Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W wypowiedzi polskiego premiera dominował ton samozadowolenia. Dotyczyło ono zarówno ogólnie prowadzonej przezeń obecnie „ofensywy dyplomatycznej" w Europie (odwiedzi także m.in. Niemcy i Wielką Brytanię), jak i szczegółów spotkania z prezydentem Macronem w Pałacu Elizejskim w Paryżu.

„Wspólne spojrzenie"

Tych ostatnich nie podał zresztą wiele. Na dobrą sprawę tylko dwa: że rozmawiano o sytuacji na wschodniej granicy Polski, a zarazem Unii Europejskiej, oraz o niepokojących działaniach Rosji, tj. o gromadzeniu jej wojsk wokół Ukrainy, o uciekaniu się przez Moskwę do szantażu energetycznego i o rozpowszechnianiu przez nią agresywnej propagandy i używaniu m.in. hakerów do siania dezinformacji.

Mateusz Morawiecki podzielił się z dziennikarzami wrażeniem, iż mieli na te sprawy z szefem państwa francuskiego „wspólne spojrzenie".

Wspomniał także, że była mowa o planie działań, które Francja miałaby kontynuować po Słowenii, obejmując od stycznia rotacyjną prezydencję UE (tu również bez bliższych szczegółów).

Morawiecki o sukcesie polskiej dyplomacji

Indagowany przez dziennikarzy szef polskiego rządu zarysował tematykę (głównie energetyczną) swoich czwartkowych rozmów w Niemczech i zapewnił, że trwają prace nad sankcjami wobec Białorusi i Rosji. I że - w razie kontynuowania nieprzyjaznych wobec Polski i Unii poczynań - mogą one nawet doprowadzić do wstrzymania ruchu handlowego.

Wyraził też zadowolenie, że już sama groźba sankcji wobec linii lotniczych przewożących migrantów na Białoruś wystarczyła, by rozmiary tego zjawiska zmalały. Dał do zrozumienia, że jest to sukces polskiej dyplomacji.

Pałac Elizejski na razie milczy

Ze swej strony Pałac Elizejski nie komentuje porannego spotkania Emmanuela Macrona z Mateuszem Morawieckim.

Do chwili, gdy publikujemy te słowa, nie ukazał się też żaden komunikat prasowy strony francuskiej na ten temat.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.