Błoto dla dzieci. Przystanek na alzheimera. Chodzenie dla niechodzących. Wykąpanie nieprzytomnej osoby bez jej dźwigania. Co jest innowacją w domach opieki?

Rodzice mają na uszach słuchawki i oglądają na tabletach terapię swojego dziecka. Odbywa się za ścianą. - Czasem rodzic jest osobą, która zaburza prowadzenie terapii, powinien zniknąć z pola widzenia dziecka. Ale wciąż może być blisko, może usiąść w poczekalni, pić kawę i oglądać terapię swojego dziecka - mówi Alicja Szatkowska, prezeska Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych.

Stowarzyszenie prowadzi Centrum Wsparcia "Capitol", które zajmuje się dziećmi z różnymi niepełnosprawnościami. Część dzieci ma zaburzenia ze spektrum autyzmu. - Diagnostyka w przypadku takich dzieci może być długotrwała i wymagać zaangażowania kilku specjalistów. Dzięki budowie sali z nagłośnieniem, kamerami i lustrem weneckim cały proces przebiega sprawniej. Specjaliści mogą przyglądać się zajęciom na sali bez ingerencji w nie. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, można obejrzeć nagranie pracy z dzieckiem. Nagrania są pomocne także wtedy, gdy rodzice chcą skonsultować się z ekspertem spoza placówki.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Aleksandra Sobczak poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Gratuluję pomysłu, bardzo potrzebny temat. Coraz więcej osób staje przed problemem, co zrobić z niesamodzielnymi rodzicami, a państwo praktycznie całą opiekę zwala na rodziny. Proponuję następny temat: Jak finansować domy opieki, by były dostępne dla osób z niską emeryturą?? Obecnie państwo zmusza rodziny do dofinansowania domów opieki dla rodziców i są to kwoty 2- 3 tys. złotych miesięcznie i więcej (w zależności od wysokości emerytury rodzica). Jest to złodziejstwo w majestacie prawa, bo DPSy powinny być dostępne dla wszystkich potrzebujących nieodpłatnie. Obecny system jest źródłem patologii polegających na tym, że starzy ludzie z niskimi emeryturami są pozostawieni bez opieki, bo rodzin na to po prostu nie stać. Procesy demograficzne, w tym starzenie się społeczeństwa będą pogłębiać ten problem. Czas ucywilizować opiekę nad starymi ludźmi. Pozdrawiam redakcję.
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    Bardzo ważny temat, dobrze, że o tym piszecie. Potrzebna jest wiedza, gdzie szukać pomocy, gdy starsza osoba robi się niesamodzielna, jakie są procedury prawne, co możemy próbować uzyskać z NFZ, nawet jeśli to niewiele... A może są już organizacje, do których można się zwrócić choćby o poradę, ale o tym nie wiemy? Starsze osoby często stają się agresywne i nie pozwalają sobie pomóc, tu też potrzebne jest wsparcie. Bo to niekoniecznie od razu ma być dom opieki.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0