Już w sobotę po godz. 20 dowiemy się, kto napisał najlepszą reporterską książkę roku. Ceremonię wręczenia tegorocznej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego uświetni występ Pablopavo i Ludzików. Zapraszamy!
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Uroczysta gala wręczenia Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego w 13. edycji konkursu odbywa się w Teatrze Studio w Warszawie.

Wieczór tradycyjnie poprowadzi nasz redakcyjny kolega Michał Nogaś. Podczas gali zagra zespół Pablopavo i Ludziki dowodzony przez człowieka pióra Pawła Sołtysa.

Transmisja z gali rozpocznie się na tej stronie o godz. 20.

A gdy emocję już opadną, w niedzielę, o godz. 13 na scenie głównej A trwających właśnie w Pałacu Kultury i Nauki Targów Książki Katarzyna Surmiak-Domańska porozmawia z laureatką lub laureatem.

Nagroda za najlepszy reportaż literacki wydany w Polsce przyznawana jest od 2010 r.. Wśród jej laureatów znaleźli się między innymi: Swiatłana Aleksijewicz, Anna Bikont, Maciej Zaremba Bielawski czy Ed Vulliamy. W ubiegłym roku triumfowała amerykańska dziennikarka i reporterka, autorka "Nomadlandu" Jessica Bruder.

Kto ma szanse na nagrodę?

Nagroda Kapuścińskiego. Finałowa piątka

Barbara Demick, "Zjadanie Buddy. Życie tybetańskiego miasteczka w cieniu Chin", z jęz. angielskiego przełożyła Barbara Gadomska, Wydawnictwo Czarne

przeczytaj fragment książki

Klasyczny reportaż pokazujący wielką historię przez pryzmat losów pojedynczych ludzi autorstwa Barbary Demick, uznanej amerykańskiej pisarki i dziennikarki, korespondentki „Los Angeles Timesa" i „The Philadelphia Inquirer" ze wschodniej Europy, Bałkanów, Bliskiego Wschodu i Chin.

Opowiadając rodzinną sagę Gonpo, ostatniej księżniczki z tybetańskiego królestwa Mei, a także osób, których losy z rozmaitych powodów splotły się z jej życiem, Demick przedstawia najstarsze i najnowsze dzieje Tybetu i Chin. Bohaterem dramatu, a jednocześnie sceną, na której się on rozgrywa, jest także niewielkie miasto Ngawa, miasto tybetańskie, ale wcielone do chińskiego Syczuanu.

Barbara Demick: Nie piszę dla elit

Barbara Demick pokazuje niejednoznaczność historii, zwodniczość i kruchość ludzkich wyborów, opowiada o bólu niemożności, nadziei rozbudzanych rewolucją i rozczarowaniu, jakim niemal zawsze się kończy. Unika kategorycznych osądów, wykrzykników, utartych ścieżek i pokusy, by przedstawić świat, posługując się tylko czernią i bielą. Zamiast tego korzysta z całej gamy rozpiętych między nimi szarości. Posługuje się barwami z takim znawstwem i swobodą, że czytelnik otrzymuje od niej nie tylko pełen różnorodności obraz tybetańskiego ludu, ale także przemawiającą do wyobraźni, wielowymiarową makietę Dachu Świata.

Zaskakującym deserem jest tu posłowie, w którym autorka, z pisarskim raczej, a nie wyłącznie kronikarskim zacięciem, dzieli się bogatą i drobiazgową dokumentacją swojej książki i opowiada o swojej nad nią pracy.

Wojciech Jagielski

Barbara Demick, Zjadanie Buddy.
Barbara Demick, Zjadanie Buddy.  Materiały prasowe

Małgorzata Gołota, "Spinalonga. Wyspa trędowatych", Wydawnictwo Agora

przeczytaj fragment książki

Kiedy Małgorzata Gołota przypłynęła z Krety na Spinalongę, wyspa od dawna stanowiła już tylko atrakcję turystyczną. Wcześniej, w latach 1903-1957, mieściło się tam leprozorium, piekło na ziemi zgotowane trędowatym. Pozbawieni wszelkich praw, odrzuceni przez rodzinę i społeczeństwo, byli przetrzymywani przez rząd grecki na Spinalondze przymusowo. Nawet po wynalezieniu skutecznego lekarstwa na trąd. Jak nędzne było ich życie przy głodowych zasiłkach, w samotności i opuszczeniu, dowiadujemy się dzięki dociekliwości reporterki. A zdobycie materiałów o historii wyspy okazało się zaskakująco trudne. To ponura karta w historii Grecji – instytucje państwowe milczą, w archiwach pustka, ani śladu dokumentacji medycznej.

