Uspokajacie się, że Polacy w referendum nie zgodzą się na wyjście z Unii Europejskiej? Mam dla was złą wiadomość: Polaków nikt o to nawet nie zapyta. PiS załatwi to sam w jedną noc, tak samo jak załatwił Trybunał Konstytucyjny.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Róża Thun jest deputowaną do Parlamentu Europejskiego, członkiem frakcji Europejskiej Partii Ludowej z ramienia Platformy Obywatelskiej

Coraz mniej moich rozmówców wierzy w zapewnienia PiS-u, że rządzący bynajmniej nie zamierzają nas wyprowadzić z UE. Tylko że śpimy sobie spokojnie, bo przecież decydowaliśmy o członkostwie w referendum, więc i na temat wyjścia z Unii będą musieli zapytać o naszą wolę, a wtedy pokażemy im figę z makiem, czyli zagłosujemy: ZOSTAJEMY! REMAIN!

Nie umieli tego powiedzieć Brytyjczycy i teraz wielu z nich gorzko żałuje, że nie poszło głosować albo dało się nabrać na kłamstwa Farage’a i jemu podobnych populistów. Żądają ponownego referendum, ale może się ono okazać niemożliwe i nic ich przed nieszczęściem, w które się sami wpakowali, nie uratuje. Inflacja już jest boleśnie odczuwalna, firmy się wyprowadzają, analizy zamówione przez brytyjski parlament dowodzą, że w każdym scenariuszu wpływ brexitu na gospodarkę brytyjską będzie negatywny.

Ale my – nauczeni doświadczeniem Brytyjczyków i zadowoleni z tego, że jesteśmy w Unii – na żadne wyprowadzanie nas ze Wspólnoty nie pozwolimy. Choćby rządzący nie wiadomo jak tego chcieli. Przecież mamy najnowszy sondaż, który wyraźnie mówi, że 86 proc. Polaków chce być w Unii Europejskiej. Ostrzegam jednak – żebyśmy się nie zdziwili!

PiS już realizuje ten plan

Piszę te słowa, żeby zburzyć Wasze poczucie bezpieczeństwa wynikające z przekonania, że w Unii jesteśmy raz na zawsze. Sama od początku rządów PiS-u tej pewności nie mam. A nawet już od dawna jestem przekonana, że PiS przygotowuje grunt do przeprowadzenia swojego podłego planu, który wcale nie jest bardzo skomplikowany.

Teraz działania partii Kaczyńskiego bardzo się zintensyfikowały, bo czas po temu idealny. Niemal całą uwagę polityków opozycji skupiają dziś listy wyborcze do sejmików, powiatów, gmin i dzielnic. Wybór kandydatów na prezydentów i burmistrzów oraz kibicowanie im w kampanii pochłania emocje i umysły.

Podczas kiedy my przygotowujemy się do wyborów samorządowych rozpoczynających maraton – bo potem europarlament, Sejm i Senat oraz Prezydent RP – PiS przygotowuje się do wyprowadzenia nas z Unii Europejskiej. Mało kto bierze to na serio, bo mało kto może sobie wyobrazić podobnie szaleńczy krok. Ale skoku na Trybunał Konstytucyjny, a potem na sądy też sobie nie wyobrażaliśmy, a jednak się stało.

Jak obrzydzić Polakom Unię? Postraszyć ich Niemcami

Strategia według mnie jest taka: na początek trzeba przygotować nastroje społeczne. Najlepiej Unię obywatelom obrzydzić. W tym dziele zarówno politycy PiS-u, jak i telewizja Jacka Kurskiego oraz media szemranego biznesmena, który psuje opinię zakonowi redemptorystów, a jest sowicie dofinansowywany z naszych podatków, są maksymalnie aktywne. Wtórują im różne czasopisma bardziej lub mniej ilustrowane z tego samego środowiska, zalewające stacje Orlenu, kioski Ruchu i wiele innych miejsc.

Ale ponieważ niełatwo Unię Polakom zohydzić, przyjęto wariant sprytniejszy: najpierw umniejszyć rolę Wspólnoty i wspólnych decyzji, ośmieszyć jej czołowych polityków, a wyolbrzymić rolę Niemiec, równocześnie rozniecając mniejsze i większe konflikty z Niemcami i otwierając na nowo powoli się zabliźniające rany.

