Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W piątek pod ambasadą Białorusi odbyła się akcja solidarnościowa na rzecz represjonowanych Białorusinów, w tym przedstawicieli mniejszości polskiej. Uczestnicy protestowali przeciwko masowym represjom przeprowadzanym przez reżim Łukaszenki oraz wzywają do wypuszczenia więźniów politycznych. 

Zobacz naszą relację wideo:

Protest pod ambasadą Białorusi w WarszawieProtest pod ambasadą Białorusi w Warszawie Matylda Wierietielny

"Poczobut siedzi za to, że jest Polakiem"

Data manifestacji nie jest przypadkowa. To kolejna miesięcznica zatrzymania Andrzeja Poczobuta. 25 marca współpracownik "Gazety Wyborczej" i członek zarządu Związku Polaków na Białorusi został aresztowany w Grodnie w białoruski Dzień Wolności. - To data represji Polaków na Białorusi. A Polacy i Białorusini zawsze są razem, więc będziemy robić takie akcje co miesiąc - mówił organizator, prezes fundacji Białoruski Dom Aliaksandr Zarembiuk. Prokuratura postawiła Poczobutowi i szefowej związku Andżelice Borys zarzut "rehabilitacji nazizmu". Grozi im do 12 lat więzienia.

Nie są to jedyni więźniowie. - Według danych centrum praw człowieka Viasna na Białorusi 507 osób jest obecnie uznawanych za więźniów politycznych. Wśród nich są również przedstawiciele mniejszości polskiej - mówią członkowie fundacji Białoruski Dom. -  Protestujemy, żeby polskie władze nie wspierali Łukaszenki w żaden sposób, nie mieli żadnych ekonomicznych kontaktów i jak najszybciej doprowadzili do wypuszczenia tych wszystkich osób - mówiła Natalia Karpik, jedna z uczestniczek manifestacji. I dodała: - Ci ludzie zamykani są za prawdę, za chęć bycia wolnym. Są katowani fizycznie i psychicznie, dlatego każdy dzień w więzieniu jest jak straconych 10 lat. 

Organizatorem wydarzenia była fundacja Białoruski Dom.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.