Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

1. Czy suszarki do rąk zabijają koronawirusa?

Nie. By ochronić się przed zakażeniem nowym koronawirusem, należy jak najczęściej myć ręce mydłem i bieżącą wodą. Można używać płynów czy żelów do dezynfekcji na bazie alkoholu. Jeżeli chodzi o suszenie rąk po umyciu, to najlepiej użyć papierowy ręcznik, który natychmiast potem wyrzucamy do zamkniętego śmietnika.

2. Czy powinno się stosować ultrafioletowe lampy do dezynfekcji?

Nie. WHO przypomina, że lampy UV nie powinny być używane do dezynfekcji rąk ani innych rejonów skóry, gdyż może to spowodować jej podrażnienie i uszkodzenie.

3. Na ile skanery termiczne są skuteczne w wykrywaniu ludzi zakażonych koronawirusem?

Skanery są w stanie wykryć ludzi, u których pojawiła się gorączka. Jej powodem może być oczywiście zakażenie koronawirusem, ale także wiele innych chorób. Jest to więc bardzo „szerokie” badanie. Ponadto pamiętać musimy, że skanery nie są w stanie wykryć ludzi, którzy już są zakażeni, ale gorączka się u nich jeszcze nie pojawiła. Czas od momentu zakażenia koronawirusem do wystąpienia objawów WHO szacuje na 2-14 dni. Pamiętać też trzeba, że u sporej grupy osób zakażenie przebiega w sposób skąpoobjawowy, np. bez gorączki.

4. Czy spryskiwanie ciała wódką lub płynami zawierającymi chlor pomaga zniszczyć koronawirusa?

WHO bezwzględnie odradza stosowanie powyższych metod. Przypomina, że rozpylanie alkoholu czy związków chloru na skórę, w sytuacji gdy ten już np. dostał się do organizmu, nic nie daje, a może nieść ze sobą ryzyko uszkodzenia skóry.

Dezynfekować powinno się ręce za pomocą specjalnych, przeznaczonych do tego płynów, żeli czy sprayów zawierających alkohol.

Środków czyszczących zawierających alkohol czy związki chloru można używać do czyszczenia powierzchni, ale tylko zgodnie z instrukcją ich użycia.

5. Czy bać się listów i paczek z Chin?

Na zanieczyszczonych powierzchniach wirus może przetrwać przez dość krótki czas. WHO, ale też nasz Główny Inspektorat Sanitarny uspokajają, że osoby otrzymujące paczki czy listy nie są narażone na zakażenie się nowym koronawirusem.

6. Czy domowe psy i koty mogą przenosić koronawirusa?

Władze w Hongkongu poinformowały na początku epidemii o tym, że testy na obecność koronawirusa dały u pewnego psa wynik „słabo dodatni”. Jego właściciel przebywał na kwarantannie, gdyż u niego badania dały wynik jednoznaczny – był zakażony. Nie wiadomo, w jaki sposób wirus miał trafić do psiego organizmu, czy został on zakażony drogą kropelkową bezpośrednio od właściciela, czy poprzez kontakt z zanieczyszczoną powierzchnią.

Ale WHO uspokaja, że obecnie nie ma dowodów na to, że domowe psy i koty mogą zakażać się nowym koronawirusem od ludzi ani że mogą przekazywać koronawirusa między sobą lub też zakażać nim następnie ludzi. Gdy jednak dotykamy psa czy kota (nawet podczas zwykłego głaskania), zawsze powinniśmy następnie umyć ręce.

Czytaj też: Jak nie złapać koronawirusa - poradnik

7. Czy dostępne szczepionki na zapalenie płuc chronią przed nowym koronawirusem?

Nie. Szczepionki przeciw pneumokokom czy Haemophilus influenzae typu B (Hib) nie dają żadnej ochrony przed nowym koronawirusem.

Obecnie na zakażenie tym wirusem nie ma skutecznej szczepionki. Wiele preparatów przechodzi aktualnie testy w laboratoriach, ale dopuszczenie ich na rynek to jeszcze kwestia wielu miesięcy.

