Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A kiedy już pandemia się skończy, jak oszacujemy skutki i straty? Jak wypracujemy plan działania? W ramach projektu Periscope zajmują się tym najlepsi naukowcy z europejskich uniwersytetów i placówek badawczych oraz eksperci z think tanków. Współpracuje z nimi "Gazeta Wyborcza".

Czy da się opowiedzieć matematykę szczepień i mechanizm odporności populacyjnej mikromusicalem, przechodząc od „Tak będzie, bo cię kocham” (“Sarà perché ti amo”) do „Kurczaczka Pi” („Pulcino Pio”)? Ano da się - udowodnił Lorenzo Baglioni, włoski piosenkarz i komik, który nakręcił kilkuminutowe przedstawienie i udostępnił je na YouTubie.

 

Artysta współpracował z interdyscyplinarnym komitetem naukowym, w którego skład wchodził tuzin uczonych, w tym Antonietta Mira, Armando Massarenti i Paolo Giudici.

Antonietta Mira jest profesorką statystyki i wykłada na Università della Svizzera Italiana w Lugano. Armando Massarenti to filozof z Mediolanu. Razem napisali książkę pt. „Pandemia danych. Oto szczepionka”, w której uczą krytycznego myślenia i podsuwają czytelnikowi narzędzia do weryfikacji danych i informacji zalewających nas już od ponad roku.

Badacze nazywają to zjawisko „infodemią”.

Wywołuje ona w odbiorcach dezorientację, która przechodzi w stan pogłębiającego się lęku, a ten z kolei może prowadzić do skrajnych zachowań i polaryzacji opinii.

Książką szczepionką zachwycił się m.in. Lorenzo Baglioni. To prawdopodobnie najlepiej wykształcony artysta we Włoszech, bo ma doktorat z matematyki. W swoim mikromusicalu opowiada o infodemii, o liczbie reprodukcyjnej R oraz odporności populacyjnej. W ten sposób chce dotrzeć do Włochów przez sieci społecznościowe, żeby zwiększyć ich odporność na dezinformację i zmotywować do szczepień.

Naukowcy, którzy wsparli Baglioniego w pracy nad jego projektem, współpracują ze sobą w finansowanym przez Komisję Europejską programie Periscope. Nazwa Periscope jest skrótem od „Pan-European Response to the Impacts of COVID-19 and Future Pandemics and Epidemics”, czyli paneuropejska reakcja na skutki COVID-19 oraz przyszłe pandemie i epidemie. Do programu weszły 32 instytucje, których współpraca jest jest koordynowana przez Uniwersytet w Pawii. Są wśród nich London School of Economics, Karolinska Institutet, Uniwersytet w Gandawie, Politechnika w Delft czy wspomniany już Università della Svizzera Italiana w Lugano.

„Gazeta Wyborcza” jest jedynym medium uczestniczącym w tym projekcie. Przez najbliższy rok wraz z naszymi partnerami z Leading European Newspapers Association (LENA) będziemy nagłaśniać pracę naukowców, zajmujących się opisywaniem skutków społeczno-ekonomicznych, jakie zostawia po sobie COVID-19.

Prace interdyscyplinarnego zespołu, w którego skład wchodzą epidemiolodzy, psycholodzy, ekonomiści, statystycy i inżynierowie, mają przygotować Europę na przyszłe epidemie.

Naukowcy będą analizować polityki rządów poszczególnych krajów UE oraz ich skuteczność i szukać dobrych praktyk, które można będzie powielać w przyszłości na różną skalę. Periscope ma wypracować wskazówki dla decydentów na wszystkich szczeblach i tym samym zwiększyć gotowość Europy na podobne kryzysy i zaproponować reformy zarządzania służbą zdrowia.

_______________

W projekcie Periscope uczestniczą naukowcy i eksperci z 32 europejskich uniwersytetów, placówek badawczych oraz think tanków. Jako jedyne medium współpracuje z nimi "Gazeta Wyborcza”. Projekt Periscope jest finansowany przez Komisję Europejską w ramach programu Horizon2020.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.