Miesiąc po rozpoczęciu inwazji Ukraińcy zaczęli napierać na rosyjskie siły i odzyskiwać terytorium. Jednak sytuacja obleganego Mariupola jest tragiczna.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O wojnie w Ukrainie czytaj w naszej relacji na żywo

O tym, że wiatr w Ukrainie zmienił kierunek, informuje ostrożny w diagnozach Pentagon. 

 – Widzimy wskazówki, że Ukraińcy trochę przechodzą do ofensywy – mówił rzecznik amerykańskiego Departamentu Obrony John Kirby. – Bronili się bardzo mądrze, bardzo zręcznie, bardzo kreatywnie, w miejscach, które uważali za odpowiednie dla obrony. A  teraz widzimy, że szczególnie na południu, koło Chersonia, próbowali odzyskać terytorium.

Mieszkańcy Odessy napełniają worki piaskiem, zostaną wykorzystane do budowy umocnień
Mieszkańcy Odessy napełniają worki piaskiem, zostaną wykorzystane do budowy umocnień  Fot. Petros Giannakouris / AP Photo

Wojna w Ukrainie. Kontrola Rosjan nad obwodem chersońskim jest złudna

Tydzień temu Rosjanie obwieścili, że kontrolują już cały obwód chersoński wraz z jego stolicą, sugerując, że wkrótce okrążą (albo i zajmą) port w Mikołajowie. Wówczas następnym celem byłaby Odessa. Po Morzu Czarnym krążą wyładowane piechotą morską okręty Floty Czarnomorskiej, które mają wysadzić desant pod miastem.  

Tyle że kontrola Rosjan nad obwodem chersońskim jest złudna.

Wkrótce po buńczucznych zapowiedziach Ukraińcy zaatakowali lotnisko pod Chersoniem, niszcząc część stacjonujących tam helikopterów. Rosja, nie będąc w stanie zapewnić im bezpieczeństwa, musiała wycofać maszyny. Uszkodzone, niezdolne do lotu, wywieziono drogą lądową.

Zagrożenie, że Mikołajów zostanie odcięty, oddala się, bo Ukraińcy odzyskali kontrolę nad północno-wschodnimi rubieżami miasta, spychając Rosjan na południe, w kierunku Chersonia.

Czy to doraźna akcja, czy początek natarcia na jedyne, okupowane przez Rosjan ważne ukraińskie miasto?

Pytani o to amerykańscy wojskowi rozkładają ręce.

Wokół Mariupola zacieśnia się pierścień okrążenia

Gdyby Ukraińcy mieli siły, by zagrozić Rosjanom w Chersoniu, Rosja musiałaby ściągnąć posiłki z okolic Mariupola. Wówczas presja na oblegane od miesiąca portowe miasto osłabłaby.  

Mariupol jest nieustannie ostrzeliwany przez rosyjską artylerię i bombardowany przez lotnictwo. Półmilionowe niegdyś miasto zamienia się w morze gruzów. W piwnicach ukrywa się ciągle 100-200 tys. osób, Rosja utrudnia ich ewakuację. A pierścień okrążenia się zacieśnia.

Operacją niszczenia miasta dowodzi gen. Michaił Mizincew, który kierował interwencją w Syrii . Rosja i tym razem stosuje identyczną, zbrodniczą taktykę: bombarduje cywilów.

Ukraińcy skutecznie odpierają ataki w Donbasie, nadal kontrolują miasto Izium pod Charkowem. To strategiczna pozycja, której zdobycie pozwoliłoby Rosjanom podciągnąć pod Charków - drugie co do wielkości miasto kraju - siły stacjonujące w Donbasie. 

Ukraińcy wyparli Rosjan z Iziumu i też zaczęli kontratakować.  

Wojna w Ukrainie. Rosjanie nie mają wspólnego dowództwa operacji

Największą niespodzianką jest to, co dzieje się na północ od Kijowa. Ukraińskie źródła mówią, że rosyjskie siły stacjonujące w rejonie miejscowości Bucza, Irpień i Hostomel zostały otoczone. 

Zachodnie źródła na razie nie potwierdzają tych informacji. Ale przedstawiana przez Ukraińców diagnoza rosyjskiej armii pokrywa się z tym, co mówią NATO-wscy eksperci.

