- Wracam do zawodu, ale nie wycofuję się z polityki. Dalej będę senatorem - zapowiada wicemarszałek.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Nie chcę wchodzić w konflikt na jeszcze wyższym poziomie emocji z marszałkiem Grodzkim, postanowiłem zrezygnować. W dalszym ciągu będę aktywnym politykiem, będę bardziej ofensywnym politykiem, bo tego potrzebuje Polska. Będę łączył to z pracą lekarza. Na moje miejsce rekomenduję senatora Marka Pęka - mówi Karczewski. 

Wicemarszałek mówił w "Porannej rozmowie" w RMF FM, że nie układa mu się współpraca z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim. – Jesteśmy obydwaj chirurgami, lekarzami, więc myślałem, że będzie taka nić porozumienia, ale nie ma takiej nici porozumienia. Wszystko skalpelem zostało przecięte. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
"Byłem tylko wice-; mieszkanie służbowe poszło w w p...du, władza też w p...zdu, Grodzkiego nie powstrzymałem, więc szacun u Prezesa - w p...zdu. Mało kto mnie słucha. Do duszy z taką funkcją. Rezygnuję.
Taki jestem honorowy".

Krzyż Ci na drogę, aparatczyku. Płakać nie będę - szampana nie otworzę, bo przyjdzie jeszcze gorsza menda z PIS-u. Ciszej nad tą trumną, i tyle...
już oceniałe(a)ś
Nikt za tą menda płakać nie będzie. Ale z pewnością nie była to jego decyzja. Zapewne szeregowy poseł uznał że potrzebna bardziej skuteczna kreatura.
już oceniałe(a)ś
Jak widać Karczewski Stanisław z dużymi szansami ściga się na kabotyństwo z Dudą Andrzejem. "Będę bardziej ofensywnym politykiem, bo tego potrzebuje Polska." Żałosne.
@bonawentura
Żałosne, ale niestety skuteczne w Wolsce.
Duda spalony? Karczewski następcą???
@xymoxon@
Jest na to zbyt zramolały. nie po to inwestowali tyle w PADakę by teraz z niej rezygnować. Za duże ryzyko.
Najwyraźniej coś w PiSie pęka. A panu Karczewskiemu dziękujemy za jego nieoceniony, czteroletni wkład w robienie z Senatu Rzeczpospolitej żałosnego cyrku i w ogóle za godne podziwu zaangażowanie w niszczenie demokratycznego ustroju Polski.
Ciekawe jak miala sie ta wspolpraca ukladac, jezeli on na kazdym kroku wszystko krytykowal i atakowal opozycyjnych senatowrow, ze nie popieraja tak jak on (swa)woli Jarka z Zoliborza czyli tzw. "szarego posla". Albo mu sie cos w sobote dostalo i biedny nie mogl juz tego dluzej wytrzymac.
Cóż za strata.
Wycofaj sie wogle i zajmij wnukami wtedy może uratujesz choć minimum godności.