Małgorzata Gołota: Wrażliwość jest kluczem

Autorce udało się jednak dotrzeć do szwajcarskiego etnologa Maurice’a Borna, który pół wieku badał historię leprozorium. Wydał drukiem wspomnienia Epaminondasa Remoundakisa, niegdyś studenta prawa, później więźnia Spinalongi. Poszukiwanie ostatnich żyjących świadków doprowadziło reporterkę do szpitala Ajia Warwara w Atenach, skonfrontowało z trwającym do dziś wykluczeniem. Nawet całkowicie wyleczeni nie mają dokąd wrócić, tak wielka jest siła przesądów i uprzedzeń społecznych.

Opisana z wielką wrażliwością, delikatnością i współczuciem historia Spinalongi niesie różne skojarzenia: z obozem koncentracyjnym, z Holocaustem, z wrogością wobec członków wszelkich mniejszości. Skłania do refleksji nad losem wszystkich, których dotykała i dotyka nadal stygmatyzacja.

Elżbieta Sawicka

Małgorzata Gołota, Spinalonga.
Małgorzata Gołota, Spinalonga.  Materiały prasowe

Peter Hessler, "Pogrzebana. Życie, śmierć i rewolucja w Egipcie", z jęz. angielskiego przeł. Hanna Jankowska, Wydawnictwo Czarne

Do Kairu Peter Hessler przyjeżdża z rodziną w 2011 roku. Swój pobyt rozpoczyna od nauki języka, co pozwala mu na komunikację z mieszkańcami kraju bez pośredników. Autor rozmawia z różnymi osobami – od polityków i urzędników po śmieciarza Sajjida, który zarabia na życie, sortując i przetwarzając śmieci z mieszkań klasy średniej, jednocześnie wyczytując z nich opowieść o współczesnym Kairze.  

Autor szybko zanurza się w lokalnej rzeczywistości i razem z Egipcjanami przeżywa wydarzenia arabskiej wiosny – nadzieję, euforię i ostatecznie rozczarowanie. Sam Hessler opisuje książkę jako połączenie własnych obserwacji, wiedzy uzyskanej od swoich rozmówców (daty tych wywiadów autor z precyzją podaje w przypisach) oraz informacji z innych źródeł (które również przywołuje).

Początkowo teksty składające się na książkę były publikowane w „The New Yorkerze". Nie czuć tego podczas lektury – Hessler sprawnie łączy opowieść o współczesności z wydarzeniami z egipskiej historii, jej kosmologią, a rozmowy przeplata z informacjami z licznych źródeł. W ten sposób tworzy płynną opowieść, którą łatwo i interesująco się czyta. Jest to pięknie tkane i wykończone płótno tekstu.

Dla czytelnika książka będzie doskonałą okazją do zapoznania się z krajem i wydarzeniami jego najnowszej historii, naturą władzy oraz mentalnością ludzi. Dla wygody czytelnika tekstowi towarzyszą kalendarium dziejów Egiptu i arabskiej wiosny.

Taciana Niadbaj

Peter Hessler, Pogrzebana
Peter Hessler, Pogrzebana  Materiały prasowe

Rafał Hetman, "Izbica, Izbica", Wydawnictwo Czarne

przeczytaj fragment książki

W swoim debiutanckim reportażu książkowym Rafałowi Hetmanowi udaje się przekazać często opowiadaną historię w nowy sposób. Autor przedstawia nam mieszkańców sztetla zwanego Izbicą, a następnie pokazuje, co się z nimi stało. Czasami wydaje się, że przeszłość biegnie w linii prostej aż do teraźniejszości, tak jakby to, co się wydarzyło, musiało się po prostu wydarzyć.

Można by pomyśleć, że aż nazbyt dobrze znamy tę najbardziej tragiczną – wojenną i późniejszą – historię polskich Żydów i ich chrześcijańskich sąsiadów. Ale narracja Rafała Hetmana jest nielinearna i niczym spektakl losu pokazuje nam jednostki, które nie mają pojęcia, co je czeka. Jak na ironię, w wielu przypadkach nie możemy również przewidzieć ich przyszłości, a ponowne pojawienie się w zmienionym kontekście bohaterów reportażu – lub ich ziemskich dóbr – może nas zaskoczyć. Widzimy historię rozwijającą się z ich punktu widzenia, a to, co się dzieje, jest dla nas takim samym szokiem jak dla nich.

