Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czosnek

Od wieków wiadomo, że czosnek jest dobry dla zdrowia. Naukowcy już dawno wykazali, że głównym prozdrowotnym składnikiem czosnku jest siarczek diallilu.

Czosnek sam w sobie nie ma własności bakteriobójczych. Mają je za to jego opary. Dlatego świeży czosnek jest jak najbardziej polecany.

Pacjenci natomiast czasami popełniają błąd, jedząc czosnek w bardzo dużych ilościach, co może się odbić  na wątrobie.

Niektóre osoby z silnym katarem i zatkanym nosem siekają też drobno czosnek i wkładają go do nosa. To podziała, ale jeżeli zostawimy tam czosnek za długo, możemy poparzyć sobie śluzówkę.

Lepszym sposobem w przypadku kataru czy przeziębienia będzie zalanie świeżego ząbka gorącym mlekiem, dodanie łyżeczki masła i wypicie takiej mikstury przed snem

Wszystko to nie zmienia jednak tego – jak podkreśla Światowa Organizacja Zdrowia – że nie ma obecnie żadnych dowodów na to, że spożywanie czosnku w jakimkolwiek stopniu może wyleczyć COVID-19, czyli zapalenie płuc wywołane przez koronawirusa SARS-CoV-2.

Niektórzy jednak nie przyjmują tego do wiadomości. BBC poinformowała za "The South China Morning Post" o przypadku kobiety, która trafiła na izbę przyjęć z ciężko uszkodzoną śluzówką jamy gardłowej po tym, jak zjadła 1,5 kg surowego czosnku.

Cynk

Od kilku dni furorę w internecie robi list amerykańskiego wirusologa dr. Jamesa Robba, który zaleca m.in. ssanie tabletek z cynkiem. Ma to być skuteczny środek zwalczający zakażenie koronawirusem (i innymi wirusami również).

Na efekt nie trzeba było długo czekać. W wielu miejscach na świecie, a szczególnie w USA, z aptek wykupiono całe zapasy suplementów zawierających cynk.

– To hucpa. Nie ma racjonalnego, medycznego uzasadnienia, żeby przyjmować cynk w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia koronawirusem – tłumaczy w rozmowie z radiem tokfm.pl dr Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie immunologii i terapii zakażeń z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie

– Były prowadzone jakieś badania na temat wpływu cynku na infekcje, ale nie były one randomizowane, nie były potwierdzane z udziałem placebo.

Co ciekawe, potwierdza to również sprawca całego zamieszania, podkreślając przy tym, że jego porady miały trafić tylko do znajomych.

– Z doświadczenia wiem, że cynk spowalnia proces replikacji wielu wirusów, w tym koronawirusów. Założyłem, że z wirusem wywołującym COVID-19 może być podobnie. Nie mogę jednak podeprzeć tego żadnymi badaniami – przyznał dr Robb w rozmowie z serwisem Snopes.com.

Cebula

Podobnie jak czosnek jest uznawana za bardzo zdrowy pokarm, którego działanie korzystnie wpływa na wiele procesów zachodzących w naszym organizmie, w tym także na pracę układu odpornościowego. Cebula nie jest jednak w stanie zniszczyć koronawirusa SARS-CoV-2.

Cudowny Suplement Mineralny

MMS, czyli Miracle Mineral Solution, to, jak przypomina BBC, od kilku lat zmora ekspertów WHO. Pomimo wielokrotnych ostrzeżeń substancja zawierająca chloryn sodowy (środek stosowany w wybielaczach czy też służący do dezynfekcji urządzeń sanitarnych) jest wciąż reklamowana jako lek na AIDS czy nowotwory. Nie dziwi to, że na liście chorób, z których można się cudownie wyleczyć, znalazł się teraz również COVID-19.

WHO ostrzega, że spożywanie MMS może powodować ciężkie zatrucia i zagrożenie życia.

Pijalne srebro

Chodzi o preparaty do picia ze srebrem koloidalnym.

To kolejny przebój mediów społecznościowych, który w ostatnich dniach jest wymieniany jako potencjalny środek zdolny do tego, aby niszczyć koronawirusa.

Eksperci, m.in. ze słynnej kliniki Mayo w USA, ostrzegają jednak, że nie ma żadnego dowodu na to, że takie preparaty mają jakiekolwiek korzystne skutki dla zdrowia, a nawet mogą prowadzić do poważnych powikłań takich jak np. uszkodzenie nerek.

"Srebro nie pełni w ludzkim organizmie żadnych funkcji i nie jest nam do niczego potrzebne" – przypominają eksperci z Mayo.

Pij wodę co 15 minut, unikaj lodów i często bierz gorącą kąpiel

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że takiego maila opisanego jako "porady lekarza z Chin", "porady lekarza z Japonii" lub "porady eksperta UNICEF-u" dostaliście w ostatnim czasie na skrzynkę pocztową.

Problem w tym, że akurat te porady nie mają podstaw naukowych. Picie wody oczywiście jest dobre dla zdrowia, ale naprawdę nie wypłuczemy w ten sposób koronawirusa.

Charlotte Gornitzka z UNICEF-u podkreśla w rozmowie z BBC, że unikanie lodów nie jest środkiem profilaktyki COVID-19, a eksperci WHO w swoim poradniku dotyczącym faktów i mitów na temat koronawirusa przypominają, że człowiek jest zwierzęciem stałocieplnym. W związku z tym branie gorących kąpieli nie zabije koronawirusa w drogach oddechowych, a co najwyżej zwiększy ryzyko poparzeń skóry.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.