Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W konfrontacji z żywiołem to właśnie dachy są najbardziej narażone na zniszczenie i to właśnie dlatego niezwykle istotne jest odpowiednie zaprojektowanie połaci w najdrobniejszych szczegółach.

Jakie pokrycie najlepiej znosi niszczycielską siłę wiatru?

– Jednym z najistotniejszych aspektów jest wykonanie więźby dachowej zgodnie z projektem budowlanym. Wybór pokrycia jest również ważnym elementem, ponieważ materiały stanowiące wykończenie dachu mają bardzo istotny wpływ na jego zdolność do opierania się silnym wiatrom. Budując dom, warto zdać sobie sprawę, że solidny, masywniejszy materiał lepiej oprze się siłom natury niż materiał lekki. Połać z relatywnie małych elementów o stosunkowo dużej masie, jak dachówki ceramiczne, nie odkształci się podczas wichur i gradobić. Taka konstrukcja nie stworzy też „żagla” typowego dla lekkich, wielkoformatowych pokryć – mówią specjaliści firmy Wienerberger, która jest producentem pustaków ceramicznych oraz cegieł elewacyjnych i dachówek ceramicznych.

Dachówki w wersji standard i ekstra

Z różnych niezależnie od siebie przeprowadzonych badań wynika, że najbardziej lubianym i najchętniej kupowanym pokryciem wciąż są dachówki. Dzięki stosunkowo niewielkim wymiarom są one produktem bardzo uniwersalnym. Można je stosować na dachach o bardzo skomplikowanej formie geometrycznej i kącie nachylenia od 22 stopni. A jeżeli pod pokryciem zastosowana zostanie membrana dachowa, możliwe jest zmniejszenie kąta połaci nawet do 15 stopni.

Dużo większą popularnością cieszą się dachówki wykonane z ceramiki, gdyż są synonimem wielopokoleniowej trwałości. Ich cementowe „siostry” wcale im dużo nie ustępują pod względem trwałości i urody. Z powodu wielu podobieństw obu rodzajów dachówek decyzja o wyborze bywa trudna. Nie pozostaje nic innego, jak poszukać takich ich cech, które będą je różnić.

Dachówki ceramiczne

Należą do absolutnej elity wśród materiałów budowlanych. Stosowane od wieków, nigdy nie wyszły z mody. Wbrew obiegowej opinii wcale nie są jednak znacznie droższe niż inne pokrycia dachowe. Duża różnorodność modeli dachówek ceramicznych pozwala znaleźć każdemu zainteresowanemu produkt odpowiadający mu cenowo – zarówno jeśli szuka rozwiązania standardowego, jak i czegoś z górnej półki.

Wszystkie parametry dotyczące wytrzymałości, nasiąkliwości, odporności na czynniki atmosferyczne kształtują się na podobnym poziomie. Trwałość dachówek ceramicznych, niezależnie od sposobu wykończenia ich powierzchni, również jest dokładnie taka sama. Różnice, które między nimi znajdziemy, dotyczą przede wszystkim wyglądu – koloru i kształtu – oraz odporności na zabrudzenia i porastanie mchem.

Dachówki ceramiczne z powierzchnią naturalną

Dachówki ceramiczne w wersji najbardziej podstawowej mają czerwony kolor, który zależy od składu gliny, i naturalną, matową powierzchnię.

Standardowo dachówki ceramiczne mają powierzchnię naturalną. Można je poznać po kolorze czerwonym, dobrze znanym z historycznych ceglanych budowli. Takie dachówki gwarantują, że ułożone z nich pokrycie przetrwa lata. Są one przecież wypalane w temperaturze powyżej 1000 st. C, a więc zupełnie niepodatne na działanie słońca, co oznacza, że trwale zachowują swój kolor. Oprócz tego są niewrażliwe na szkodliwe substancje występujące w powietrzu, w miastach. Niestety, ze względu na porowatą strukturę dachówki naturalne są podatne na porastanie mchem. By jednak odzyskały swój pierwotny wygląd, nawet po wielu latach użytkowania, wystarczy wyczyścić je wodą za pomocą myjki ciśnieniowej.