Rafał Hetman: Są książki, które we mnie siedzą

Hetman snuje tę epizodyczną grę w klasy, często w ponurym tonie, ale bez wytykania oskarżycielskim palcem, bez wściekłości, choć niektórzy z jego bohaterów ucieleśniają niemal mitologiczną furię czy biblijną żądzę zemsty. Emocje pozostawia swoim czytelnikom. Dla rekonstrukcji słów swoich bohaterów korzysta z opublikowanych wspomnień, archiwów i filmów, znalezionych na YouTubie, a także przeprowadza wywiady z dzisiejszymi mieszkańcami Izbicy, by przekazać to, co pamiętają, co słyszeli, o czym nie chcą rozmawiać. Być może ludzie ze sztetla zwanego Izbicą żyli kiedyś w niedoskonałej harmonii. Potem pogrążyli się w Holocauście, tej czarnej dziurze w polskiej historii, z której nikt nie może uciec.

William Brand

Rafał Hetman, Izbica, Izbica,
Rafał Hetman, Izbica, Izbica,  Materiały prasowe

Ander Izagirre, "Potosí. Góra, która zjada ludzi", z jęz. hiszpańskiego przeł. Jerzy Wołk-Łaniewski, Wydawnictwo Filtry 

przeczytaj fragment książki

„Alicia ma pod sobą 99,9 procent ludzkości". To prawda przewrotna. Czternastolatka żyje bowiem na najniższym szczeblu społecznej drabiny, choć w sensie dosłownym wyżej już się nie da. W rozrzedzonym powietrzu pcha wózek w kopalni, dźwiga wodę pod wierzchołek góry Cerro Rico de Potosí, gdzie na wysokości 4400 metrów stoi jej dom - pudło z suszonych cegieł przykrytych blachą.

Srebrodajna góra „zjada" biednych, pasie brzuchy bogatym. Zniszczeni morderczą pracą górnicy doznawaną przemoc odreagowują na jeszcze słabszych. Kobieta, nawet nastolatka, z Potosí musi przywyknąć do ciągłego bycia bitą i gwałconą: „Wiadomo, tacy są górnicy. Jeśli nie zbiją straszliwie dziewczynki ani jej nie zabiją, to jakby się nic nie stało". Cerro Rico to też „dziwka", którą trzeba brać siłą. Ma jednak nad sobą pana, ducha nazywanego Wujkiem. On ją zapładnia i sprawia, że rodzi cenne metale. Jego wizerunek ze wzniesionym fallusem to lokalne miejsce kultu.

Góra, która zjada ludzi. W jej wnętrzu leżą kości dziesiątek tysięcy górników

Książka Andera Izagirrego przepojona jest symboliką. Ale to także reportaż psychologiczny o sposobach, jakie podsuwa nam psychika, na to, żeby wytrzymać, przetrwać. Ludzka zdolność do adaptowania się niekiedy przeraża. Zło, które dzieje się teraz w Boliwii, nie jest przejściowym kryzysem. To codzienność większej części naszej planety bez wojny.

Taki tekst, pełen niuansów, nieuchwytności, wymaga od tłumacza ogromnej uwagi i posługiwania się szeroką paletą odcieni. Jerzy Wołk-Łaniewski znakomicie sprostał temu wyzwaniu, współtworząc z reporterem literaturę faktu najwyższej próby.

Katarzyna Surmiak-Domańska

Ander Izagirre, 'Potosi. Góra, która zjada ludzi'
Ander Izagirre, 'Potosi. Góra, która zjada ludzi'  .

Harmonogram spotkań podczas Dnia Reportażu 28 maja, PKiN, Sala Kisielewskiego

godz. 12.00 – Peter Hessler, autor książki „Pogrzebana. Życie, śmierć i rewolucja w Egipcie", z jęz. angielskiego przeł. Hanna Jankowska, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2021, w rozmowie z Michałem Nogasiem

godz. 13.00 – Rafał Hetman, autor książki „Izbica, Izbica" Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2021, w rozmowie z Natalią Szostak

godz. 14.00 – Ander Izagirre, autor książki „Potosí. Góra, która zjada ludzi", z jęz. hiszpańskiego przeł. Jerzy Wołk-Łaniewski, Wydawnictwo Filtry, Warszawa 2021, w rozmowie z Wojciechem Szotem

godz. 15.00 – Małgorzata Gołota, autorka książki „Spinalonga. Wyspa trędowatych", Wydawnictwo Agora, Warszawa 2021, w rozmowie z Emilią Dłużewską

godz. 17:00 - Obcowanie z obcym. Z Barbarą Gadomską, Hanną Jankowską oraz Jerzym Wołk – Łaniewskim, tłumaczami finałowych książek Nagrody Ryszarda Kapuścińskiego za 2021 rok rozmawia Agnieszka Sowińska

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego
CZYTAJ WIĘCEJ

Nagroda im. Kapuścińskiego 2022

Patronem nagrody jest mieszkający przez ponad sześć dekad (do śmierci w 2007 roku) w Warszawie jeden z najwybitniejszych reporterów i pisarzy w historii literatury - nie tylko przełomu XX i XXI wieku.

