Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na sali plenarnej są między innymi premier Mateusz Morawiecki i  wicepremier Jarosław Gowin. Większość posłów uczestniczy w obradach zdalnie. Bezpośrednio w Sejmie są natomiast Jarosław Kaczyński (PiSP, Borys Budka (KO) oraz Władysław Kosiniak-Kamysz(PSL)i Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Posłowie - głosami PiS, zdecydowali o łącznym głosowaniu nad senackimi poprawkami. Będą 10 minutowe oświadczenia klubów i kół poselskich.

Obrady bez pytań i dyskusji, tak chce PiS. - Nie możemy się na to zgodzić. Nie możemy się zgodzić na takie prowadzenie obrad -  mówi lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Większe wsparcie dla firm i wykreślenie zmian w Kodeksie wyborczym. Senat przegłosował poprawki do tarczy antykryzysowej.

- Ilość poprawek zgłoszonych w Senacie, ale również tych zgłoszonych przez minister rozwoju Jadwigę Emilewicz, świadczy o tym, że ten rządowy projekt, nie był do zaakceptowania przez obywateli - mówił dziś (31 marca) na konferencji prasowej marszałek Senatu,Tomasz Grodzki.

W dodanych przez Senat poprawkach znalazły się między innymi następujące punkty:

- tzw. postojowe do wysokości 75% średniej krajowej

- zasiłki dla rodziców  dzieci do 12 roku życia

- zwolnienia z ZUS  na 3 miesiące  także dla małych i średnich firm

- 20 mld na ochronę zdrowia ze środków UE

Pod osłoną nocy i "tarczy antykryzysowej" Prawo i Sprawiedliwość  rozpoczęło zmianę prawa wyborczego. Podczas pierwszego w historii Sejmu, którego posłowie pracowali zdalnie, Prawo i Sprawiedliwość nieoczekiwanie wprowadziło  poprawkę dotyczącą zmiany Kodeksu wyborczego. A wszystko w ramach tzw. tarczy antykryzysowej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.