Liderka polskiej mniejszości na Białorusi po ponad roku wyszła z więzienia - poinformował na Twitterze białoruski dziennikarz Tadeusz Giczan. Wiadomości potwierdziło polskie MSZ
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Telewizja Biełsat podała, że szefowa Związku Polaków na Białorusi została przewieziona z aresztu w Żodzinie pod Mińskiem do wsi Grzebienie w obwodzie grodzieńskim. Jak podaje stacja, Borys zmieniono karę na areszt domowy.

MSZ: Czuje się dobrze, ale pobyt w areszcie odcisnął piętno

Choć według informacji Biełsatu Borys nie wolno się kontaktować z polskimi dyplomatami, Marcin Przydacz, podsekretarz stanu w polskim MSZ, napisał na Twitterze, że Borys jest z nimi w kontakcie.

„Andżelika Borys opuściła areszt i jest już na wolności. Pozostaje na terytorium Białorusi. Jest w kontakcie z polskimi dyplomatami i zostanie objęta odpowiednią opieką. Czuje się dobrze, ale pobyt w areszcie odcisnął na niej piętno. Dziękuje polskiej służbie dyplomatyczno-konsularnej za nieustające wysiłki w tej sprawie. Sprawa zwolnienia z aresztu redaktora Andrzeja Poczobuta pozostaje naszym najwyższym priorytetem" – czytamy we wpisie Przydacza.

"Niezwykle cieszę się z uwolnienia Pani Andżeliki Borys z aresztu. Nie zapominamy o innych więźniach politycznych na Białorusi a w szczególności o Andrzeju Poczobucie" - napisał szef MSZ Zbigniew Rau.

Zwolnienie Borys pochwaliła liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska. - To dobrze, że została zwolniona, ale to nie jest liberalizacja Białorusi. Tam nadal w więzieniach jest ponad tysiąc więźniów politycznych – stwierdziła w rozmowie z radiem RMF.

Rok w białoruskim więzieniu

Borys spędziła w więzieniu rok. Została aresztowana 23 marca 2021 r., początkowo za zorganizowane  w marcu ub. r. obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w szkole w Brześciu. Później prokuratura postawiła jej zarzut „rehabilitacji nazizmu" i „podżegania do konfliktów narodowych", za co grozi od 5 do 12 lat więzienia.

Takie same zarzuty postawiono Andrzejowi Poczobutowi. Polski dziennikarz, korespondent "Gazety Wyborczej" i członek zarządu Związku Polaków na Białorusi, też spędził już w więzieniu rok. Został zatrzymany w czwartek 25 marca ub. roku w swoim mieszkaniu w Grodnie. Początkowo został przewieziony do aresztu śledczego w Mińsku, w sumie od momentu zatrzymania siedział już w trzech różnych więzieniach.

Woleli więzienie, niż wyjazd z Białorusi

Podobnie jak Borys, Poczobut odmówił wyjazdu z Białorusi w zamian za zwolnienie z aresztu. Trzy inne członkinie Związku, aresztowane w tym samym czasie, co Borys i Poczobut, pod koniec maja 2021 r. wyszły z aresztu i wyjechały do Polski.

Borys szefową Związku jest od 2016 r. – wcześniej pełniła tę funkcję także w latach 2005-10. Reżim białoruski wielokrotnie ją represjonował, nie chcąc zaakceptować niezależności Związku Polaków na Białorusi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Jest co świętować, wreszcie. Zdrowia i siły pani Andżeliko.
@theblackcrow
Ciekawy politycznie sygnał...
Komuś mięknie rura.
@xerra1
Dzięki Ukraino.
już oceniałe(a)ś
Kartoflany firer rozpoczął negocjacje
@Rzenuaa
Fantastyczne, "kartoflany firer"! Bardzo mnie to ubawiło.
@Rzenuaa
Kupuję Kartoffelführera :)
Szacun dla pani Andzeliki za jej poświęcenie i wytrwałość .... Podziwiam od lat
już oceniałe(a)ś
Cieszę my się pani Andzeliko.
już oceniałe(a)ś
Tak mi się wydaje że Łukaszenka widząc kompromitację Putina będzie robił małe kroczki by odmrozić pozycję Białorusi.
już oceniałe(a)ś
Wreszcie jakaś dobra wiadomość.
już oceniałe(a)ś
Wielka radosc! Pani Borys - to zwyciestwo!
już oceniałe(a)ś