Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Lider Platformy Obywatelskiej: Tarczę zastąpiliśmy tamą.

Wybory prezydenckie? – Nikt odpowiedzialny nie będzie narażał życia swoich obywateli – tak Borys Budka odniósł się do decyzji części samorządowców o niemożliwości zorganizowania bezpiecznych dla zdrowia i życia wyborów 10 maja. Jego zdaniem nawoływanie przez prezydenta Andrzeja Dudę do udziału w wyborach jest całkowicie nieodpowiedzialne.

– Liczba poprawek zgłoszonych w Senacie, ale również tych zgłoszonych przez minister Emilewicz, świadczy o tym, że ten rządowy projekt nie był do zaakceptowania przez obywateli – mówi Tomasz Grodzki.

Borys Budka: – Senat przywrócił równość pracownikom. Bez względu, gdzie obywatel pracuje, gdy jego miejsce pracy będzie zagrożone z powodu koronawirusa, dostanie wsparcie i pomoc.

Na ostatnim posiedzeniu (w nocy z 30 na 31 marca) Senat zaproponował kilkadziesiąt poprawek do specustawy o wsparciu firm w związku z epidemią koronawirusa. 

Senat w swoich poprawkach zaproponował, żeby w okresie stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii lub stanu nadzwyczajnego nie były pobierane zaliczki na podatki, podatki czy opłaty od firm. Od niepobranych "danin" nie byłyby też naliczane odsetki za zwłokę.

W dodanych przez Senat poprawkach znalazły się między innymi następujące punkty:

– tzw. postojowe do wysokości 75% średniej krajowej

– zasiłki dla rodziców dzieci do 12. roku życia

– zwolnienia z ZUS na 3 miesiące także dla małych i średnich firm

– 20 mld na ochronę zdrowia ze środków UE

Senat w swoich zmianach wykreślił zapisy dotyczące kodeksu wyborczego i zmian w Radzie Dialogu Społecznego. Co dalej ze specustawą? Teraz decyzja należy do Sejmu, który zbiera się dziś o godz. 13.00.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.