Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kiedy w Chinach epidemia doprowadziła do zamknięcia szkół, nauczyciele wykorzystali do uczenia chińską platformę komunikacyjną DingTalk. Uczniowie mieli się na niej zalogować i dołączyć do klasy na lekcje online.

Dzieciaki szybko odkryły, że jeśli wystarczająca liczba użytkowników nisko oceni aplikację na App Store, zostanie ona zdjęta ze sklepu. Błyskawicznie wystawiono dziesiątki tysięcy negatywnych recenzji, a ocena DingTalk spadła z dnia na dzień z 4,9 do 1,4 gwiazdki. Sprytne.

Czytaj też: Koronawirus w Polsce, Europie i na świecie [MAPY]

Na szczęście wciąż jeszcze nie żyjemy w kraju, w którym wszystkie szkoły są centralnie sterowane, i mamy spory wybór narzędzi, które mogą nam się przydać w czasach zarazy. Co więcej - może to być świetny impuls, by sięgnąć po tzw. narzędzia TIK (technologie informacyjno-komunikacyjne), do używania których zobowiązuje nas nawet podstawa programowa. Warto skorzystać, bo wiele firm tworzących edukacyjne apki udostępnia je w wersji premium na czas epidemii koronawirusa. Zrobił tak np. Kahoot czy Google Hangout.

Matematycy i fizycy na koronawirusa mają Khana

Jak się przygotować do lekcji na odległość? Najprostsza sprawa - możemy ze swoją klasą założyć grupę za pomocą jakiegoś komunikatora internetowego, np. Messengera. Będziemy mogli szybko przekazywać sobie informacje.

Poza tym mamy nieprzebrane zasoby internetu. Fakt, że wiele jest po angielsku - co ucieszy anglistów - ale każdy przedmiotowiec znajdzie coś dla siebie.

Nauczyciele matematyki i fizyki mają cudowną Khan Academy w polskiej wersji językowej (pl.khanacademy.org).

Czytaj też: Khan - ulubiony nauczyciel całego świata

Można tam utworzyć klasę, zadawać zadania, monitorować postępy uczniów i indywidualizować podejście do swoich podopiecznych. W dodatku nie są oni zostawieni sami sobie, bo do każdego tematu dostają samouczki i wskazówki, z których mogą skorzystać, jeśli czegoś nie rozumieją.

Konsultacje można prowadzić za pomocą Google Hangouts i wynajmowanej online tablicy, na której można pisać w czasie rzeczywistym (potrzeba tylko tabletu).

Matematycy mogą też sięgnąć do projektu Pi-stacji (www.pistacja.tv) - gdzie znajdą ponad 600 darmowych wideolekcji z matematyki dopasowanych do podstawy programowej, które tworzone są z metodykami i czynnymi nauczycielami matematyki. Znajdziemy tam też ćwiczenia interaktywne, które na bieżąco pomagają kontrolować stopień zrozumienia wprowadzanych zagadnień.

Jeśli chcemy poprowadzić wirtualną lekcję, możemy do tego użyć narzędzi do tworzenia modnych dziś webinariów - będzie to wykład online z możliwością zadawania przez uczniów pytań na czacie. W

podobny sposób możemy użyć Skype’a - prowadząc lekcję z 25 uczniami jednocześnie - nie bez powodu z aplikacji tej korzysta wielu korepetytorów czy lektorów języków obcych

Ale np. już aplikacja Nearpod.com umożliwia uczestnictwo w zajęciach prowadzonych przez nauczyciela osobom, które mogą być gdziekolwiek na świecie, byle miały dostęp do internetu. Mogą oglądać na swoich urządzeniach slajdy komentowane przez nauczyciela i brać interaktywny udział w zajęciach. Odpowiadać na pytania, robić rysunki i wiele innych rzeczy. Podobne platformy to Edmodo, Google Classroom, Classflow czy Teams.

Lekcja na stronie

Inny pomysł: można stworzyć dla uczniów projekt na dany temat i zawiesić go w sieci w postaci strony z zadaniami. Może do tego posłużyć np. Google Site, Linoit czy Padlet (tu jest ograniczenie do co do liczby darmowych projektów).

