Olga Tokarczuk apeluje "o uruchomienie wszystkich możliwych środków nacisku na reżim Aleksandra Łukaszenki w celu uwolnienia Andrzeja Poczobuta i wszystkich więźniów politycznych na Białorusi"
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W sobotę mija pół roku, odkąd reżim Aleksandra Łukaszenki więzi Andrzeja Poczobuta, korespondenta "Wyborczej" w Mińsku i działacza Związku Polaków na Białorusi. Zarzucono mu - i czterem innym działaczkom Związku Polaków na Białorusi, w tym prezes Andżelice Borys - złamanie paragrafu 130 kodeksu karnego, czyli "umyślne działania mające na celu podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej oraz niezgody na podstawie przynależności narodowej, religijnej, językowej i innej, a także rehabilitację nazizmu popełnioną przez grupę osób". Grozi za to nawet 12 lat więzienia.

Andrzej Poczobut nie poprosi Łukaszenki o ułaskawienie.

W sobotę dziennikarze organizują akcję #UwolnicPoczobuta. Szczegóły TU

Apel w sprawie działań o uwolnienie Andrzeja Poczobuta i innych więźniów politycznych na Białorusi wystosowała Olga Tokarczuk.

Apel Olgi Tokarczuk

"Apeluję do organizacji i instytucji międzynarodowych o uruchomienie wszystkich możliwych środków nacisku na reżim Aleksandra Łukaszenki w celu uwolnienia Andrzeja Poczobuta i wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.

Bez przemyślanej i skoordynowanej akcji społeczności międzynarodowej i tych jej przedstawicieli, którzy mają realne narzędzia dyplomatycznego i finansowego nacisku, Europa będzie musiała przyznać się do porażki i przystać na ponowny zimnowojenny podział kontynentu.

Ofiarami tego podziału będą przede wszystkim konkretni ludzie, którzy w autorytarnych i dyktatorskich krajach walczą o najlepsze wartości demokratycznej Europy. Jesteśmy im winni zdecydowaną i skuteczną pomoc".

Olga Tokarczuk, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dziękuję Pani Oldze. To ważny głos.

