Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy Artyści!

Głęboko poruszeni ostatnimi wydarzeniami w Waszym kraju, niewyobrażalnym okrucieństwem władzy i nadmiernie jej posłusznych uzbrojonych oddziałów milicji i wojska, agresji, na jaką nie ma miejsca w cywilizowanym świecie XXI wieku, pragniemy zapewnić Was o naszej solidarności i wsparciu w walce o podstawowe prawa człowieka – prawa do wolności, do swobodnego, niczym nieskrępowanego wyrażania myśli, do normalnego, spokojnego życia.

Z przerażeniem, niedowierzaniem, ale i wzruszeniem patrzymy na obrazy z ulic w Waszym kraju; budzą się bowiem nasze wspomnienia. Cztery dekady temu walczyliśmy o to samo. Chcieliśmy być demokratycznym krajem. Też śpiewaliśmy z nadzieją „A mury runą, runą, runą...”. I runęły! Potrafimy więc wczuć się w Waszą sytuację i jak mało kto ją rozumiemy.

Tłumiona przez lata potrzeba wyzwolenia wybuchła w końcu jak wulkan z siłą, której nie da się już powstrzymać. Patrząc, jak na ulice miast w pokojowych manifestacjach wylewa się rzeka ludzi, którzy mają tylko jedną potrzebę – żyć w wolnym kraju, pragniemy dodać Wam otuchy, wierząc, że w końcu zwycięży dobro, rozsądek, w decydentach obudzi się świadomość, że nie ma większej wartości niż człowiek i jego życie, a strach i zniewolenie zastąpi prawda, szlachetność i miłość, czego Wam najserdeczniej życzymy.

Choć w oddaleniu – całym sercem jesteśmy z Wami.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.