Mówiąc w skrócie: „Jaka Unia? To Berlin, nie Bruksela decyduje". Słowo „Berlin" dla polskiego ucha wciąż jeszcze brzmi groźnie. Juncker brzmi niemieckawo, Timmermans czy Verhofstadt – też jakoś germańsko, Tusk niezbyt słowiańsko, już nie mówiąc o Gräfin von Thun und Hohenstein – szkoda gadać. Wszyscy jesteśmy na usługach Angeli Merkel, to oczywiste.

Do niedawna byliśmy również na usługach Sorosa, ale ku mojemu zdziwieniu ten usługodawca jakoś ostatnio został zapomniany. Leje się potok wyzwisk typu „zdrajcy, sprzedawczyki, donosiciele, targowica" i wiele innych, których wymieniać nie mogę, bo można za to stracić fotel wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, którego na razie zresztą nie posiadam. Ale na wszelki wypadek.

Śmieciowe pisemka z frajdą zamieszczają na okładkach zdjęcia dzisiejszych polityków, których nie lubią, w mundurach niemieckich lub z brzydkimi minami wrzeszczących w języku przypominającym wojnę. Potem rozkręca się awanturę o roszczenia i odszkodowania od Niemiec. Ta „debata" podnosi temperaturę, chciwość i złe emocje. Trudno je rozkręcić w stosunku do bardzo popularnej w Polsce Unii Europejskiej, ale łatwo – w stosunku do Niemiec. Tłumaczę więc zmartwionym i zaniepokojonym kolegom w Parlamencie Europejskim, że naprawdę nie o Niemcy tu chodzi, lecz o Unię. Bo poprzez Niemcy łatwiej obrzydzić Unię. A z obrzydzonej Unii łatwiej wyprowadzić Polaków. I taki jest plan.

Trzeba przekonać obywateli, że pieniądze z UE to bajki

Prezydent Duda opowiada o wyimaginowanej wspólnocie, z której nie mamy żadnego pożytku. Nie będę się rozwodzić, jaką podłością jest takie gadanie, zwrócę tylko uwagę na jego ciągłe odwoływanie się do Trójmorza. Na konferencji prasowej z prezydentem Trumpem, kiedy to Trump chwalił się swoimi wspaniałymi kontraktami z Polską, przynoszącymi USA mnóstwo pieniędzy, nasz prezydent grzecznie słuchał, prawił komplementy i opowiadał strasznie długo o owym Trójmorzu. Bo to jest dla niego wspólnota realna. Konkretna.

O Unii nawet się nie zająknął. Po co, skoro wyimaginowana? Ale Trójmorze to całkiem co innego! Ono nie jest wyimaginowane. Na nim budować będziemy potęgę i przyszłość. A propos, czy Układ Warszawski plus Jugosławia to nie było takie Trójmorze za żelazną kurtyną? Coś tu brzmi znajomo.

W tym czasie premier Morawiecki jeździ po Polsce, choć niezbyt rozumiem, jak on to robi, bo zgodnie z jego opowieściami nie pobudowaliśmy w Polsce ani dróg, ani mostów, ani innych obiektów z pieniędzy europejskiego podatnika. On jednak śmiga po tych bezdrożach. Ciekawe. Ale skoro niczego nie pobudowaliśmy, to przecież ta Unia jest całkiem niepotrzebna.

Przed wyborami samorządowymi aktywność nadzwyczajną w obrzydzaniu Unii wykazują europoseł Tomasz Poręba i minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Wzięli na ząb fundusze europejskie w gestii samorządów i dwoją się i troją, żeby wykazywać, że były źle inwestowane, błędnie wydawane lub w ogóle nie zostały wykorzystane. Podróżują po kraju, udają, że kontrolują tempo i jakość inwestycji, i paraliżują pracę tych marszałków województw, którzy nie są w PiS-ie albo mu nie sprzyjają, żądając od nich pisemnych wyjaśnień oraz utrudniając im kampanię wyborczą. Mała rzecz, a cieszy.

Już widzę ten wykaz miliardów rzekomo wyrzuconych w błoto mających upewnić Polaków, że pieniądze unijne to bajki, bo przecież są marnotrawione, a składkę do Unii i tak płacić trzeba. W sumie wyjdzie na to, że jesteśmy płatnikiem netto, już to pan premier nawet gdzieś zdążył powiedzieć, ale jeszcze nie miał danych na poparcie tej tezy.

