Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

***************

UWAGA: Na końcu tekstu znajdziecie uporządkowane linki do bardzo wielu darmowych miejsc w internecie z treściami i narzędziami (np. do wideokonferencji, sprawdzianów online, lekcji na Youtube, grup facebookowych, wiarygodnych kompendiów wiedzy z różnych dziedzin), które mogą być teraz przydatne dla rodziców, nauczycieli i uczniów w każdej grupie wiekowej.

***************

„Proszę przerobić z dzieckiem rozdział 19 i zrobić ćwiczenia od strony 34 do 37”. „W Librusie wysłałam Państwa dzieciom ćwiczenia z ostatniego tematu”. „Macie do zrobienia interaktywny test z lektury”.

Przymusowe zawieszenie zajęć w szkole spowodowało wysyp aktywności nauczycieli, na który zżymają się rodzice. Czują się obarczani szkolnymi obowiązkami, a nauczyciele, zamiast w tej kryzysowej sytuacji przemyśleć, czego i po co chcą nauczyć, zaprzęgli do realizacji podstawy programowej internetowe narzędzia.

Niektórzy ograniczają się tylko do wysyłania zadań przez dziennik elektroniczny czy komunikator. Inni próbują się łączyć ze swoimi uczniami za pomocą wideokonferencji.

Nauczycielską blogosferę zalały – niczym wzbierająca fala – kolejne webinary, jak używać nowoczesnych narzędzi do zdalnego nauczania. Belfrzy przerzucają się aplikacjami, testami online i quizami.

Porozmawiajmy o człowieku

Głosy co do tego elektronicznego wzmożenia są podzielone. Istnieje spora grupa oburzonych, którzy krytykują zaangażowanych, mówiąc, że znów wychodzą przed szereg, starają się, a po tym, jak społeczeństwo i rząd ich niedawno potraktowali, to niepotrzebny trud. Inni podnoszą, że nauczyciele nie mają odpowiedniego sprzętu, uczniowie nie wszędzie mają dostęp do internetu i komputery w domu. 

„W ostatnich dniach okazało się, że to nie wyniki, wskaźniki i rozwój gospodarczy są najważniejsze – pisze na FB dr Marzena Żylińska, metodyczka. – Okazało się, że najważniejszy jest człowiek. Może i o celach i zadaniach szkoły zaczniemy myśleć inaczej? Może to nie wyniki testów są najważniejsze, ale potrzeby i obawy dzieci? Może tak zaplanować (wspólną) pracę w domu, by te potrzeby uwzględnić?”.

Dodaje: „Świat, jaki znają dzieci i młodzież, legł w gruzach, a my im mówimy, że najważniejsza jest podstawa programowa i przygotowanie do testów. Czy to jest odpowiedzialne? Wiele osób uważa, że taki jest cel szkoły. A ja myślę, że to, co się dziś wokół nas dzieje, powinno i może być dla nas lekcją pokory, przewartościowania naszego myślenia”.

CZYTAJ TAKŻE: Dlaczego samotność nas wykańcza

Podobne głosy słychać od niektórych nauczycieli: „ Widzę już tych biednych uczniów, którzy dostają milion materiałów od polonistki w grupie na FB, tysiąc zadań od matematyka w Messengerze, kilkadziesiąt linków od fizyka za pośrednictwem Librusa, kolejne informacje mailowo, inne SMS-owo...  – mówi Irmina Żarska, polonistka w Prywatnej Szkole Podstawowej im. T. Halika w Redzie. – Nauczyciele rzucili się na nowe narzędzia. Uczniowie nagle muszą opanować kilkanaście aplikacji i skupiają się bardziej na opanowaniu narzędzi niż na tym, czego mieliby się za ich pomocą nauczyć. Nauczyciele sami nie do końca ogarniają, o co chodzi, ale kazali im działać online, to opanowują teraz milion narzędzi.

Co zatem robić, zwłaszcza że przerwa może się wydłużyć? Czy przyjdzie moment refleksji, po co i co chcemy w tym trudnym czasie komunikować uczniom?

Skupmy się na emocjach

– Może powinniśmy pomóc im zrozumieć, co się dzieje? – proponuje dr Żylińska. – Ostatnio dzieci słyszą ze wszystkich stron, że nasz świat ginie, że grozi nam katastrofa ekologiczna, zabraknie nam wody, że giną kolejne gatunki, że Australia płonie, a teraz doszedł do tego koronawirus i zatrzymanie świata, który znają. Nietrudno sobie wyobrazić, jak takie katastroficzne wiadomości wpływają na niedojrzałą jeszcze, a więc delikatną psychikę dzieci. A co my, dorośli, mamy im do zaoferowania? Realizację podstawy programowej i przygotowanie do testów.