Rosjanie są wyczerpani, ciągle nie rozwiązano problemów z zaopatrzeniem. Wojsko nie ma nie tylko paliwa i amunicji, ale również żywności. Na to nakłada się fatalna opieka medyczna nad rannymi i problemy z uzupełnianiem strat. Oraz po prostu złe dowodzenie i fatalna koordynacja działań.

Okazuje się, że Rosjanie nie mają wspólnego dowództwa operacji. Jednostki pochodzące z różnych okręgów wojskowych rywalizują ze sobą w walce o amunicję, paliwo czy żywność. Poborowych Rosjanie starają się ściągać z separatystycznych pseudopaństewek w Doniecku i Ługańsku. Jakość tych żołnierzy jest niska.

Wojna w Ukrainie. Aleksander Łukaszenka wciąż nie wysyła na odsiecz swojej armii

Jak na razie Rosjanom nie udało się zmusić białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki, by wysłał im na odsiecz swoją armię.

Wprawdzie wywiady krajów NATO oraz Ukrainy twierdzą, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny, ale Łukaszenka ciągle nie wyraził zgody. Wiele wskazuje na to, że boi się, iż jego niedoświadczone wojsko zostanie rozniesione przez ukraińskich obrońców. Są też sygnały, że białoruscy żołnierze zaczną przechodzić na ukraińską stronę.

Poza tym w Białorusi działa sprawny ruch oporu, który uszkadza tory kolejowe prowadzące do Ukrainy. W ten sposób utrudnia przerzucanie zaopatrzenia dla rosyjskich oddziałów. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Czytaj teraz

Przydatne linki

Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Ruscy mogą sobie sprawić dowolnego Łukaszenkę, a tego można dać na pożarcie. Jeśli pośle swoją "armię" na Ukrainę, to będzie jego koniec, on potrzebuje jej do obrony, swojej dupy przed demonstrantami. Ta "armia" tylko do tego jest zdolna. Jeśli natomiast będzie miała okazję sprawdzić się w prawdziwym boju, bez sprzętu i motywacji z zerowym morale, to będzie trochę śmieszno trochę straszno.

Rosja to takie dziadostwo, że gdyby nie mieli broni atomowej, to wystarczyłoby dozbrajać Ukraińców porządną bronia, a Syberia za kilkanaście miesięcy byłaby częścią UE. Ten kraj nie ma sensu, przeżera tylko zasoby naszej planety, niczego nie tworzy, nie produkuje, tylko grzebie w ziemi i sprzedaje co znajdzie. Kraj o takim potencjale cywilizacyjnym mógłby zajmować powierzchnię jednego powiatu w Polsce, a i tak byłaby to strata miejsca.

Rzygać się chce jeśli uświadomić sobie, że takie prymitywy trzymają za jaja naszą cywilizację, bo weszli w posiadanie potężnej broni.
@ityle
Na dodatek ją ukradli. A przynajmniej technologie na samym początku produkcji
już oceniałe(a)ś
@ityle
Niekoniecznie są w stanie wymienić Łukaszenkę. Możliwości Rosji, w tym ich służb to propagandowa iluzja. Miesiąc temu myśleli, że w trzy dni zmienią Zełenskiego.
już oceniałe(a)ś
@ityle
Rosja (a wcześnie ZSRR) to kraj, który miał wszelkie warunki do tego, by stać się jednym z najzamożniejszych na świecie. Niestety, przez całe minione stulecie (z dwoma krótkotrwałymi epizodami) władzę w tym państwie sprawowali i nadal sprawują ludzie, którym rozwój i potęga kraju kojarzą się wyłącznie z ekspansją terytorialną, siła militarną i dyktatorską władzą .
już oceniałe(a)ś
@ityle
No i dochod narodowy o polowe mniejszy niz stan California.
.
"niczego nie tworzy, nie produkuje, tylko grzebie w ziemi i sprzedaje co znajdzie." - Smieszne, ale tutaj trafiles w dziesiatke.
już oceniałe(a)ś
@ityle