Jeśli nie zadowala nas tylko czerwona kolorystyka i nie chcemy walczyć z mchem, możemy wybrać dachówki angobowane (powlekane przed wypaleniem specjalnymi glinkami). Są one dostępne w dużo większej palecie kolorów i różnych stopniach połysku. Im szlachetniejsza angoba, tym jest on większy.

Wersją ekstra są dachówki glazurowane (pokryte warstwą szkliwa). Wśród nich będziemy mogli zaleźć również nietypowe kolory (na przykład niebieski, zielony) oraz wysoki połysk, z którym wiąże się największa odporność na wnikanie brudu i porastanie mchem. Ich gładka powierzchnia pozwala na samooczyszczanie się pokrycia podczas deszczu. To szczególnie ważne na terenach o większej wilgotności czy w pobliżu lasów.

Na rynku dostępne są także dachówki, których kolor nie jest jednolity, ale cieniowany, a także dachówki z efektem postarzania, stylizowane na szlachetnie spatynowane. Ich powierzchnia wygląda, jakby zdobiły dach już od wielu lat.

W wersji ponadstandardowej dachówki ceramiczne mogą być wykończone angobą lub glazurą.

Tradycyjne modele – takie jak klasyczna, zaokrąglona karpiówka – są traktowane jako standard. Jednak w bogatej ofercie dachówek można znaleźć ich różne rodzaje: zakładkowe, tworzące po ułożeniu na dachu faliste pokrycie – holenderki (esówki), holenderki płaskie, marsylki (zwane także falsowanymi lub z podwójną muldą), romańskie (nazywane śródziemnomorskimi, toskańskimi czy greckimi). Ich asortyment jest nieustannie rozszerzany. Obecnie wśród producentów panuje tendencja do wytwarzania dachówek wielkoformatowych o coraz to większych rozmiarach. Jednak duża, czy też ogromna holenderka płaska zawsze będzie holenderką płaską.

Za ponadstandardowe można uznać dachówki nowoczesne, które wygenerowała moda na proste, geometryczne kształty dachów. W tym segmencie do wyboru mamy płaskie dachówki o wykroju prostokąta, których kształt nie jest związany historycznie z pokryciem ceramicznym. W ten trend wpisują się również odmienne od tradycyjnych barwy dachówek, na przykład czarna angoba czy antracyt. Te modele lubią proste formy architektoniczne. Doskonale więc wyglądają na dachach dwuspadowych, pozbawionych lukarn i wykuszy. Docenią to inwestorzy szukający niekonwencjonalnych rozwiązań.

Dachówką z górnej półki pozostaje model mnich-mniszka, jeden z najstarszych produkowanych kształtów. Są one sprzedawane w parach – górna zwana jest mnichem, a dolna – mniszką. Po ułożeniu tworzą bardzo efektowne pokrycie, polecane do domów o klasycznej architekturze i stylizowanych na śródziemnomorskie.

Oprócz nowoczesnych płaskich i prostokątnych kształtów dachówki mają też coraz większy format i ciemne kolory. Po ułożeniu na dachu wyglądają bardzo efektownie

Każdy, kto ceni sobie indywidualizm i nie liczy się z kosztami pokrycia, może zdecydować się na dachówki produkowane na indywidualne zamówienie. Obecnie nie ma większego problemu ze znalezieniem fabryki ceramiki budowlanej, która się tym zajmie. Takie ponadstandardowe rozwiązanie oferują niewielkie cegielnie i manufaktury wytwarzające materiały ceramiczne przeznaczone do renowacji, rewitalizacji i konserwacji zabytków. Dachówki są produkowane bez żadnych chemicznych domieszek (barwników, plastyfikatorów itp.) i według starych technologii. Formuje się je ręcznie, przy użyciu matryc z drewna, suszy naturalnie i wypala węglem w piecach okresowych lub kręgowych. Dzięki temu są produktami niepowtarzalnymi, unikalnymi, których nie można w żaden sposób porównywać z produkowanymi standardowymi dachówkami ceramicznymi.

Dachówki cementowe

Dachówki cementowe (betonowe) nie odbiegają zbytnio wyglądem od ceramicznych i trzeba mieć naprawdę spore doświadczenie, by z daleka je od nich odróżnić.

