Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przewodniczącym składu orzekającego jest prezes TK Julia Przyłębska, sprawozdawcą - sędzia TK Krystyna Pawłowicz.

OGLĄDAJ NA ŻYWO!

- Żadnego sporu nie ma. Chodzi o ograniczenie uprawnień SN - uważają rzecznik praw obywatelskich i pierwsza prezes SN.

"Wniosek marszałek Sejmu w sprawie sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a Sejmem i prezydentem nie ma podstaw, celem wniosku jest uniemożliwienie Sądowi Najwyższemu wykonywania jego roli" - napisał  rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar w stanowisku do Trybunału Konstytucyjnego, wnosząc o umorzenie sprawy.

23 stycznia br. trzy połączone izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, zgodnie z którą sędziowie wskazani przez nową KRS nie powinni orzekać, a Izba Dyscyplinarna nie jest sądem.

Sędziowie orzekli też, że uchwała nie działa wstecz, a wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Rządzący uznali jednak, że uchwała ta została podjęta z pogwałceniem zapisów konstytucji i nie ma skutków prawnych.

Elżbieta Witek wystąpiła wówczas do TK o rozstrzygnięcie zaistniałego jej zdaniem sporu kompetencyjnego między SN a Sejmem i prezydentem. 

W styczniu br. Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską uznał, że do czasu rozstrzygnięcia wniosku ws. sporu kompetencyjnego wstrzymane zostaje stosowanie uchwały trzech połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia. Sędzią sprawozdawcą jest była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.