W skrócie działa to tak: tworzymy stronę, na której możemy zawiesić filmy, artykuły, interaktywne zadania do jakiegoś jednego tematu. Takie projekty noszą nazwę WebQuest. Wpiszcie w wyszukiwarkę WebQuest polonistyczny czy przyrodniczy - dostaniecie wiele przykładów, jak może to w praktyce wyglądać.

Sprawdziany online

Istnieje bardzo wiele aplikacji do tworzenia interaktywnych zdań, quizów i testów. Dlaczego nasi uczniowie nie mieliby napisać sprawdzianu online? Najbardziej znane to Kahoot czy Quizizz. Są też platformy do testów, ale jednocześnie do uczenia się - tak działa np. Fiszkoteka.pl. Można w niej utworzyć fiszki ze słówkami z angielskiego, z terminami literackimi czy ortograficzne albo z budową komórki roślinnej.

Czytaj też: W co grać z dzieciakami, żeby biologia przestała być nudna

A jeśli chcemy odesłać uczniów do zasobów z wiedzą? Mamy do dyspozycji prawdziwe kopalnie gotowych lekcji: Symbaloo.com, Edukator.pl, Tablice.net.pl, LearningApps.org.

Korepetycje u youtubera

No i koniecznie zajrzyjcie na YouTube'a. Z badań przeprowadzonych w 2018 r. przez platformę edukacyjną Brainly wynikało, że połowa polskich uczniów do pomocy w nauce wybiera youtuberów. Dlaczego nie poszukać tam czegoś, co pomoże nauczycielom?

Czytaj też: YouTube może być sprzymierzeńcem edukacji. Podpowiadamy, jakich kanałów szukać

Ja sama bardzo lubię krótkie filmiki z cyklu TedEd.com - trzeba w nich tylko włączyć polskie napisy, a więc sprawdzą się raczej w klasach, które już dobrze czytają. Odszukacie w nich zasoby na dosłownie każdy temat.

Nauczyciele historii znajdą wiele na kanale Historia na Szybko, a ci bardziej wyluzowani powinni zajrzeć do Historia bez Cenzury. Polonistom polecam skorzystanie z filmów tworzonych przez Paulinę Mikułę na kanale Mówiąc Inaczej. Chemicy - zajrzyjcie na kanał Pani od Chemii czy Pana Belfra. Matematycy (choć raczej licealni) - idźcie do Matemaks. Nauczyciele młodszych dzieci znajdą moc zadań na stronie Matzoo.pl.

Czytaj też: TOP 6: Najlepsze strony matematyczne w polskim internecie

Mnóstwo ciekawych informacji, które urozmaicą każdą lekcję, znajdziecie na youtube'owych kanałach popularnonaukowych: emce, Astrofaza, SciFun, Polimaty czy Uwaga! Naukowy Bełkot.

Poszukaj takich jak ty

Pomysłów są setki. Kto się czuje zagubiony, powinien zapisać się do facebookowej grupy "Digitalni i kreatywni - nauczyciele z pasją". Znajdzie tam wiele inspiracji i praktycznych rad od belfrów, którzy używają technologicznych możliwości do tego, by uczenie było ciekawsze. Prowadzący grupę nauczyciel, specjalista od TIK w edukacji Bartek Chyś opowiada o tym wszystkim na darmowych webinariach.

Po informacje od fachowców możemy też zwrócić się, zaglądając na facebookowa stronę Edumiesiąc. Nauczycielki Katarzyna Drausal i Dorota Kujawa-Weinke prowadzą tam bezpłatne wydarzenia, które co miesiąc mają inny temat. W listopadzie było o pracy bez ocen, grudzień to miesiąc kształtowania kompetencji, w styczniu poruszono temat zadań domowych, w lutym mówiono o trudnych zachowaniach uczniów, a w marcu obejrzymy webinaria o TIK.

Czy szkoły zostaną zamknięte? A jeśli tak, to na jak długo? Nie wiem. Ale dopóki jest internet - nie zginiemy.

Czytaj też: Koronawirus. Jakie objawy powinny cię zaniepokoić i gdzie się z nimi zgłaszać? Zobacz nasz poradnik >>

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.