Dzięki nowoczesnej technologii dachówki te nie kojarzą się już wyłącznie z szarą i chropowatą powierzchnią. Barwi się je w masie naturalnymi pigmentami, które są nierozpuszczalne w wodzie, odporne na działanie promieni słonecznych i zmiany temperatury. Dziś na rynku dostępne są dachówki w wielu kolorach, choć i tak największą popularnością cieszą się te tradycyjne: ceglane, brązowe czy grafitowe. To one zajmują obowiązkową pozycję w ofercie producentów. Jest także możliwość zamówienia kolorów specjalnych. Wiąże się to jednak z odpowiednią dopłatą.

Dachówki cementowe są oferowane w różnorodnych kształtach i formach. Trudno tu tak precyzyjnie rozdzielić, tak jak w dachówkach ceramicznych, co jest wersją standard, a co ekstra. Tym, co w dużej mierze o tym decyduje, jest powłoka, która nadaje dachówce wytrzymałość, a jej powierzchni gładkość i estetykę. Jednak rodzaj powłoki ściśle wiąże się z kształtem dachówek cementowych.

I tak w ofercie podstawowej znajdziemy dachówki o tradycyjnych kształtach, które nawiązują do dachówek ceramicznych. Te najczęściej spotykane to pojedyncza esówka, podwójna esówka, podwójna rzymska, staroniemiecka, karpiówka. Ich powierzchnia jest pokryta powłoką akrylową, która zabezpiecza przed powstawaniem wapiennych wykwitów, niekorzystnym działaniem czynników atmosferycznych i promieniowania UV, nadając szlachetny połysk oraz intensywny i trwały kolor. W ten sposób eliminuje się także różnice w odcieniach dachówek, które wynikają z koloru dodawanego cementu.

Dachówki zabezpiecza się nie tylko farbą, ale też dodatkowymi warstwami – pierwsza, nośna zapewnia maksymalną wytrzymałość, druga, wygładzająca – zwiększa nienasiąkliwość oraz odporność na mróz, na zabrudzenia i porastanie mchem, chroni przed erozją i działaniem kwaśnych deszczy.

Fot. materiały prasowe

Ponadstandardowe są dachówki z bezbarwną powłoką antyzabrudzeniową, która zwiększa odporność na negatywny wpływ czynników atmosferycznych. Dzięki temu pokrycie zachowuje intensywny i trwały kolor przez wiele lat.

Najbardziej niestandardowym rozwiązaniem jest stosunkowo nowa na rynku, bo wprowadzona dwa lata temu, technologia chroniąca dach przed promieniowaniem podczerwonym. Podczas produkcji dachówek dodawane są pigmenty odbijające promieniowanie podczerwone emitowane przez słońce. Dzięki temu temperatura na spodniej stronie dachówek betonowych jest nawet o 10 st. C niższa niż zwykłych modeli. Ma to znaczny wpływ na zmniejszenie nagrzewania się całego dachu i – co się z tym wiąże – wnętrz na poddaszu.

Dachówki cementowe z powłoką akrylową

Podstawowym kolorem dachówek cementowych – dostępnym w standardzie – jest czerwony (choć ich naturalny kolor to szary). Choć na gotowym dachu tego nie zauważymy, to dodatkowe powłoki naniesione na powierzchnię dachówek mają duże znaczenie dla funkcjonalności pokrycia.

Nowości na rynku. A może elewacja z dachówki?

Dzisiejsza, unowocześniona konstrukcja dachówki pozwala na eksperymentowanie z tym materiałem i zastosowanie go nie tylko na dachu. Dziś dachówki stosuje się również jako urozmaicenie bryły budynku – na elewacji. Idealnie sprawdzają się do tego dachówki płaskie, jak np. Orea 9 firmy Wienerberger. Jest to produkt stosunkowo duży (tylko 9 szt. na metr kwadratowy) i posiadający zamki charakterystyczne dla dachówek zakładkowych, co znacznie przyspiesza i ułatwia proces montowania Duży format, proste krawędzie i wyraźne linie podziału dają wspaniałe możliwości kształtowania estetyki budynku, doskonale sprawdzając się na obiektach o nowoczesnej stylistyce – także na elewacjach.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.