CZYTAJ TAKŻE: Życie to challenge, wciśnij play. Zamień swoje problemy w grę komputerową

Są nauczyciele, którzy to podejmują. Nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej dzieli się swoim pomysłem: „Od poniedziałku zaczynam zajęcia z moimi dziećmi szkolnymi, będą rozmowy na temat emocji, jak one odczuwają zaistniałą sytuację. Postaram im się przybliżyć to, że w przeszłości były podobne przypadki i że to, co się dzieje (czyli siedzenie w domu), jest konieczne dla ich zdrowia i bliskich. W planach mam dla nich internetowy teatrzyk”.

Jedna z mam: „Jestem ogromnie wdzięczna nauczycielom, których celem nie jest realizacja podstawy programowej, ale potrzeby uczniów. Dostałam też wiele informacji, filmików, przykładów zadań, które są doskonałym przykładem tego, że na pierwszym miejscu można stawiać człowieka”.

CZYTAJ TAKŻE: Psychika w czasach zarazy

Prof. Lech Mankiewicz, znany popularyzator nauki, który uczy fizyki w jednej z podwarszawskiej szkół, przygotował dla swoich uczniów lekcję wideo (obejrzyj ją poniżej), podczas której opowiada – trochę fizycznie, a trochę matematycznie – co się teraz dzieje na świecie.

Ważniejsze jest jednak dla niego oswojenie uczniów z sytuacją niż to, czy zapamiętają pojęcie „wykładniczego wzrostu zachorowań” – choć oczywiście dobrze, by rozumieli, co to oznacza. Bo więcej rozumieć z otaczającego nas świata to mniej się go bać.

 

CZYTAJ TAKŻE: Naucz się być tu i teraz. Trening uważności przyda się nie tylko na lekcji

Marta Florkiewicz-Borkowska, Nauczycielka Roku 2017, germanistka z Pielgrzymowic, skupia się na relacjach ze swoimi uczniami: – A gdyby tak ten czas wykorzystać nie na zarzucenie uczniów setkami zadań, ćwiczeń i materiałów oraz narzędziami i platformami, których nie znają, ale na podejście do tego od innej strony?

Proponuje, aby „wspólnie zaciekawić, zmotywować, zaprosić do przygody”. – Jestem w stałej relacji z moimi uczniami na klasowej grupie na Messengerze – mówi. – Interesuje mnie, co robią, co u nich słychać, jak się czują. Mamy tam taką namiastkę bycia razem i komunikowania się. Postanowiłam zrobić moją godzinę wychowawczą online, a jednocześnie zaangażować uczniów do integracji, poznania siebie bardziej, do poznania wspólnie nowego narzędzia. W aplikacji FlipGrid zaprosiłam ich do zabawy: nagraj trzy informacje o mnie, w tym jedną fałszywą. Każdy nagrywa filmik i typuje info fałszywe o innej osobie z klasy. Mamy czas do środy. A w czwartek na wychowawczej online rozwiązanie. Jestem ciekawa, jak moi uczniowie rozkminią moje informacje, i jestem ciekawa ich informacji.

Zapewnij poczucie bezpieczeństwa

– Jedna ze znajomych nauczycielek najbardziej zmartwiła się tym, jak teraz ma egzekwować wiedzę swoich uczniów – opowiada Przemysław Staroń, nauczyciel etyki i filozofii, Nauczyciel Roku 2018. – Myślę, że dziś powinniśmy się bardziej zająć tym, jak zapewnić poczucie bezpieczeństwa naszym uczniom. Szkoła strukturyzuje nasz dzień, jest źródłem rytuałów, rutyny, dzięki którym czujemy się lepiej. Trzeba wstać, umyć się, ubrać, przygotować do zajęć. Spotkać z ludźmi. Wrzucenie przez dziennik elektroniczny kolejnych ćwiczeń do zrobienia i tego egzekwowanie to zupełnie nie jest to, o co teraz chodzi.

Proponuje: skupmy się na kontakcie, relacjach, emocjach. Starajmy się zarazić pasją, spytać uczniów, co ich interesuje, i podążyć za tym. To, co się wydarza, to też świetny czas do nauki obserwowania zachowań społecznych, języka komunikatów, które do nas docierają. Prawdziwe laboratorium społeczne.

CZYTAJ TAKŻE: Rytuały. Działają, nawet jeśli nie wierzysz

Kłopot w tym, że kiedy spytałam moich uczniów, czego chcieliby ode mnie, niekoniecznie z polskiego, którego uczę – zapadła cisza. Oni w pierwszej chwili nie mieli pomysłu, wglądu w to, co innego mogliby robić.

– Mogą być dwie przyczyny – wyjaśnia Staroń. – Po pierwsze, najbardziej nawet otwarty nauczyciel działa w pewnym systemie, którego nie może ignorować. Wyjście z niego jest trudne i dla niego, i dla uczniów. Po drugie, w sytuacji zagrożenia, utraty bezpieczeństwa wiele osób popada w bezradność, a nawet cofa się do zachowań, które są wsteczne, pierwotne, które kojarzą mu się z bezpieczeństwem. Może dlatego uczniowie chcą, by ktoś im ten świat poukładał, i nie ma w nich teraz inwencji.