8. Czy regularne stosowanie sprayów do nosa na bazie soli morskiej chroni przed zakażeniem?

Nie. Spraye na bazie soli morskiej są świetnym sposobem na zapewnienie właściwej higieny i nawilżenia jamy nosowej, ale nie chronią przed zakażeniem.

9. Czy jedzenie czosnku chroni przed zakażeniem?

Nie. Czosnek jest co prawda bardzo zdrowy i - jak pokazują pewne badania - może mieć jakieś możliwości przeciwbakteryjne, jednak w żaden sposób nie jest w stanie ochronić kogoś przed zakażeniem koronawirusem.

10. Czy olej sezamowy zapobiega przedostaniu się koronawirusa do organizmu?

Nie, olej sezamowy nie zabija koronawirusa. Nie wierzmy w rozpowszechniane informacje, że może być on używany do dezynfekcji powierzchni. WHO przypomina, że do dezynfekcji powierzchni stosuje się odpowiednie preparaty chemiczne na bazie chloru, 75-proc. roztworu etanolu, kwasu nadoctowego oraz chloroformu. 

Uwaga, nie powinno się tych środków stosować na skórę (były próby czyszczenia nimi rąk lub smarowania np. skóry w okolicach nosa), gdyż może to spowodować poważne oparzenia chemiczne.

11. Czy antybiotyki leczą zakażenie nowym koronawirusem?

Nie, nie leczą. Antybiotyki zwalczają wyłącznie bakterie i nie wywierają żadnego działania na wirusy. Stosowanie antybiotyków w przypadku podejrzenia infekcji wirusowej jest bardzo szkodliwe, gdyż z jednej strony bezsensownie niszczy naszą naturalną bakteryjną florę jelitową, a z drugiej - zwiększa ryzyko powstawania nowych, lekoopornych, bardzo groźnych szczepów bakteryjnych.

12. Czy witamina C w dużych dawkach chroni?

Nie. Nie ma żadnych dowodów na to, że witamina C w dużych dawkach chroni przed zakażeniem lub przyspiesza proces zdrowienia. 

Czytaj też: Pięć prozdrowotnych skutków ubocznych koronawirusa

13. Czy istnieją leki zwalczające zakażenie nowym koronawirusem?

Nie. Obecnie walka z chorobą sprowadza się do leczenia objawowego i leczenia powikłań oddechowych. Ale testuje się teraz leki, których celem byłoby efektywne, bieżące zwalczanie nowego koronawirusa. 

Czytaj też: Chlorochina, remdesiwir, japoński lek na grypę i inne specyfiki. Tego się dziś próbuje w walce z koronawirusem

14. Gotówka czy karta? 

Pojawiły się informacje, żeby nie używać banknotów, lecz tylko bezdotykowych kart płatniczych. Chodzi nawet nie o banknoty, które mamy w portfelu, ale o te, które dostajemy w sklepie, a które mogą pochodzić od osoby zakażonej.

Taki banknot rzeczywiście może być zanieczyszczony wirusem (np. poprzez kichnięcie czy kaszlnięcie). Tak naprawdę to jednak zagrożenie bardziej teoretyczne niż realne. Nowe koronawirusy są w stanie przeżyć na powierzchniach dość krótko - kilka, kilkanaście godzin. - Na wszelki wypadek jednak radzimy, by po kontakcie z banknotami, unikać dotykania twarzy i myć ręce - mówi rzecznik WHO.

Zresztą ta rada dotyczy wszystkiego w przestrzeni publicznej, co może być dotykane przez wielu ludzi - bankomatów, biletomatów, klamek, biurowych ekspresów do kawy i telefonów... Najlepszą metodą przeciwdziałania takiej drodze zakażenia jest częste mycie rąk mydłem i ciepłą, bieżącą wodą. 

Czytaj też: Przygotuj swój organizm na koronawirusa. Rady czołowych polskich immunologów

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.