Teraz usłużni Poręba i Kwieciński o te dane zadbają. Poza tym i tak w przyszłym budżecie jest dla nas mniej pieniędzy, a reakcją na łamanie przez władzę praworządności w Polsce może być bardzo wyraźne przykręcenie kurka. Ponieważ polska debata o korzyściach z członkostwa w Unii kręci się głównie wokół kasy, to po co nam ta Unia, skoro z tą kasą coś nie bardzo i na dodatek złe Niemcy się szarogęszą?

Co mówi ustawa o umowach międzynarodowych

Nie ma obawy – powiecie – to wszystko nie doprowadzi do wyjścia z UE. Większość i tak wyjść z Unii nie będzie chciała. I tu mam przykrą informację: nikt się nas nawet nie zapyta.

Procedura wychodzenia z Unii Europejskiej jest wyraźnie zapisana w ustawie z 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych, rozdział 7, art. 22a. Minister przygotowuje ustawę, Rada Ministrów ją przyjmuje, Sejm przegłosowuje ją zwykłą większością, po czym właściwy minister daje ją do ratyfikacji prezydentowi. Prezydent, jak się łatwo domyślić, podpisuje wystąpienie z wyimaginowanej wspólnoty i sprawa jest załatwiona w jeden dzień albo w jedną noc, zależnie od tego, jak prezes będzie wolał. Już to przerabialiśmy.

Punkt czwarty wyżej wymienionego artykułu brzmi tak: „Prezes Rady Ministrów notyfikuje Radzie Europejskiej decyzję o wystąpieniu z Unii Europejskiej".

Czy nadal będziecie spać spokojnie?

