Nowy koronawirus atakuje drogi oddechowe. Wszystkie mikroorganizmy najłatwiej przedostają się do błon śluzowych gardła i nosa, gdy jesteśmy osłabieni. Jak dbać o drogi oddechowe, co radzą laryngolodzy, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Błona śluzowa naszych dróg oddechowych to pierwsza linia obrony przed wirusami atakującymi właśnie tę część naszego organizmu. Warto więc zadbać o to, by śluzówka była w jak najlepszym stanie. Oto kilka podstawowych porad:

1. Nawilżaj błony śluzowe

Ryzyko każdego zakażenia na pewno zwiększa nieżyt błony śluzowej gardła. Błona staje się sucha, co może być np. konsekwencją tego, że źle działa nasz nos - nieskutecznie filtruje i nawilża wdychane powietrze.

Nieżyt to już stan zapalny gardła. Wykorzystują to w pierwszej kolejności właśnie wirusy - one najszybciej reagują na nasze osłabienie. Penetrują pozbawioną śluzu, czyli swojej naturalnej ochrony, błonę śluzową. Ruch rzęsek też jest zaburzony albo nawet całkiem ustaje. To ułatwia wirusom wnikanie w błonę śluzową i generuje kaskadę procesu zapalnego w obrębie nosa i gardła.

Jak się przed tym chronić? Jest kilka sposobów. Należy zabezpieczać drogi oddechowe na noc, stosując np. preparaty na bazie wody morskiej czy inne, dostępne bez recepty. Przed snem psikamy do obydwu otworów nosowych, błona śluzowa się nawilży i nie będzie miała tendencji do obrzękania.

Tu jedna ważna uwaga! Podczas obecnej pandemii pojawiły się fake newsy sugerujące, że częste stosowanie kropli do nosa z wodą morską, i to w dużych dawkach, może pomóc zwalczyć zakażenie nowym koronawirusem na jego początkowym etapie. Światowa Organizacja Zdrowia stanowczo dementuje takie doniesienia w swoich poradnikach.

Pamiętajmy więc - krople na bazie wody morskiej są świetnym sposobem na utrzymanie dobrej higieny jamy nosowej, ale nie zabijają koronawirusa!

2. Dobrze śpij

Często o tym nie myślimy, ale ważna jest pozycja podczas snu. Jeżeli śpimy na wznak, o wiele łatwiej otwieramy usta, a przez to bardziej narażamy gardło i krtań na wysuszenie.

Na pewno trzeba też leczyć zaburzenia oddychania podczas snu - bezdechy, chrapanie - jeżeli one występują.

3. Stosuj herbatki, napary i inhalacje. Działają także na nowego koronawirusa

Wszyscy znamy domowe sposoby na ochronę gardła w okresie jesienno-zimowych infekcji. Dobre są wszelkie napary, herbatka z lipy, mleko z miodem itd.

Myśląc o gardle, ale też o oskrzelach i innych odcinkach dróg oddechowych, laryngolodzy polecają również inhalacje.

Jak wykonać taką inhalację? Bardzo prosto. Wlewamy gorącą wodę do miski czy garnka, na głowę nakładamy ręcznik i oddychamy. Do inhalowania można użyć rumianku, lawendy, oregano, olejku eukaliptusowego, sosnowego itp.

Ważna rzecz - powietrze wciągamy nosem, a wypuszczamy ustami - wtedy inhalacja jest najskuteczniejsza. No i uważamy, by nie poparzyć nosa w zbyt gorącej wodzie.

4. Kąpiele też pomagają w inhalacji i nawilżaniu błon śluzowych

Pomocne w odpowiednim nawilżeniu dróg oddechowych są również kąpiele. Możemy kupić w aptece sól iwonicką czy bocheńską - wsypujemy ją do wanny i leżymy przez dłuższą chwilę, inhalując się. Nie dość, że przyswajamy przez skórę mikroelementy z tej soli, to jeszcze nasze błony śluzowe świetnie się regenerują i nasycają tymi związkami (a przy okazji uchodzi z nas stres, który jest jednym z czynników obniżających odporność organizmu).

Tu jednak znów ważna uwaga. Podobnie jak w przypadku kropel z wodą morską pojawiły się doniesienia, że bardzo gorące kąpiele lub prysznice mogą być - poprzez podniesienie temperatury - skuteczne w zwalczaniu zakażenia koronawirusem.

WHO w swoim poradniku dotyczącym faktów i mitów na temat koronawirusa przypomina, że człowiek jest zwierzęciem stałocieplnym. W związku z tym branie gorących kąpieli nie zabije koronawirusa w drogach oddechowych, a co najwyżej zwiększy ryzyko poparzeń skóry.

