Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

TUTAJ ZOBACZYSZ WIDEO!

realizacja Justyna Dobrosz-Oracz, montaż Katarzyna Szczepańska, Michał Szyszka

Gdy dyplomatyczne zabiegi liderów UE w powstrzymaniu napływu uchodźców zaczęły przynosić skutki: rząd ogłosił, że to on od początku walczył o umiędzynarodowienie sprawy. "Tylko solidarność może być odpowiedzią na to, co robi Łukaszenka" – oświadczył wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. "Dobrze, że się Europa zaangażowała" – rzuca w rozmowie z "Wyborczą" inny poseł klubu PiS.

Do niedawna partia rządząca upierała się, że w sprawie kryzysu na granicy "daje sobie radę". Nie dopuszczono instytucji unijnych. Ani międzynarodowych.

Ale strategia komunikacyjna się zmienia. PiS nie chce się afiszować, że znalazł się poza polityczną grą. Narrację "dajemy sobie świetnie radę na granicy" zastępuje więc hasło „od początku były rozmowy z UE".

Stan wyjątkowy i budowa muru przy granicy z Białorusią

Stan wyjątkowy wprowadzony przez Prawo i Sprawiedliwość i budowa płotu nie zatrzymały Aleksandra Łukaszenki. Konflikt się zaostrzył. I poważnie zaniepokoił unijnych liderów, którzy rozpoczęli swoją dyplomatyczną ofensywę, by go rozwiązać.

Nie oglądając się na Polskę, Angela Merkel podjęła rozmowy z Putinem. Potem dwa razy telefonicznie rozmawiała Łukaszenką. Po nich dyktator odesłał pierwszych imigrantów z powrotem do Iraku.

To nie pokazuje słabości dyplomacji? Wszystko odbyło się poza nami – zagadujemy posła PiS Jarosława Zielińskiego. "Tak bym tego nie odczytywał" – skwitował polityk.

PiS i kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Mariusz Kamiński chwali niemieckiego ministra

Rząd teraz chwali się, że Niemcy nas chwalą. Szef MSW Niemiec podziękował wczoraj Polsce za ochronę granic. Dwa dni temu politycy władzy besztali Angelę Merkel za "rozmowy ponad głowami Polaków". Prezydent ogłosił, że „Polska nie uzna żadnych ustaleń".

Merkel po raz drugi dzwoni do Łukaszenki

Szef MSZ nie odpowiedział na pytanie, co zrobiła dyplomacja, by zażegnać konflikt. Niektórzy politycy PiS mówili, że ruch Merkel to "dyplomatyczny błąd". "Polityka izolacjonizmu przynosi teraz takie skutki, że nikt z nami nie chce rozmawiać. Nawet gdy sprawy dotyczą Polski. To jest wielka porażka rządu" – komentował Michał Wypij, do niedawna wiceszef klubu PiS. Dziś w kole Porozumienia.

Polska próbowała odsyłać imigrantów do Iraku

Wiceszef MON ujawnił, że Polska próbowała odsyłać imigrantów do Iraku. Tych, którzy są w naszych ośrodkach. Ale rząd zderzył się ze ścianą. Oto fragment rozmowy z zastępca Mariusza Błaszczaka.

Wojciech Skurkiewicz: Takie loty były planowane. Niestety się nie odbyły. Były dwukrotnie planowane.

Justyna Dobrosz-Oracz: A dlaczego się nie odbyły?

– Dlatego, że strona iracka nie odpowiedziała pozytywnie na możliwość lądowania.

A teraz odpowiada po naciskach UE?

– Prowadzone są na ten temat rozmowy.

Czyli potrzebna była pomoc Unii?

– Ale pani redaktor, my te rozmowy prowadzimy do lipca w tym wymiarze międzynarodowym.

Jak to? Państwo mówiliście, że dajecie sobie sami radę, a pomoc nie jest potrzebna.

– Mam pani podać harmonogram spotkań?

To Unia wpłynęła na Irak i Turcję, by wstrzymały loty z imigrantami na Białoruś. W strzeżonych ośrodkach w Polsce przebywa obecnie 1849 imigrantów.

Frontex chce zorganizować loty do Iraku dla 1,7 tys. migrantów

Rząd teraz chce, by europejska agencja straży granicznej wsparła nas w ich odsyłaniu do macierzystych krajów. "Chcemy zaangażować Frontex" – mówi Wojciech Skurkiewicz. Wcześniej politycy PiS żadnej pomocy Frontexu nie chcieli. Obowiązywał przekaz – "wsparcie Frontexu to mit".

Polska już chce pomocy Frontexu w odsyłaniu migrantów

W kuluarach od ministrów słyszeliśmy, że rząd nie chce dopuścić unijnej agencji na granicę, bo straci wtedy nad nią wyłączną kontrolę. "Tu chodzi o głównie PR, o konferencje na tle żołnierzy, o potęgowanie niepokoju" – komentuje rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. Inny poseł KO Dariusz Joński dodaje: "Trzy tygodnie temu myśleli, że [konflikt] bardzo im służy. Widać to po tym, co robi propagandowa telewizja. Dzisiaj już widzą, że to się odwraca w drugą stronę".

Dziennikarze przy granicy z Białorusią. Kiedy PiS zgodzi się na ich obecność?

Jeden z wiceministrów Marcin Horała już ogłosił, że "tę rundę zmagań z Łukaszenką Polska wygrała".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.