Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tytuł pochodzi od redakcji

To pokolenie chce działać szybko – i ma rację. Przed nami bowiem poważna podwójna transformacja – ekologiczna i cyfrowa. Będzie dotyczyła nas wszystkich, niezależnie od tego, gdzie mieszkamy i czym się zajmujemy. Zmieni to, jak podróżujemy, w jaki sposób projektujemy i wytwarzamy różne produkty oraz jak z nich korzystamy. Stworzy nowe możliwości dla europejskich innowatorów, przedsiębiorców i przemysłu.

Przemianę tę rozpoczynamy jednak w sytuacji coraz bardziej niespokojnego i skomplikowanego świata. Najnowsze wydarzenia przypominają nam, dlaczego mówi się, że w polityce tydzień to długo. W ostatnich dniach byłam w Grecji i Bułgarii, aby na własne oczy zobaczyć, pod jaką presją znajdują się nasze granice, oraz zaoferować europejską solidarność – w duchu i w formie pomocy finansowej i technicznej. Doświadczenie to uświadamia nam potrzebę wypracowania humanitarnego, skutecznego i kompleksowego planu dalszych działań w dziedzinie migracji. Dzień zaś wcześniej byłam w naszym centrum zarządzania kryzysowego, pracując nad różnymi sposobami łagodzenia skutków epidemii koronawirusa w Europie.

Ten tydzień pokazuje, że potrzebujemy silniejszej i bardziej zjednoczonej Europy oraz bardziej strategicznego sposobu myślenia, działania i wypowiedzi. Musimy też zawierać nowe partnerstwa i sojusze, takie jak partnerstwo z Afryką, które ogłosimy w nadchodzących dniach. Musimy również wzmocnić istniejące partnerstwa, jak dzieje się to w przypadku Bałkanów Zachodnich.

Przewodzenie tej podwójnej transformacji w zmieniającym się świecie stanowi siłę napędową obecnej Komisji. To zadanie i szansa dla naszego pokolenia. Dlatego od samego początku jesteśmy zdecydowani działać szybko i budować Europę sprawiedliwą i dostatnią, Europę zieloną i cyfrową, która przetrwa i będzie służyła naszym dzieciom.

Kiedy chodzi o przyszłość naszej planety, najbardziej ryzykowna jest polityka zbytniej ostrożności. Dlatego jednym z naszych pierwszych działań było ogłoszenie Europejskiego Zielonego Ładu. Głównym jego celem jest, by do 2050 r. Europa stała się pierwszym na świecie kontynentem neutralnym dla klimatu. Już w tym tygodniu zaproponowaliśmy konkretne przepisy, które pozwolą urzeczywistnić te aspiracje.

Chodzi oczywiście o przywrócenie natury do naszego życia i o ograniczenie emisji. Europejski Zielony Ład to jednak coś więcej – to nasza nowa strategia na rzecz wzrostu. Da ona inwestorom więcej pewności i pomoże naszym gospodarkom rozwijać się w taki sposób, by więcej dawały ludziom, by korzyści dla naszej planety i społeczeństwa przeważały nad kosztami.

W tym pędzie naprzód musimy jednak uważać, by nikt nie pozostał w tyle. Wiemy, że dla niektórych zmiany będą trudniejsze niż dla innych. Dlatego zaproponowaliśmy przeznaczenie 100 mld euro na zapewnienie sprawiedliwej transformacji dla wszystkich – zwłaszcza dla tych, których czeka większy skok niż innych. Stawianie obywateli i sprawiedliwości na pierwszym miejscu to jedyny sposób zagwarantowania, by Europejski Zielony Ład wytrzymał próbę czasu.

Ostatecznie sprowadza się to do kwestii zaufania, która jest również kluczowa dla naszego podejścia do transformacji cyfrowej. Wierzę w technologię i w to, jak może ułatwić nam życie – od opiekowania się rodziną po komunikowanie się z przyjaciółmi. Wiem też, co technologia może zrobić dla tworzenia nowych miejsc pracy, rozwijania umiejętności i pomagania europejskim przedsiębiorstwom w rozwoju, od najmniejszych start-upów po największych gigantów.

Jeśli Europa ma być liderem w dziedzinie technologii cyfrowych, musimy rozwijać zarówno nasze zdolności, jak i prawo. Jeśli mamy być konkurencyjni na całym świecie, potrzebujemy europejskich innowacji i technologii. To właśnie centralny element nowej strategii w zakresie danych, która pomoże nam wykorzystać nasze mocne strony i zachęci przedsiębiorstwa i rządy, by sięgały po zasoby niewykorzystanych danych i dzieliły się nimi. Pomoże nam to najlepiej wykorzystać sztuczną inteligencję w sposób, który budzi zaufanie.

Możliwości wynikające z podwójnej transformacji uda nam się w pełni wykorzystać tylko pod warunkiem, że wykorzystamy wszystkie nasze atuty i naszą różnorodność. Zawsze będziemy działać na rzecz sprawiedliwości, ochrony naszych wartości i dbałości o to, co jest naprawdę istotne dla obywateli. Dlatego właśnie przedstawiliśmy już nową strategię na rzecz równości płci i uruchomiliśmy pierwszy etap europejskiego planu walki z rakiem.

Owszem, tydzień w polityce to długo. Ale 100 dni starcza zaledwie na wyznaczenie kierunku i postawienie pierwszych ważnych kroków w naszej podróży. Po drodze czekają nas przeszkody i próby, jak w minionym tygodniu, ale zawsze musi nam towarzyszyć duch nowego europejskiego pokolenia. To wasz czas, a podróż rozpoczyna się już teraz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.