Podobnie ma się rzecz z analogicznymi doniesieniami na temat sauny.

5. Nie przegrzewaj mieszkania!

Lepiej włożyć dodatkową bluzę i przykręcić kaloryfer, niż przebywać w nagrzanym do maksimum pomieszczeniu, które błyskawicznie wysuszy nam śluzówkę gardła i nosa. Optymalna temperatura zalecana przez Światową Organizację Zdrowia to 18-20 st. C (20 st. za dnia, 18 - w sypialni). W naszych domach bywa często o dobre pięć stopni więcej.

Pamiętaj również o wietrzeniu. Wietrzenie to wspaniały sposób obrony przed wszystkimi zarazkami.

6. Oczyszczaj powietrze, którym oddychasz

Powietrze w naszych miastach jest bardzo zanieczyszczone, dlatego dobrym pomysłem jest zainwestowanie w domowy oczyszczacz powietrza z nowoczesnym filtrem.

7. Nawilżaj także powietrze, którym na co dzień oddychasz

Ważne, żeby nawilżać powietrze w mieszkaniu. W roli nawilżacza świetnie sprawdzi się mokry ręcznik położony na kaloryferze czy suszarka z praniem w sypialni. Do łask wracają też stare kamionkowe nawilżacze wieszane na kaloryferach. Oczywiście, jeśli cię stać, możesz też kupić któryś z nowoczesnych nawilżaczy.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca

Przydatne linki

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ten artykuł powinien być zatytułowany "jak zabijać czas w okresie zarazy". Rano inhalacja, potem herbatki i ziółka a wieczorem długa gorąca kąpiel w solach. Podobno na wirusa najlepsze są kąpiele w oślim mleku.
    już oceniałe(a)ś
    33
    2
    "Do łask wracają też stare kamionkowe nawilżacze wieszane na kaloryferach" -----> bardzo ZŁY pomysł. Bakterie w takich kamionkach namnażają się wykładniczo (czemu sprzyja ciepła woda) i stają się idealnie przyswajalne przez wdychanie wilgotnego powietrza!
    @pio8787
    Jakieś badania? Źródła? Czy może tylko tzw. wiedza życiowa?
    już oceniałe(a)ś
    4
    4
    A co z seksem oralnym ?
    @pawelbest
    Zalecany tylko cunnilingus, świetnie nawilża gardło.
    już oceniałe(a)ś
    2
    8
    @pawelbest
    tylko w podwójnym kondonie
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    Dodam, do "od 0,5 do nawet 1 litra wody na godzinę", że to suma dla wszystkich pokoi. Niestety podobnie, jak w przypadki oczyszczacza powietrza, szanse na rozwiązanie problemu jednym urządzeniem bywają bardzo małe, bo w powietrze w mieszkaniu cały czas wędruje od nawietrzników (okien) do otworów wentylacyjnych (najczęściej w kuchni i łazience).
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    PKT. 3 INHALACJE: dla osób z epilepsją mogą być bardzo SZKODLIWE. NAPARY: wiele z nich jest niewskazanych dla kobiet w ciąży i dzieci do 9-12 r.ż. (np . jeżówka). Wymieniona w artykule lipa jest bezpieczna dla dzieci, podobnie jak czystek, pokrzywa, koper włoski.
    @kasia.kurzyniewska
    A eukaliptus działa wyruszają do i jest bezwzględnie p.wskazany u niemowląt do 1.rż.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @erzatz
    WYSUSZAJĄCO!oczywiście.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    "pierwszy atak objawia się drapaniem i bólem w tylnej części gardła, pobudzając nas do suchego kaszlu. "

    Dokładnie. Dlatego już przed pierwszym atakiem i w trakcie warto zaatakować wirusa dobrym, wewnętrznym środkiem dezynfekcyjnym tj. alkoholem. Koroniarz ma delikatną otoczkę lipidową a to jest rodzaj tłuszczu, który niszczymy właśnie tym co dezynfekuje i wtedy koniec z dziadem.

    Dodam, że alkohol w użytku wewnętrznym też dezynfekuje, tylko błagam, bez krzyku, że tu propaguję alkoholizm, chodzi o jeden mały kieliszeczek do herbatki z prądem.
    Powtarzam: jeden mały a nie flaszka.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    niemiecki lekarz-specjalista informowal miesiac temu : wirus ma otoczke, pierscien lipidowy - sluzowke nosa natluszczac olejem lub specjalnym kremem do nosa. Mialoby to utrudnic "wgryzienie sie" wirusa w sluzowke. Inhalacje z sola moga wysuszac sluzowke, rowniez gardla.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Przygotują na atak? Kto wymyśla takie tytuły? Może zabezpieczą przed atakiem było by lepsze?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0