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Od 3 lat UE liczy na to,ze w Polsce "cos sie ruszy."Pisowskie przeciaganie liny ma stworzyc obraz nieugietego rzadu,stworzony na umysl tepawego suwerena.Ta zabawa w kotka i myszke ma na celu wyprowadzania Brukseli w pole.Im wczesniej UE zacznie twarda gre z Warszawa,tym lepiej dla niej i nas.Jak kazdy tchorz,Ciemnogrodzki nieudacznik ma szacunek dla sily i zdecydowania.Nie przez przypadek lubuje sie w bykach,a nie w koniach.
    @majak
    Od trzech lat UE nie ma pewności, czy wyniki wyborów z 2015 to tylko wypadek przy pracy, dlatego się z Polską certoli. W razie powtórki nie będzie zmiłuj.
    już oceniałe(a)ś
    48
    0
    @gandalph
    Tez tak myślę. Liczą, że za rok Polska wróci z mułu na powierzchnię.
    To jednak zależy od NAS !!!!
    już oceniałe(a)ś
    36
    0
    @gandalph
    Zgadzam sie i podzielam te opinie , dotychczas Unia , nie miala pewnosci co do dalszego kierunku rozwoju prawno-politycznego w Polsce , ale jednoczesnie Unia juz jest zdeterminowana i zdecydowana stworzyc skuteczna tame , prawnie oraz systemowo , dla populistow , tak aby populistyczna lub faszystowska zaraza dalej nie mogla rozprzestrzeniac sie w Unii , oraz aby nie mogla dalej rozbijac od wewnatrz Unii... Jesli pislamisci w Polsce , po wyborach , utrzymaja sie przy wladzy , rozpocznie sie lubu-dubu , bez zadnego "zmiluj sie" ...
    ... bo nie mozna dopuszczac do tego , aby ktokolwiek myslal , ze moze bezkarnie naruszac wartosci oraz praworzadnosc wewnatrz UE , nie mozna pozwolic na to , aby ktos myslal , ze moze zjesc ciastko i miec nadal to ciastko ...
    ..."there is no such think , as a free lunch"...
    już oceniałe(a)ś
    26
    0
    @north-west
    W tym ostatnim zdaniu-niby-cytacie: k spacja przecinek = g
    There's no such thing as...
    już oceniałe(a)ś
    1
    4
    @questor
    No i co?
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @majak
    Kilka lat temu mówiłem na spotkaniu z Siemoniakiem, że kaczyński chce nas wyprowadzić z Unii i żeby PO uświadomiło to zawczasu Polakom. Ale nie chciał mi wierzyć.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @Paragtaf22
    Pamietajmy, ze Polacy to leniwy i tchorzliwy narod. Trudno ich do czegokolwiek zmobilizowac
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    @majak
    Dla władzy (w sensie jej utrzymania) to byłby krok samobójczy. Skończyłyby się dopłaty dla rolników a to spora część pisiego elektoratu. No i wróciłyby kontrole na granicy. Te dwie zmiany byłyby odczuwalne nawet dla najbardziej twardogłowych pisowców.
    Niemniej jednak uważać trzeba.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Uchwalenie ustawy o wystąpieniu z Unii powinno nastąpić w trybie odwrotnym do przystąpienia, czyli jednak wymagane jest referendum. Tyle że PiS udowodnił, że wszelkie procedury ma w nosie, więc rzeczywiście uważajmy, żeby nie ocknąć się z ręką w naczyniu nocnym polowym. Polityka antyunijna PiS jest faktem!
    @baczny_obserwator_nonsensow
    Suweren będzie jeszcze klaskał gdy Polska wyjdzie z UE. Zawyje dopiero gdy wrócą kartki a inflacja przebiję tą z Wenezueli.
    już oceniałe(a)ś
    60
    0
    @baczny_obserwator_nonsensow
    Po to PIS pacyfikuje sądy, żeby sfałszowane wyniki referendum klepnęli nowi, mierni ,ale wierni pisurom sędziowie. A z TK została już tylko fasada , zgroza po prostu. Rządzi nami banda czworga.
    już oceniałe(a)ś
    57
    0
    @Burkoslaw
    I za tvpis obwini Platformę. Wtedy zamkną tych z rad gminnych (reszta już będzie siedzieć).
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    @baczny_obserwator_nonsensow
    Cały problem w tym, że PiS zgodnie z prawem może nas wyprowadzić z Unii.
    Art.90 Konstytucji mowi o tym, że specjalny tryb ustawowy - większość 2/3 lub referendum dotyczy tylko PRZEKAZANIA kompetencji organizacji międzynarodowej (nie odebrania ich jej).
    ?1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
    2. Ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
    3. Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125 referendum ogólnokrajowe.?
    już oceniałe(a)ś
    29
    0
    @ThunRoza
    Bardzo istotna informacja, mało kto ma tego świadomość. A warto, żeby to dotarło do paru (milionów) ludzi w sumie przyzwoitych, ale zakutych łbów.
    już oceniałe(a)ś
    40
    0
    @baczny_obserwator_nonsensow
    Polityka antyunijna PiS była faktem od początku istnienia PiS. Teraz PiS zaczął ją jawnie propagować i wprost mówi o dążeniu do wyprowadzenia Polski z Unii. Zaczął Terlecki, a dziś jawnie dołączył Kowalski. Który następny?
