęły pieniądze. A my mamy w Ukrainie odpowiednie kontakty i wiemy, czego aktualnie potrzebują pracujący tam niezależni dziennikarze – mówi Roman Imielski, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". Podkreśla: ukraińscy dziennikarze nie chcą opuszczać swojej ojczyzny. Chcą być na wojnie, relacjonować wydarzenia

– To są bardzo odważni ludzie. Często sami są ofiarami tej wojny. Dochodzi do tragedii, giną. Chcą być na pierwszej linii frontu, tak samo, jak ukraińscy żołnierze. Chcą walczyć z wojną informacyjną, którą uruchomili Rosjanie. Nawet, jeśli część z nich wyjechała z samego Kijowa w obawie, że nie będą mogli normalnie pracować. W Chersoniu i Melitopolu pierwsze uderzenie rosyjskich służb specjalnych, które przyjechały za wojskami agresora, poszło właśnie w niezależne media. Dlatego funkcjonowanie i wspieranie niezależnych mediów jest teraz szczególnie ważne – dodaje wicenaczelny "Gazety Wyborczej". 

Joanna Krawczyk, prezeska Fundacji "Gazety Wyborczej": –

Chcą spełniać swój dziennikarski obowiązek. Tym bardziej my czujemy się w obowiązku, by im pomagać. 

ZOBACZ WIDEO: 

"Wypłacamy im pensje, wysyłamy kamizelki kuloodporne"

W jaki sposób Fundusz wspiera ukraińskich dziennikarzy? To przede wszystkim pomoc finansowa. – Biznesy w ukraińskich mediach są kompletnie załamane. Te media nie zarabiają, a to oznacza, że dziennikarze nie otrzymują swoich pensji. Są pozbawieni środków do życia, nie mogą utrzymywać swoich rodzin. My im te pensje wypłacamy – mówi Joanna Krawczyk, prezeska Fundacji "Gazety Wyborczej". Fundacja wspiera już w ten sposób 60 dziennikarzy z Ukrainy, zapewniając im wypłaty przynajmniej na kolejne trzy miesiące. 

– Dzisiaj firmy w Ukrainie nie myślą o tym, żeby reklamować się w mediach. Ludzie uciekają, walczą o życie w kraju ogarniętym wojną – podkreśla Roman Imielski. 

Oprócz potrzeb finansowych, fundacja zaspokaja też te rzeczowe. Wysyła do Ukrainy m.in. specjalne, przeznaczone dla dziennikarzy kamizelki kuloodporne, a także hełmy, rękawice, gogle, apteczki. – Codziennie kontaktujemy się z przedstawicielami trzech zaprzyjaźnionych organizacji zrzeszających media ukraińskie. Na bieżąco informują nas o aktualnych potrzebach dziennikarzy – dodaje prezeska Fundacji "Gazety Wyborczej".

Fundacja – wraz z pomocą m.in. uniwersytetów i stowarzyszeń medialnych ze Skandynawii – kompletuje też sprzęt elektroniczny, potrzebny dziennikarzom do pracy. To m.in. kamery, aparaty fotograficzne, drony, komputery.

"Ukraina bała się, że zostanie sama"

Wszystkie te rzeczy regularnie wyjeżdżają transportem z budynku Agory w Warszawie do Lwowa, a stamtąd są dalej dystrybuowane do lokalnych redakcji w Ukrainie. 

Ale jak podkreśla Roman Imielski, nie tylko o wsparcie finansowe i rzeczowe, tu chodzi. – To dla nich naprawdę bardzo ważne, że ich wspieramy, że w ogóle jesteśmy, że mogą do nas zadzwonić i poprosić o pomoc. Pamiętajmy, że

Ukraina obawiała się, że zostanie z rosyjskim agresorem sama. Teraz poczuła wsparcie ze świata. Wie, że jest jeden bardzo zły człowiek, kontra cały wolny świat. To ma ogromne znaczenie. 

Jak wesprzeć ukraińskich dziennikarzy?

Do Funduszu dołączyły organizacje takie jak m.in. Bonnier News ze Szwecji, Danish Newspapers Association z Danii, Finnish Media Federation i News Media Finland z Finlandii, Norwegian Media Businesses’ Association z Norwegii oraz Swedish Media Publishers’ Association ze Szwecji.

Każdy może wesprzeć Fundusz na rzecz Ukraińskich Mediów lub do niego dołączyć, więcej informacji pod tym linkiem. 

Fundacja "Gazety Wyborczej" powstała w 2018 r., aby promować wolność i rzetelność mediów. Wzorem New York Times Company i The Guardian Media Group wydawca „Gazety Wyborczej" stworzył organizację non profit, aby rozwijać wartościowe projekty medialne i realizować istotne cele społeczne. Chce też rozwijać niezależne dziennikarstwo w ramach działań o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym, realizowanych we współpracy z największymi mediami w Europie. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.