Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pytasz o światopogląd. (...) Nie lubię faszyzmu i dyktatury, niezależnie od formy występowania. Nie lubię frazesu i wielkich słów, bo zawsze podejrzewam, że tu się kryje oszustwo. (...) Nie lubię więzienia, terroru i gwałtu, miażdżenia palców i przypalania ogniem, wyrywania włosów, spłaszczania spętanego bliźniego. Nie lubię pogardy dla człowieka. Nie lubię kandydatów na aniołów, bo stają się w końcu bydlakami. (...) Nie lubię, gdy słowo zabija myśl. Nie lubię, gdy parlament jest zbyt skrajną fikcją woli ludu. Nie lubię braku kontroli społecznej. Nie lubię rozbujałej rozbieżności ekonomicznej wśród ludzi, ale i nie lubię przekształcenia społeczeństwa w koszary z eintopfgerichtem. Nie lubię, gdy starcy są bez zaopatrzenia i muszą iść, jak niegdyś Indianie kanadyjscy, w głodową śmierć puszczy ludzkiej. Nie lubię nacjonalizmów i rasizmów, tych wielkich i tych małych. (.) Nie lubię soldateski – choć gorszy od żołnierza zawodowego jest cywilny pułkownik, awanturniczy polityk opętany ideą zbawienia innych dla korzyści własnych żłobów. (.) Nie lubię, gdy się posługują narzędziami z epoki kamiennej i gdy list ekspresowy z Wonieścia do letniska podwarszawskiego idzie przez trzy dni, a telefon staje się luksusem. (...) Nie lubię zimna, potu, wieprzowiny, niewygodnych foteli, nudnych „psychicznych” dam i ogłupiającego tłumu. (...)

A co lubię? Wolność, demokrację, socjalizm, solidarność międzynarodową i międzyludzką, poczucie godności własnej (która poza miłością ludu jest chyba najtwardszym orzechem laickiej etyki), czyste mieszkanie, prawidłowe jedzenie, dobre ubranie dla wszystkich, teatr, kino, koncert, sport, muzeum, naukę, książkę – dla wszystkich, auto, telefon, pocztę, kolej – dla wszystkich, kontrolę publiczną, wolną opinię publiczną, ruch, pracę bezhemoroidalną, obrazy, róże, wiersze (nie zdradzaj mnie z tej słabości) i samotność, która jest jak kawał bursztynu. I dobry gest miłej ręki. I szczupłe dłonie. I czyjś intelekt. A ponad wszystko, gdy ktoś wysuwa na plan pierwszy i realizuje zasadę, że jego jedynym bogiem jest logika.

Partner pro bono:

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.