Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pod Sądem Najwyższym w Warszawie odbywa się demonstracja wsparcia dla sędziego Igora Tulei. Sędziego bronią organizacje sędziowskie i obrońcy praw człowieka. Na miejscu pojawił się sędzia Igor Tuleya oraz sędziowie: Paweł Juszczyszyn, Krystian Markiewicz, Piotr Gąciarek czy Monika Frąckowiak.

Demonstrację dla sędziego zorganizowało stowarzyszenie Iustitia: - Postępowanie wobec sędziego to przykład rażącego lekceważenia orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, który nakazał wstrzymać działalność Izby Dyscyplinarnej - komentuje sprawę Iustitia.  

OGLĄDAJ NA ŻYWO:

W poniedziałek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecyduje o uchyleniu immunitetu sędziemu Igorowi Tulei. Posiedzenie jest efektem zażalenia kontrolowanej przez Zbigniewa Ziobrę prokuratury na postanowienie o nieuchyleniu immunitetu Tulei. 

Zarzuty wobec sędziego Igora Tulei

Prokuratura Krajowa ściga sędziego Tuleyę za rzekome ujawnienie informacji ze śledztwa i zeznań świadków w sprawie słynnych obrad Sejmu w Sali Kolumnowej w 2016 r., gdzie nie wpuszczono opozycji, a posłowie PiS głosowali, choć nie wiadomo, czy było kworum. Zdaniem prokuratury Tuleya nie powinien uchylić decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie tamtych wydarzeń i zezwolić mediom na rejestrację ogłoszenia tego postanowienia. 

Izba Dyscyplinarna uznała w czerwcu, że sędziemu Igorowi Tulei nie można stawiać zarzutów za działanie na mocy prawa. – Sędzia był ustawowo uprawniony do wydania zarządzenia o jawności posiedzenia w przedmiocie rozpoznania zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa oraz do dopuszczenia do udziału w tym posiedzeniu przedstawicieli mediów – uzasadnił Sąd Najwyższy.

Mimo tej decyzji sędzia Tuleya powiedział, że nie zmieniła ona jego zdania o Izby Dyscyplinarnej i nie stawi się na poniedziałkowym posiedzeniu.

Nie stawię się przed izbą, ponieważ nie jest to niezależny sąd i nie orzekają tam niezależni sędziowie.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował o zamrożeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do czasu zakończenia postępowania Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. - Polska zostaje zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów - nakazał 8 kwietnia Trybunał w Luksemburgu. Jednak polskie władze nie przestrzegają orzeczenia TSUE.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.