To tym bardziej dla nas sygnał, że powinniśmy się skupić nie na przenoszeniu szkoły do Internetu jeden do jednego, ale bardziej na relacjach. Egzekwowanie wiedzy powinno być teraz naszym najmniejszym zmartwieniem.

CZYTAJ TAKŻE: Wiesz, że może cię dręczyć strach dziadka lub ojca? Bo dziedziczymy wspomnienia poprzednich pokoleń

Jak poukładać sobie i uczniom rzeczywistość? Można użyć do tego najbardziej nowoczesnych narzędzi. Warto jednak, by w ich zalewie nadawać temu sens i strukturę. I rozmawiać. Niekoniecznie o romantyzmie czy algebrze. A może nawet i o nich, ale by nie były celem samym w sobie, tylko narzędziem do rozumienia świata.

Choć może się zdarzyć, że do takiej lekcji nie znajdziemy do odhaczenia punktu w podstawie programowej.

**************************

PONIŻEJ ZNAJDZIESZ POTRZEBNE NARZĘDZIA I MATERIAŁY

#Przydatne grupy facebookowe dla nauczycieli:

Znajdziecie tam wiele inspiracji i praktycznych rad od belfrów, którzy używają technologicznych możliwości do tego, by uczenie było ciekawsze. Prowadzący grupę nauczyciel, specjalista od TIK w edukacji, Bartek Chyś opowiada o tym wszystkim na darmowych webinarach.

Zachęca do oddawania odpowiedzialności za uczenie się w ręce uczniów, pomaga w znajdowaniu rozwiązań. Wielu nauczycieli-praktyków dzieli się swoimi doświadczeniami.

Nauczycielki Katarzyna Drausal i Dorota Kujawa-Weinke prowadzą tam bezpłatne wydarzenia, które co miesiąc mają inny temat. W listopadzie było o pracy bez ocen, grudzień to miesiąc kształtowania kompetencji, w styczniu poruszono temat zadań domowych, w lutym mówiono o trudnych zachowaniach uczniów a w marcu obejrzymy webinary o TIK.

#Lekcje wideo z całą klasą:

Konsultacje można prowadzić za pomocą aplikacji Google Hangouts i wynajmowanej online tablicy, na której można pisać w czasie rzeczywistym (potrzeba tylko tabletu).

Jeśli chcemy poprowadzić wirtualną lekcję, możemy do tego użyć narzędzi do tworzenia modnych dziś webinariów - będzie to wykład online z możliwością zadawania przez uczniów pytań na czacie. Ale np. już aplikacja nearpod.com umożliwia uczestnictwo w zajęciach prowadzonych przez nauczyciela osobom, które mogą być gdziekolwiek na świecie, byle miały dostęp do Internetu. Mogą oglądać na swoich urządzeniach slajdy komentowane przez nauczyciela i brać interaktywny udział w zajęciach. Odpowiadać na pytania, robić rysunki i wiele innych rzeczy. Podobne platformy to Edmodo, Google Classroom, Classflow, Zoom czy Teams.

Jeśli chcemy poprowadzić wirtualną lekcję, możemy do tego użyć narzędzi do tworzenia modnych dziś webinariów - będzie to wykład online z możliwością zadawania przez uczniów pytań na czacie. W podobny sposób możemy użyć Skype’a - prowadząc lekcję z 25 uczniami jednocześnie - nie bez powodu z aplikacji tej korzysta wielu korepetytorów czy lektorów języków obcych.

Superbelfrzy: to strona, na której nauczyciele-praktycy dzielą się doświadczeniem związanym z wykorzystywaniem nowoczesnych technologii, organizują webinaria. To oni stoją za konferencją EduMocOnline.

#Narzędzia do konkretnych zadań:

PONIŻEJ ZNAJDZIESZ TREŚCI POTRZEBNE DO NAUKI

Dla dzieci 0-6, klasy I-III

Język polski:

Historia:

FACEBOOK

INTERNETOWE STRONY WWW

Matematyka, fizyka, informatyka:

Przedmioty humanistyczne:

  • Ninateka dla nauczycieli. Archiwalne materiały audiowizualne: spektakle teatralne i operowe, koncerty, dokumenty, reportaże, animacje, filmy. Strona Działu Badań i Rozwoju Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego.
  • Cyfrowa biblioteka Polona. Zasoby online Biblioteki Narodowej. 3 miliony obiektów cyfrowych – książek, czasopism, rękopisów, starodruków, map, rysunków, grafik, fotografii, pocztówek, nut i druków ulotnych.
  • Na gałęzi. Wideoblog o filmach. Co powoduje, że film wygląda jak... film?

Chemia:

Portale z zasobami na każdy temat:

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.