Żaden Białorusin nie będzie walczył za sku...syna Łukaszenkę. Dziad zdechnie w więzieniu. Dłudo na to nie będzie czekał ten śmieć.
Myślę że wysłanie "armii bulbaszowej" przez Łukaszenkę raczej by wzmocniło siły ukraińskie - przynajmniej w sprzęt ;)
@pedro.666
Dobra ta ichniejsza wódka:))
już oceniałe(a)ś
@pedro.666
Och, ile było żartów jak to Rosja jest największym dostawcą sprzętu do Ukrainy :)
już oceniałe(a)ś
Mordercy putlera bardzo wku...li Ukraińcow.
Za Mariupol zapłacą, jak ich protoplasta za Lenigrad.
@bra-tanki
"ich protoplasta"? Nie popierwiosnkowało ci się coś, drogi Tanki? ;-)
@willie1950
Daj spokój, przecież powszechnie wiadomo, że kanclerz Bethmann Hollweg, to protoplasta Batmana.
"Są też sygnały, że żołnierze zaczną przechodzić na białoruską stronę" - albo Pan Redaktor miał na myśli wolną Białoruś, albo po prostu się pomylił, myśląc o Białorusinach przechodzących na stronę Ukrainy.
@comrade.von.hotzendorf
Chyba pomyłka...
już oceniałe(a)ś
@comrade.von.hotzendorf
Typowe przejęzyczenie.
już oceniałe(a)ś
@comrade.von.hotzendorf
Bądźmy wyrozumiali, pomyłki rzeczą ludzką. A red. BTW raczej trudno posądzić o nieznajomość tematu.
już oceniałe(a)ś
@comrade.von.hotzendorf
To samo chcialem napisac , ten blad bije po oczach ...
Redaktorze/redakcjo/korekcjo , popraw ten ewidentny blad !
@comrade.von.hotzendorf
Chodził pewnie o Rosjan którzy uciekają z Ukrainy na Białoruś
@comrade.von.hotzendorf
...ął się, ale to jest to samo, co sam myślę, co nie daje spać Łukaszence.
Wysłanie Białorusinów do walki na Ukrainę może się skończyć tym, że za chwilę Ukraińcom przybędzie 100 tysięcy posiłków, które pod ukraińskim dowództwem pomaszerują na Mińsk.
już oceniałe(a)ś
@comrade.von.hotzendorf
Ci żołnierze są nadal na białoruskiej stronie;-). I oby tak zostało.
@north-west
Korekto, nie korekcjo , jeśli chcemy być poprawni.
"Operacją niszczenia miasta dowodzi gen. Michaił Mizincew, który kierował interwencją w Syrii" Czy nawet w GW kiedy czytam o ludobójstwie autor pisze o "interwencji". Czy Hitler w Polsce też interweniował?
@25czis
Dokładnie tak. Jaka k... interwencja?
Ludobójstwo w Aleppo i zrównanie miasta z powierzchni ziemi oraz zaatakowanie cywilów bronią chemiczną to jest interwencja?
już oceniałe(a)ś
@25czis
Trafna uwaga. Ale ruskie wbrew swoim zamiarom przypisali słowu interwencja nowe najmroczniejsze ze znaczeń. Słowo interwencja będzie się już teraz kojarzyło wyłącznie z ludobójstwem.
już oceniałe(a)ś
@25czis
Takie bezmyslne i nonszalanckie przejmowanie przez Autora p. Wielinskiego , karygodnego , bezczelnie przewrotnego i nieodpowiedzialnego slownictwa Putlera , moze niestety sugerowac , ze autor p. Wielinski , bezrefleksyjnie i podswiadomie juz mysli Putlerem i staje sie powielaczem oraz utrwalaczem "mysli" i jezyka Putlera .
Wstyd Panie Wielinski , tak nie wolno . Nie wolno bezmyslnie powtarzac , propagowac , rozpowszechniac i utrwalac przewrotnego populistycznie-propagandowego jezyka jaki usiluja narzucic wolnym spoleczenstwom autokraci i dyktatorzy .
@25czis
GW udziela się kacapska nowomowa? Interwencja?
@25czis

te ruskie gienerały to tylko kraść potrafią
Na pohybel skur...lom! Sława i chwała bohaterom!
już oceniałe(a)ś
Brawo Ukraina !!!
już oceniałe(a)ś
Świetna wiadomość, wystrzelajcie jak najwięcej ruskich s...synów
już oceniałe(a)ś