– To przez takie postaci jak Hanna Krall i Ryszard Kapuściński właśnie odkrywałam świat – mówiła na wieść o tym, że otrzymała literackiego Nobla, białoruska reporterka Swiatłana Aleksijewicz. I dodawała: – Bardzo mnie interesowało spojrzenie Kapuścińskiego. Kiedy pierwszy raz przeczytałam jego książkę, a było to bodaj "Imperium", zobaczyłam, jak interesująco poszukiwał w sferze dokumentalnego reportażu, w którym i ja pracuję. 

Zanim dostała Nobla, Aleksijewicz dwa razy byłą laureatką właśnie Nagrody im. Kapuścińskiego.

W dotychczasowych 12 edycjach konkursu wyróżniono czworo polskich autorów: Annę Bikont za "Sendlerową. W ukryciu"Katarzynę Kobylarczyk za "Strupa. Hiszpania rozdrapuje rany", Michała Olszewskiego za "Najlepsze buty na świecie" oraz Pawła Piotra Reszkę za "Diabła i tabliczkę czekolady". A także Macieja Zarembę Bielawskiego, urodzony w Polsce, ale od końca lat 60. mieszkający w Szwecji.

W sumie nagrodę otrzymało też dziewięcioro reporterów ze świata. W ubiegłym roku zwyciężyła Amerykanka Jessica Bruder z "Nomadland. W drodze za pracą" – wcześniej Oscara, Złoty Glob i Złotego Lwa w Wenecji otrzymał film Chloe Zhao z Francis McDormand w roli głównej. W 2015 roku nagrodę przyznano ex aequo – Aleksijewicz i Olszewskiemu.

Jury, któremu przewodniczyli w kolejnych edycjach Małgorzata Szejnert, Maciej Zaremba Bielawski, Olga Stanisławska, Piotr Mitzner (jedyny w tym gronie reporterów poeta), a obecnie Katarzyna Surmiak-Domańska, doceniło w swych wyborach książki poruszające kwestie najistotniejsze: świat w obliczu ludobójstwa, wymieranie starych kultur, pamięć o ofiarach wojny i Zagłady, bolesne rozliczenia z przeszłością w byłych dyktaturach, rozwój cywilizacyjny. Wiele z tych wątków odnaleźć można także w książkach, które trafiły do finału 13. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Jury 13. edycji nagrody przewodniczy Katarzyna Surmiak-Domańska, reporterka związana m.in. z "Gazetą Wyborczą". W skład jury wchodzą w tym roku także: William Brand, tłumacz i pierwszy agent literacki Ryszarda Kapuścińskiego, Wojciech Jagielski, reportażysta i wieloletni korespondent wojenny, Taciana Niadbaj, białoruska poetka i tłumaczka, oraz Elżbieta Sawicka, dziennikarka i redaktorka. 

Do tegorocznej nagrody zgłoszono 143 książki reporterskie. Laureat bądź laureatka nagrody otrzyma 100 tys. złotych. 

Konkurs ma także wymiar finansowy. W tym roku to: 100 tys. złotych dla autorki lub autora najlepszej książki reporterskiej, 20 tys. złotych dla tłumaczki lub tłumacza w przypadku, gdy laureatka lub laureat nie pochodzi z Polski i nie pisze po polsku, 5 tys. złotych dla autorki lub autora każdej z nominowanych książek i 2 tys. złotych dla tłumaczki lub tłumacza zagranicznej książki, która znalazła się w finale.

Organizatorem Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego jest Miasto Stołeczne Warszawa współpracujące z "Gazetą Wyborczą", a partnerem – Fundacja im. Ryszarda Kapuścińskiego Herodot.

Do 2022 roku honorowy patronat nad nagrodą sprawowała zmarła 7 marca tego roku wdowa po Ryszardzie Alicja Kapuścińska.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Czytałam "Spinalongę" - książka zrobiła na mnie duże wrażenie, jest drobiazgowa ale zarazem napisana "właśnie z dużą wrażliwością" i szacunkiem dla tych chorych na trąd , wykluczonych, biednych ludzi. Widać jak dużą reporterską robotę wykonała autorka. Temat dla mnie zupełnie nieznany, wiedziałam jedynie o słynnej kreteńskiej wysepce (niewiele). Dopiero dzięki książce poznaje się ogrom ludzkiego cierpienia i powagi problemu. Dziękuję autorce za zainteresowanie tematem i przybliżenie go - tematu jednego z wielu o którym winno się wiedzieć, choć nas nie dotyka ale istniał i istnieje gdzieś w świecie jeszcze, a od zawsze budził strach wśród ludzi zdrowych.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0