Przyszedł wrzesień, czas sprawdzić się z ortografii. Rozwiąż ekstremalny quiz językowy!
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Język polski należy do najtrudniejszych na świecie. Wiedzą o tym nie tylko obcokrajowcy, którzy próbują się go nauczyć, wiemy także my, którzy z językiem polskim mamy do czynienia na co dzień.  

Sprawdź, ile błędów ortograficznych i gramatycznych potrafisz wyłapać w naszym quizie!

ROZWIĄŻ QUIZ

I zapraszamy do zabawy z innymi quizami kulturalnymi. Znajdziesz je TUTAJ.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    syndrom szotoko szmotoko szoomotokolski
    No państwo wiedzą że chodzi o Szfecje i jej stolicę
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    Na prawdę nic nie poradzisz - naprawdę.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    O żeż wy! Tego się nie pisze, tylko mówi. Więc ortografia jest tu bez znaczenia :)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    "Wyborcza" dba o czystość języka polskiego?
    To dlaczego lansujecie ostatnio taki nowotwór językowy jak słowo "herstoria"?
    Pewno za niedługo panie zaczną wpadać w hersterię.
    @EU_BODOx
    Proszę sobie znaleźć w sieci, jak dawno termin wszedł do użycia i kiedy znalazł miejsce w polskim dyskursie naukowym. Czasem jest tak, że języka naukowego się po prostu używa, jeśli nie chce się wyjść na dyletanta.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    @Himoto
    >Wyraz ?historia? pochodzi od greckiego słowa ??????? (historía), pierwotnie znaczącego ?badanie, dochodzenie do wiedzy? oraz ?wiedza zdobyta poprzez badanie?<
    Nie ma to nic wspólnego z "his"= jego po angielsku. Po polsku "historia" ma wydźwięk żeński. "Herstoria" została wymyślona przez angielskojęzyczne feministki.
    Wprowadzenie tego słowa do języka polskiego pokazuje, jak można go skutecznie zaśmiecić. "W polskim dyskursie naukowym" funkcjonują różne idiotyzmy, i lepiej niech one tam zostaną. To, że "termin" wszedł do użycia "dawno" nic nie zmienia. Chyba, że działa prawo zasiedzenia. Jest jeszcze szansa, żeby tego typu herstorie nie wciskały się do języka potocznego.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    30 września GW opublikowała wywiad z Agatą Hącią, językoznawczynią z Uniwersytetu Warszawskiego, która znakomicie wypunktowała jakim absurdem jest przekonanie, że 'język polski należy do najtrudniejszych na świecie', a wy znowu to samo;

    czy sami się w ogóle czytacie?
    już oceniałe(a)ś
    2
    4
    Kaleczycie codziennie język feminatywami a tutaj takie problemy. Hipokryci jesteście.
    już oceniałe(a)ś
    7
    20