W ukazującej się właśnie "Ucieczce niedźwiedzicy" miłośnicy prozy Joanny Bator odnajdą to, co cenią najbardziej: sprawnie poprowadzoną opowieść, zaskakujące dialogi i postacie nie zawsze realne.

Najnowsza książka laureatki Nagrody Literackiej „Nike" jest zbiorem 16 opowiadań, które składają się w wielowątkową i bliską formule powieści historię z kilkunastoma bohaterami.

Postacie wykreowane przez Joannę Bator pojawiają się i znikają, ich życia przecinają się w najmniej spodziewanych momentach, a czasem zabierają czytelnika do poprzednich książek pisarki, choćby do wydanego przed dwoma laty „Gorzko, gorzko". Nie są to jednak skojarzenia oczywiste, autorka zaskakuje systemem stworzonych relacji i powiązań, pozwala niektórym wątkom pączkować, zgrabnie ucieka przed tym, co zdawałoby się najbardziej oczywiste.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Brak komentarzy pod artykułem mówi wiele o stanie naszej kultury i o naszym zainteresowaniu takąż. I nie chodzi tu o brak świetnych książek, sztuk czy filmów. Tych odnajdziemy wiele- czego przykładami są choćby doskonałe książki Joanny Bator. Wielu z nas, jak sądzę i obserwuję, kultura nie obchodzi w ogóle a ostatnie lata to zupełne pustynnienie w tym zakresie. Polska pod rządami obecnej ekipy [choć i poprzednie nie były bez winy] to niespotykane w naszej najnowszej historii schamienie, upadek i całkowita ruina właśnie w sferze kultury. I nie chodzi mi tylko o, powiedzmy, stan czytelnictwa, ale o relacje międzyludzkie, odnoszenie się do drugiego człowieka- o kulturę osobistą. Wyzierająca zewsząd bylejakość, grubiaństwo, pochwała zwykłego cwaniactwa nawet wśród tzw. przywódców- prezesów, marszałków, hierarchów.. Powrót do szeroko rozumianej kultury to jedno z zadań i wyzwań przyszłych rządów. Postawienie od początku na ludzi przyzwoitych, piśmiennych i empatycznych a nie zwykłych buców potrafiących w ubogiej polszczyźnie sklecić dwa krótkie zdania na temat przewag ich umiłowanej partii. Minister kultury z książką pod pachą, prowokujący dziennikarzy do kulturalnych rozmów a nie ćwok z zaciętą gębą postawiony na odcinku kultury jako szatniarz z '' Misia''. Podobnie ten od edukacji czy wielu innych. Nie możemy równać do analfabetów- a jeżeli są takowi wokół nas- czym prędzej im w sferze kultury pomóc. Od lat [a od siedmiu drastycznie] pogrążamy się w ciemności- kolejna, demokratyczna władza musi podjąć tu stanowcze kroki. Zamiast patriotycznych ławek- biblioteki we wioskach albo bezpośrednio, książki do ręki choćby w szkołach i parafiach. Można by w nieskończoność o tym co trzeba- ale trzeba zacząć od kultury bo widzimy jak łatwo manipulować ''ciemnym ludem'', straszyć Niemcem, wciskać każdy kit. Ludzie świadomi rozgoniliby tych ciemniaków po pierwszej kadencji i natychmiast wyciągnęli wnioski jak nie pogrążyć się w tych mrokach i nie dać się nabrać w przyszłości. I tu na scenę wychodzi KULTURA, to jest klucz. Do roboty!
    @msobriety
    Sporo gorzko- gorzkiej prawdy. Ale tacy politycy jakie społeczeństwo.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @msobriety
    Może po południu tekst trafi na główną, wtedy wzrośnie liczba czytających. Póki co, sporo ludzi jest po prostu w pracy/szkole, ja tu trafiłam też przypadkiem, w ramach przerwy śniadaniowej :)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @msobriety
    Weź się zlituj. Bator z czegoś żyć musi to pisze te swoje zbędne opowieści. Co nie znaczy, że zaraz trzeba to czytać a w szczególności o tym dyskutować. I całe szczęście, bo od lektury jej prozy doznaję takich ataków zażenowania jak przy występach niektórych polskich standuperów.
    już oceniałe(a)ś
    1
    8
    @nikanor
    Bardzo ciekawa jestem, która to powieść p. Bator cię tak zażenowała? Na pewno jej z nikim nie mylisz?
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @nikanor
    A mi się wszystkie jej powieści, które czytałam, bardzo podobały. Chętnie sięgnę po jej najnowszą powieść, jak i podyskutuję o niej, jak będzie okazja. Jej powieści są wyraźnie inspirowane prozą latynoamerykańską, np. Piaskowa Góra i Chmurdalia czerpały na pewno z Marqueza - i myślę, że to był bardzo udany "import". Super historia i ciekawa, wzruszająca zagadka głównej bohaterki.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Niezależnie od tego jaka będzie ta najnowsza książka, bardzo zachęcam wszystkich do przeczytania "Gorzko, gorzko", jeżeli jeszcze tego nie zrobili. To naprawdę wielka literatura, najlepsza książka Joanny Bator i podzielam zdanie autora tekstu, że "Gorzko, gorzko" zostało niesprawiedliwie niedocenione.
    już oceniałe(a)ś
    18
    2
    wyrzutkowie? w jakim to jezyku?
    @Guteczek
    wyrzutkowie albo wyrzutki (obie formy są poprawne, ale ta druga -deprecjatywna)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    "wyrzutkowie ze współczesności" niedługo gościu zacznie formy "kosmonautowie" używać. -ki jest zbyt wulgarne dla tego poziomu kultury :-) misiowie puszyści ahoj, aaa i jeszcze rybakowie dwaj.
    @tyberium1111
    Ale wg internetowego sjp jest to jak najbardziej prawidłowa forma, obok wyrzutków.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @mojnick_a
    Ha, ha! Szach-mat!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    wyrzutkowie albo wyrzutki (obie formy są poprawne, ale ta druga -deprecjatywna)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0