    Niestety nie widać, aby polski rząd podejmował jakieś działania w tym kierunku. Liczę, że rząd nieudaczników wkrótce przejdzie do historii, na razie więc pozostaje zwyczajna międzyludzka więź, pomoc okazywana sobie nawzajem. Trzymajmy się razem, wspierajmy się, pamiętajmy o ludziach w Białorusi,
    @pawliczek
    już oceniałe(a)ś
    0
    2
    Niestety. Ale sankcje, naciski, symbole, akcje, maszerowanie, Łukaszenki nie ruszają prawda? Możecie se tak maszerować do końca świata. Co proponuję Białorusinom? Możliwy wariant ukraińsko-majdański, masowo i milionowo wychodzicie na ulicę i gonicie dyktatora (ucieka do Moskwy), ginie do stu ludzi. Albo wariant rumuński Ceaucescu 1989. Rozwalenie pod ścianą, bezpieka strzela, ok. 1000 trupów. A jak będzie naprawdę? To głównie zależy od samego społeczeństwa białoruskiego. Sankcje jeszcze nigdzie nie zadziałały, więc jednak sami ludzie w Mińsku będą musieli zaryzykować. Jeżeli ruszą się takie masy jak na majdanie ukraińskim, to żadna milicja ich nie zatrzyma, bo tyle jej nie ma a jeśli milicja będzie rozsądna, to zrobią jak podczas radzieckiego końca zapoczątkowanego przez Jelcyna, po puczu Janajewa ? przyłączą się do opozycji. Białorusini, zdecydujcie się.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Trolle sie juz odezwaly!
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    dopiero teraz? On jest w pudle już bardzo długo.
    @lobo129
    A co TY zrobiłeś- zrobiłaś?
    Wypowiedz się na forum?
    Jakie konkretne działania?
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Jak Jauzelski rozbijal Polske i Polakow, jezdzilismy do przystani w Ystad a co sie dzieje dowiadywalismy sir od pasazerow i potem dajel do Wolne Europy. Ja za to mialem 20 lat zakazu wjazdu do Polski nawet do umierajacych rodzicow. Wiec zdaje sobie sprawe z waznosci glosu Olgi Tokarczuk. Pozdrawiam Olu oraz Klodzko i Wroclaw. LK Sztokholm
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Niestety, jak pokazują ostatnie wydarzenia graniczne, Łukaszenko ma więcej bolesnych instrumentów nacisku na Polskę i UE, niż w drugą stronę. Szczególnie, że dla Brukseli Łukaszenko jest po prostu jednym z wielu okolicznych tyranów, wcale nie gorszych od tych z Maroka, Algierii, Libii, Egiptu czy Rosji, z którymi w końcu się Unia dogaduje. Łukaszenko zapewne chętnie zwolni więźniów politycznych i zakończy turystykę migracyjną - pod warunkiem jednak, że UE uzna jego rząd i wycofa się z sankcji. Jak w greckiej tragedii, cokolwiek Polska nie zrobi będzie żałować. Ale takie są skutki oparcia polityki wobec Białorusi na wartościach, a nie interesach :) .
    @Azzo
    A co my ludzie, Polacy robimy? Jak pomagamy. Nam cała zachodnia Europa przysyłała paczki, wspierała nas duchowo, przyjmowała migrantów. Organizowała dostarczanie środków leczniczych, sprzętu ortopedycznego itd? A my cieszymy się, że nie wpuszczamy biednych smołowanych migrantów. Stawiamy drut kolczasty jak w hitlerowcy w gettach i obozach zagłady.
    Ten drut kolczasty jest zagładą dla tych ludzi. Ale co nas to obchodzi. My dbamy tylko o siebie. Człowieczeństwo jest nam obce.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    @niziolek
    Miało być skołowanych przez Łukaszenkę.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Znowu nie przeczytała Pani za co kazał Donald trzymać kciuki? Nieładnie :P
    już oceniałe(a)ś
    3
    13
    a los ludzi przetrzymywanych na granicy nie wzrusza pani noblistki? Pani noblistka - w kwestii Poczobuta- obudzila sie ze snu nocy letniej?
    @paella18
    Weź ?niepierdól? przed użyciem zapoznaj się z ulotką. Zapytaj lekarza lub farmaceutę, bo lek ?.
    już oceniałe(a)ś
    6
    2
    @paella18
    Nie wzrusza nie tylko pani noblistki. Nie wzrusza postaci publicznych (poza Frasyniukiem, Ochojska) poniewaz na publicznym upominaniu sie o tych ludzi mozna cos stracic (na przyklad na popularnosci) - wszak ich los jest polskiemu spoleczenstwu w najlepszym razie obojetny. Podobnie jak los Zydow podczas wojny. Obojetnosc wobec losu Zydow mozna jakos zrozumiec. Polska byla pod okupacja, za pomoc Zydom mozna bylo stracic zycie. Obojetnosci wobec losu tych ludzi nie mozna wytlumaczyc w zaden sposob. Stworzenie przez panstwo polskie, do spolki z Lukaszenka, malego Auschwitz na granicy nie da sie pojac. Podobno Polacy sa chrzescijanami...
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @niziolek
    zamykaj usta jak piszesz. Nie twierdze, ze myslisz przy tym, ale jadnak...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @lifa46
    Ta obojetnosc o ktorej piszesz, to siostra wrogosci, nienawisci i strachu. Holland niefortunnie okreslila uchodzcow : "inni ludzie". Nie ma innych ludzi. Tak traktujemy teraz uchodzcow jak kiedys Zydow : donosimy Strazy Granicznej i Policji jesli ich spotkamy. Zaprosimy do stodoly i najchetniej te stodole spalilibysmy. Jak kiedys. Jak nasi ojcowie. Polacy.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0