Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od początku 2021 roku każdy nowy budynek mieszkalny w naszym kraju będzie nie tylko dobrze docieplony, ale też zastosowane w nim będą urządzenia korzystające z energii odnawialnej.

Izolacja od kosztów przez cały rok

Dokładniej: nowe przepisy wymuszą poprawę współczynników przenikania ciepła ścian zewnętrznych i dachów budynków. W przypadku przegród zewnętrznych wymagane wartości współczynnika przenikania ciepła (U) zmienią się z obowiązujących obecnie 0,23 W/(m2K) na 0,20 W/(m2K). Dla dachów lub stropodachów współczynnik przenikania ciepła zmniejszy się z wymaganego obecnie U = 0,18 W/(m2K) do U = 0,15 W/(m2K).

Lepsza izolacja termiczna domów to oczywiście mniej energii potrzebnej zarówno do ich ogrzewania, jak również chłodzenia. A to oznacza, że w kieszeniach użytkowników pozostanie więcej pieniędzy – zaoszczędzonych tak zimą, jak i latem. Z kosztami kojarzy się głównie tzw. sezon grzewczy, ale przecież w sezonie letnim coraz więcej z nas korzysta z klimatyzacji, pożerającej drogą energię elektryczną.

Więcej miejsca dla czystej energii

W nowych budynkach muszą być zastosowane urządzenia korzystające z energii odnawialnej, a więc nadchodzące przepisy to również szansa na rozwój technologii OZE. Dzięki lepszemu ociepleniu, a także lepszym oknom i drzwiom, budynki nie będą potrzebowały już tak dużych ilości energii. To pozwoli zasilać je z odnawialnych źródeł energii, tym samym zwiększając ich wykorzystanie, nie podnosząc przy tym znacząco kosztów całej budowy. Wynika to z faktu, że dzięki zmniejszonemu zapotrzebowaniu moce źródeł ciepła i energii będą dużo niższe.

Smogu nie wygenerują

Zmiany w prawie powinny mieć pozytywny wpływ na jakość powietrza, jakim oddychamy, ponieważ przełożą się na zmniejszenie tzw. niskiej emisji, odpowiedzialnej za powstawanie smogu. Generatorami tego typu zanieczyszczeń są słabo zaizolowane budynki z nieefektywnymi źródłami ogrzewania. Obiekty budowane od 1 stycznia nie będą już miały takich mankamentów.

Jesteśmy więc na właściwej drodze w walce ze smogiem, ale w skali całego kraju kluczowa jest oczywiście termomodernizacja budynków przestarzałych. Co prawda nowe Warunki Techniczne nie zobowiązują właścicieli takich obiektów do jej przeprowadzenia, ale warto się nad tym zastanowić (jak przeprowadzić termomodernizację, piszemy osobno).

Jak oceniać nowe wymogi?

Spójrzmy teraz na omawiane zmiany z punktu widzenia ekspertów. Czy wprowadzenie nowych wymogów to krok w dobrym kierunku?

– Jako branża materiałów budowlanych bardzo pozytywnie oceniamy zmiany, które zachodzą w zakresie poprawy efektywności energetycznej budynków – podkreśla Andrzej Kielar, członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Wełny Mineralnej: Szklanej i Skalnej MIWO. – Pozwoli to na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju, lepszą ochronę środowiska, ale również na podnoszenie komfortu życia mieszkańców Polski. Nie da się też ukryć, że dzięki temu będziemy w stanie lepiej stawić czoła spowolnieniu wywołanemu pandemią koronawirusa.

Co istotne, nowe Warunki Techniczne mają wpływ nie tylko na oszczędności użytkowników budynków, ale pośrednio także na wiele obszarów gospodarki. Czy mogą stać się dodatkowym impulsem dla rozwoju zaawansowanych technologii i rozbudowy nowoczesnej infrastruktury?

– Działania poprawiające efektywność energetyczną budynków są kluczowe z perspektywy szeroko pojętego dobrobytu, zdrowia obywateli oraz stanowią podstawę dla rozwoju nowoczesnej, innowacyjnej energetyki. Są nie tylko motorem pozwalającym na obniżanie rachunków za ogrzewanie, ale też na tworzenie i utrzymanie lokalnych miejsc pracy. Poprawią jakość powietrza i zapewnią wypełnienie przez Polskę zobowiązań na rzecz efektywności energetycznej, obniżenia emisji dwutlenku węgla oraz zwiększenia udziału OZE w produkcji energii – podkreśla Łukasz Glapa, sekretarz zarządu MIWO.

Czy nowe mieszkania będą droższe?

Poznaj analizę i wyliczenia na konkretnym przykładzie.

Lepsza izolacja termiczna budynku oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię, a dla mieszkańców niższe rachunki za ogrzewanie. Bieżąca eksploatacja obiektu zbudowanego zgodnie z nowymi wymogami będzie więc tańsza niż podobnego budynku z gorszymi parametrami izolacji termicznej.

Pojawia się jednak pytanie, czy nowe przepisy nie spowodują na rynku mieszkaniowym istotnego wzrostu cen, i tak już przecież wyśrubowanych. Mówiąc obrazowo: czy grubsza izolacja oznacza, że nowe mieszkanie będzie kosztować więcej?

Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie i rozwiać ewentualne wątpliwości, odwołując się do liczb. Według analiz i wyliczeń Stowarzyszenia MIWO nowe standardy w zakresie energooszczędności budynków nie powinny spowodować wzrostu cen mieszkań. – W przypadku ścian zewnętrznych nowe normy spowodują wzrost grubości materiału o ponad 2 cm. Dla dachów lub stropodachów będzie to od 4 do 5 cm. Analizując ceny rynkowe popularnych materiałów izolacyjnych, możemy przypuszczać, że wzrost ich grubości spowoduje zwiększenie kosztów ocieplenia ścian zewnętrznych, z uwzględnieniem dłuższych kołków montażowych, o ok. 9–10 zł brutto za mkw., a dachu lub stropodachu do 8 zł na mkw. – wyjaśnia Łukasz Glapa, sekretarz zarządu MIWO.

Na przykład dla mieszkania w budynku wielorodzinnym, którego cena wynosi ok. 9 tys. zł za 1 mkw., koszt zwiększenia grubości izolacji wyniesie około 0,1 proc., czyli 1 promil w stosunku do jego wartości rynkowej. To bardzo niewiele, a bezsprzecznie nowe przepisy są bardzo korzystne dla użytkowników budynków. Zużyją oni mniej energii i zapłacą mniej za ogrzewanie domu w każdym kolejnym roku od 2021 – wyjaśnia Łukasz Glapa, sekretarz zarządu stowarzyszenia MIWO.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.