Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W najnowszym badaniu opublikowanym w magazynie "Frontiers in Public Health" WHO twierdzi, że "picie napojów zawierających duże ilości kofeiny może być jedną z głównych przyczyn palpitacji serca, nadciśnienia tętniczego, padaczek, a w skrajnych przypadkach zatrzymania akcji serca prowadzącej do śmierci".

Organizacja ostrzega jednocześnie, że obecnie nie ma regulacji, które określałyby maksymalne ilości kofeiny w napojach energetycznych, a także przepisów ustalających ich sprzedaż i reklamę. - Nie ma dokładnych badań oceniających wpływ popularności napojów energetycznych na zdrowie, ale agresywne kampanie reklamowe skierowane do młodych ludzi połączone z ograniczonymi regulacjami stworzyły sytuację, gdzie napoje energetyczne mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia - napisał Joao Breda z regionalnego biura WHO w Europie.

Rynek napojów energetycznych w Polsce wart jest obecnie 818 mln zł - wynika z informacji producenta napojów energetycznych spółki FoodCare, który powołuje się na dane firmy badawczej Nielsen za lipiec 2013 - czerwiec 2014 r. W ostatnich 12 miesiącach na krajowym rynku sprzedano ponad 311 mln puszek i butelek energetyków, co stanowiło ponad 120 mln litrów - to wzrost o 6,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem przed rokiem.

Jak wskazuje badanie WHO, wzrosty sprzedaży notowane są na całym rynku europejskim, a zagrożenie dla zdrowia zwiększają nowe produkty o dużo większej zawartości kofeiny niż najbardziej znane marki. Zawierają również inne składniki, np. guaranę, taurynę czy witaminy B, których wpływ na zdrowie musi zostać jeszcze poddany badaniom.

Dodatkowym zagrożeniem jest mieszanie napojów energetycznych z alkoholem. Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności popularne drinki zawierające napoje energetyczne z wódką pije w Unii Europejskiej aż 70 proc. osób między 18. a 29. rokiem życia. "Takie mieszanki są groźniejsze niż picie samego alkoholu lub samych napojów z kofeiną, gdyż sprawiają, że ludzie nie widzą, jak szybko się upijają. Piją także dużo więcej napojów energetycznych naraz" - ocenia WHO.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.