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    86% Polakow za Unie. Mimo to wiekszosc popiera jeszcze prezydenta ktory wyraznie jest przeciwko Unii. Moim zdaniem Polakom jest to w sumie wszystko jedno. Pani Thun ma absolutnie racje. Bedzie Polexit.
    @Bruxelles
    raczej polkickout..
    już oceniałe(a)ś
    25
    1
    @Bruxelles
    nie, Polakom nie jest wszystko jedno. Polacy są najbardziej prounijnym społeczeństwem w Unii. A pis i Dudę lubią za 500+. Jedno nie wyklucza drugiego.
    już oceniałe(a)ś
    8
    3
    @Papa_Smerf
    No to ciekawe, co wybiorą, jak PiS postawi ultimatum - albo Unia, albo 500+. Bo w tę stronę właśnie zaczyna zmierzać. Nie przypadkiem Kowalski uparcie łże, że Polska na przynależności do Unii więcej traci, niż zyskuje.
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    @Bruxelles
    86% jest za braniem pieniędzy z Unii a nie za Unią.
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    @Papa_Smerf
    Jestem pro-EU na 100%, biorę sporo 500+ a PAD i *** szczerze nienawidzę!
    Wolę swoją ciepłą wodę w kranie niż bujanie w zaprzeszłych historiach i prawnym chaosie. Oby ich zaraza ścisła, albo lepiej urny przygniotły rychło, wyborcze!
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @Bruxelles
    PiS niebawem wygra wybory, bo wytoczył ciężkie działa, dosłownie i w przenośni. Gra na strachu i ksenofobii, więc wiadomo, że rośnie mu poparcie w narodzie. Za chwilę ogłoszą następne wybory. Hołownia gra na siebie, Lewica na PiS, Konfa na Rosję. Nawet jeśli doszłoby do koalicji PO, Hołownia, PSL to to wciąż za mało by wygrać z PiSem.
    Już nie ma pytania "czy", lecz kiedy Polska wyjdzie z Unii.
    Jeśli UE nie da pieniędzy, to Polacy poprą polexit, bo tylko dla kasy są w UE. Jeśli zaś da pieniądze PiSowi, to w formie zapłaty byśmy wyszli z unii. Dla UE obecność takiej Polski to większy problem, niż jej wyjście.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Wtedy granica strefy Schengen byłaby w Świecku, Zgorzelcu, Lubawce, Cieszynie, Chyżnem, Łysej Polanie... Kolejki, sprawdzanie lustrem podwozi, strach czy wpuszczą, ile Euro trzeba zadeklarować do wwiezienia i wywiezienia. Czy MSW nie cofnie mi paszportu, słowem upragniony stan z młodości Jarosława Kaczyńskiego stan "demokracji ludowej".
    @paweldeeee
    Kolejki na granicach, to będzie najmniejszy problem. Upadek będzie całkowity. Gospodarka padnie, ceny poszybują w górę, a dochody w dół.
    już oceniałe(a)ś
    69
    0
    @cholinexy
    Nie mówiąc o potężnym bezrobociu.
    już oceniałe(a)ś
    55
    0
    @paweldeeee
    Ale ruch przez granice bedzie maly wiec kolejki nie takie dlugie. Paszporty beda dostawali tylko wybrancy, a wiekszosc suwerena za granice jezdzic nie potrzebuje. Tam przeciez mówia w jakims nie-polskim jezyku.
    już oceniałe(a)ś
    57
    0
    @paweldeeee
    do strefy Schengen należą także kraje nie będące członkami UE
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    @Papa_Smerf
    Nie martw się, PiS już zadba o to, żeby Polaków całkowicie odciąć od wrażego Zachodu.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    @paweldeeee
    Suweren będzxie zachwycony! Zawsze można walnąć na dwie nóżki na postoju!
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Róża Thun jak zawsze w formie. Miło poczytać. Chociaż wnioski ponure, ale 100% racji :(
    już oceniałe(a)ś
    288
    5
    PiSsss rząd już od wyprowadzenia flag unijnych nie jest w Europie.
    Gensek chyba się nawet w niej nie urodził.
    @7GREK
    Co to za bełkot?
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    @7GREK
    Ja to jestem za wyprowadzeniem flag Polski.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    To można zastosować ten paragraf do Konkordatu. Szybko i bezboleśnie.
    Co do wyjścia z Unii, to nie wyobrażam sobie, że odważą się. Byłby majdan. Polacy są olewaczami bez odwagi obywatelskiej. Nie chciało im się walczyć o swoje dzieci i zatrzymać deformę. Nie chce im walczyć się o sprawiedliwe dla siebie sądy, ale to byłoby przegięcie. Wojna domowa pewna.
    @cholinexy
    Wielu nie wyobrażało sobie tego, co teraz się dzieje.....
    już oceniałe(a)ś
    88
    1
    @cholinexy
    Byłby Majdan? Żarty Janusz i Grażyna pińcet plus na barykadach...nie wierzę.Dostana aby zamknąć im ryja 600 + i będzie spoko.Oczywiscie po wszystkim oddadzą 2000 minus ale to juz inna historia i inny ustrój państwa - republiki bananowej nad wisła.
