Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pojawia się zazwyczaj między 45. a 50. rokiem życia i wpędza wiele kobiet w stan przerażenia, niepewności i poczucia utraty cząstki kobiecości. Bo zwiastuje coś nieodwracalnego, przypomina o starzeniu się i odbiera zadowolenie z życia seksualnego. Menopauza to jednak normalny proces biologiczny zachodzący w ciele każdej kobiety. Poprzedza go klimakterium, czyli zespół objawów pojawiających się na kilka lat przed i charakteryzujący się głównie stopniową redukcją wydzielania estrogenów przez jajniki. Estrogenów, a zatem hormonów będących motorem napędowym wszystkich etapów dojrzewania kobiety – od pierwszej miesiączki, przez okres cyklu menstruacyjnego, aż po przekwitanie. To dzięki nim skóra jest gładka, włosy gęste i błyszczące, a paznokcie mocne. Niestety, wraz z wiekiem, poziom estrogenów zaczyna się obniżać, czego efektem są nie tylko uciążliwe objawy odczuwane wewnątrz ciała, ale też zmiany widoczne „gołym okiem”, tj. zmarszczki, matowienie i wypadanie włosów czy znaczny wzrost wagi.

Zmiana przed zmianą

Klimakterium zaczyna się od zaburzeń w miesiączkowaniu, czyli premenopauzy, tzw. zmiany przed zmianą. To najbardziej uciążliwy etap w życiu każdej kobiety. Wypracowany przez organizm ok. 28-dniowy cykl menstruacyjny rozregulowuje się – krwawienia są częstsze i bardziej obfite lub stopniowo zanikają. Pojawiają się pierwsze wahania nastrojów wynikające ze świadomości, że „w moim ciele zaczyna dziać się coś złego”. Sama menopauza, czyli czas od wystąpienia ostatniej miesiączki, wywołuje u kobiet wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Wśród najpopularniejszych można wymienić m.in. uderzenia gorąca, nagłe i intensywne pocenie się, rozdrażnienie, uczucie zmęczenia, wzrost wagi mimo zachowywania tej samej diety, zaburzenia snu, nietrzymanie moczu, wypadanie włosów, zmiany skórne, spadek libido i atrofia pochwy. Po menopauzie przychodzi ostatnie stadium klimakterium, tzw. postmenopauza, która może trwać nawet do roku po ostatnim krwawieniu. Ten czas jest bowiem potrzebny na wyciszenie organizmu po kilkudziesięciu latach intensywnej aktywności hormonalnej.

Depresja menopauzalna

Fizycznym objawom menopauzy często towarzyszą też problemy psychiczne, a wśród nich depresja. Wynika to z wahań stężeń estrogenów, ale też zmian w postrzeganiu własnego ciała i zaniku poczucia kobiecości. Kobiety w tym okresie mają problem z akceptacją zachodzących procesów, martwią się, że zostaną z plamą potu na plecach, obawiają się też odrzucenia przez partnera. Jak podaje amerykańskie czasopismo naukowe „The North American Menopause Society” (NAMS), aż 70 proc. kobiet w wieku menopauzalnym ma objawy depresyjne. Większości z nich towarzyszy też nieuzasadniony lęk, smutek i ogólne rozdrażnienie. O ile kobiety przechodzące menopauzę w okolicach 50. roku życia są mniej narażone na utrwalenie zaburzeń, tak te, u których pierwsze symptomy pojawiają się jeszcze przed 45. rokiem życia, chorują poważniej. Amerykańskie badania wyodrębniły też inne czynniki zwiększające prawdopodobieństwo depresji menopauzalnej. To m.in. wdowieństwo, rozstanie z partnerem, alkohol, przewlekłe choroby, niepełnosprawność fizyczna, choroba psychiczna.

Poważne stany depresyjne wynikające z menopauzy należy bezwzględnie skonsultować ze specjalistą. Żadnych przedłużających się objawów nie można bagatelizować, ani tym bardziej podejmować leczenia na własną rękę. Jeśli natomiast wahania nastrojów są krótkotrwałe i występują tylko od czasu do czasu, z pomocą przyjdą suplementy diety, np. Depresanum. Obecna w suplemencie witamina B6 wspomaga układ nerwowy i wspiera utrzymanie prawidłowych funkcji psychologicznych.

Obserwuj swoje ciało

Jak rozpoznać objawy depresji menopauzalnej? Kobiety najczęściej doświadczają najpierw dolegliwości typowo bólowych i tych związanych z samym przekwitaniem. Dodatkowo, często pojawia się nadmierny niepokój o rodzinę, pracę, swoje ciało, a nawet zwiększona obawa przed śmiercią. Wśród niepokojących symptomów jest również przedłużające się pogorszenie jakości i zaburzenia snu, nawracająca bezsenność oraz zmniejszony lub zwiększony apetyt, który nie przekłada się na wygląd (mimo normalnej diety tyją lub chudną).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.