    już oceniałe(a)ś
    84
    1
    @cholinexy
    Z powodow emocjonalnych , podobaja mi sie dwa ostatnie zdania ...
    ale , z powodow , chociazby i przez Ciebie przytoczonych , oraz z powodu , stale utrzymujacego sie wysokiego poparcia dla pislamskiej mafii oraz popularnosci dla naczelnych hersztow mafijnych , mam , co do sprzeciwu i protestow , bardzo , ale to bardzo ograniczony optymizm , jesli chodzi o liczacy sie i masowy sprzeciw , podobnie bylo , kiedy WRONa wprowadzila "stan wojenny" , wtedy tez , wiekszosc ludzi "polozyla uszy po sobie" oraz "podkulila ogony" ...
    już oceniałe(a)ś
    53
    0
    @Nert
    Chyba kreslisz scenariusz bardzo prawdopodobny.
    A w Majdan nie wierze. Ci Polacy kt mogliby Majdan zrobic juz nie zyja albo z Polski wyjechali.
    już oceniałe(a)ś
    55
    0
    @cholinexy
    nie, olaliby i to. Ponarzekali w internecie, wyprodukowali trochę memów, zastanawiali się jaki jest okres przejściowy i czy się da wyjechać (to ci bardziej przedsiębiorczy), mówili o złej unii bo Stasio chciał po szkole jechać do Szwecji a tu doopa i na tym by się skończyło.
    Pańszczyźniana mentalność pozwalająca popierać partię jawnie łamiącą prawo, cieszyć się że biją kogo innego (zamiast martwić że biją współobywateli), wierzyć że jakaś wymyślona wielkość Polski (której nikt i nic poza PIS nie zagraża obecnie) warta jest realnego poziomu życia a może i życia nas i naszych dzieci - jak Rosjanie; o chlebie i wodzie pójdą ale na chwałę ojczyzny!
    Naprawdę ludzi tu napędza wielka chęć narzucenia innym jak mają żyć, w co wierzyć, jak mówić. Niezrozumienie że prawo jest zbiorem norm kolizyjnych i chęć życia w zunifikowanym społeczeństwie, bez różnic (oczywiście wszyscy mają być tacy jak wyznający tę zasadę). I dlatego Polska - podobnie jak Rosja - odrzuci spokój, bezpieczeństwo, dobrobyt żeby tylko móc krzyczeć co chcą, prześladować współobywateli myślących inaczej i wierzyć w moc i krzywdę wyimaginowanej wspólnoty. Tej która nazywa się Polska, a która (jako jednomyślny, katolicki kraj sarmatów bez wyjątku) istnieje tylko w zbiorowej wyobraźni elektoratu marzącego o "twardym ojcu rodziny" czytaj o autorytaryzmie. To że jest to twór wymyslony nie czyni go ani trochę mniej groźnym. Stalina lud radziecki ubóstwiał nawet gdy ten go mordował, można poczytać pamiętniki. A Polska mentalnie jest Rosją (w dużej części)
    już oceniałe(a)ś
    64
    0
    @Nert
    Raczej republika Kartoflana
    już oceniałe(a)ś
    19
    0
    @maadzik3
    Nieśmiało przypomnę stwierdzenie pewnego reżysera, że Polacy to tacy Rosjanie udający Francuzów. Wg pisu/kk to udawanie nie jest już potrzebne.
    już oceniałe(a)ś
    20
    1
    @cholinexy
    Majdan? Ha ,Ha. Polacy wyrażą jedynie zaniepokojenie. Głębokie. W sieci.
    już oceniałe(a)ś
    19
    2
    @cholinexy
    nikt nie ruszy dupska za UE. tvpis juz grunt przygotowuje, a polaczkowie czekaja na kolejna papke o UE. Nie walczylismy o nic... Polska nie nadaje sie na samodzielny demokratyczny kraj. My chcemy bata. Wyjezdzac kto moze.
    już oceniałe(a)ś
    12
    1
    @cholinexy
    Oczywiście, że byłby majdan, nie słuchaj tych wszystkich odpowiedzi od defetystów. Skoro po wyroku TK ws. aborcji doszło do masowych protestów, to w tej sprawie te protesty byłyby wielokrotnie potężniejsze i wcale nie skończyłyby się tak szybko. Ktoś napisał, że Polacy to mentalnie Rosjanie. Chciałbym przypomnieć, że na takiej Ukrainie ta mentalność sowiecka zachowała się znacznie lepiej niż u nas, a mimo to Ukraińcy swoje władze pogonili, majdan nie dział się w Niemczech czy Holandii, tylko właśnie na Ukrainie.
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    @cholinexy
    Ale do wojny domowej to oni sie juz dawno szykuja . Po to byly czystki w policji , w wojsku , po to powstal WOT , dlatego liczne prawicowe bojowki sa bezkarne . Na razie mamy maly test w pasie przygranicznym
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @Samotnik1990
    Niemcy czy Holandia nie mają powodu do Majdanu.
    Masowe protesty kobiet po wyroku TK nie doprowadziły do niczego.
    Nieraz zastanawiam się, kto zrobił niby powstanie warszawskie albo solidarność.
    Polsko,quo vadis?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Preludium do tych działań to głosowanie nad wystąpieniem z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa - zwracają nam (Kaczyńskiemu) uwagę to mamy ich w (?) inaczej nosie.
    @specjalista24-7
    Na szczęście więcej było rozsądniejszych.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0