Zdaniem białoruskiej niezależnej redakcji Reform.by dzisiejsza próba masowego przekroczenia granicy ma być jedynie "rozgrzewką" przed jeszcze większą, zorganizowaną akcją migrantów, planowaną na 10 listopada.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Setki, a może i tysiące migrantów z Bliskiego Wschodu zmierzają w stronę granicy polsko-białoruskiej . Zdaniem Mińska to krok rozpaczy, na który zdecydowali się pod wpływem obojętności i nieludzkiej postawy polskich władz.

Idą na granicę polsko-białoruską pod eskortą uzbrojonych wojskowych

Drogą prowadzącą do punktu granicznego Bruzgi-Kuźnica zdaniem anonimowych świadków i białoruskich pograniczników zmierza ponad tysiąc osób. Jak relacjonowali oni agencji prasowej RIA Nowosti, w tłumie jest wiele kobiet i dzieci. Administratorzy opozycyjnego kanału Nexta Live twierdzą, że w grupie przeważają Kurdowie, którzy przybyli na Białoruś z Iraku.

Na nagraniach opublikowanych w poniedziałek rano widać, że niosą torby, plecaki, tobołki. Są eskortowani przez uzbrojonych wojskowych.

Nieprzypadkowo. Zdaniem administratorów kanału Motolko Help osoby umundurowane to prawdopodobnie funkcjonariusze OSAM-u, specjalnej jednostki wojsk granicznych, specjalizującej się w zwalczaniu działalności terrorystycznej. To oni, jak podkreślał Aleksandr Azarow, były szef jednego z wydziałów Dyrekcji ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej, a obecnie działacz opozycyjnej organizacji BYPOL, zajmującej się ujawnianiem przestępstw reżimu Aleksandra Łukaszenki, mają być bezpośrednio zaangażowani w operację "Śluza" i przerzucanie osób bez dokumentów do UE .

Informację o kroczącej w kierunku granicy kolumnie migrantów szybko potwierdziły białoruskie władze. Jak informuje państwowa agencja prasowa Biełta, powołując się na komunikat Państwowego Komitetu Granicznego, „grupa uchodźców zdecydowała się na ten krok rozpaczy z powodu obojętności i nieludzkiej postawy polskich władz".

Tłumy uchodźców zamierzające przekroczyć białorusko - polską granicę zbierają się przy przejściu Bruzgi - Kuźnica.
Tłumy uchodźców zamierzające przekroczyć białorusko - polską granicę zbierają się przy przejściu Bruzgi - Kuźnica.  Fot. Facebook/Ruslan Kulevich

Mińsk oskarża Warszawę o brutalność

To nie pierwszy taki komunikat. Mińsk od dłuższego czasu zwraca uwagę na „brutalne działania polskich władz". Pod koniec ubiegłego tygodnia do siedziby MSZ został nawet wezwany chargé d'affaires Marcin Wojciechowski, który miał usłyszeć, że Białoruś „zgłasza kategoryczny sprzeciw wobec ostatnich oświadczeń polskich władz", a podgrzewanie sytuacji na granicy uważa za „niedopuszczalne".

Z narracji reżimu Aleksandra Łukaszenki jasno wynika bowiem, że za przemoc i kryzys na granicy odpowiada bezpośrednio Warszawa. Państwowe media regularnie transmitują nagrania pokazujące, jak polska Straż Graniczna siłą przepycha osoby bez dokumentów przez granicę. O podobnych, rejestrowanych przez naocznych świadków praktykach, których dopuszczają się białoruscy funkcjonariusze, oczywiście się nie mówi. Także dzisiejszą obecność mundurowych, wyraźnie towarzyszących kolumnie migrantów, Białoruski Komitet Graniczny wyjaśnił koniecznością „zapewnienia im bezpieczeństwa na autostradzie".

Tymczasem na niezależnych kanałach w komunikatorze Telegram zaczęły pojawiać się nagrania zarejestrowane prawdopodobnie przez osoby z Bliskiego Wschodu: widać na nich wyraźnie, że wojskowi z psami zmuszają ich do zejścia z szosy i pędzą w kierunku lasu w strefie przygranicznej.

Blogerzy i dziennikarze zwracają uwagę, że jest to sprzeczne z prawem. „Białoruskie przepisy mówią jasno, że w strefie przygranicznej można znajdować się tylko za oficjalną zgodą władz. Reżim Łukaszenki przymyka na to oko i pozwala migrantom łamać prawo, byle tylko stworzyć kryzys migracyjny na granicy z UE" - komentują administratorzy opozycyjnego bloga Motolko Help.

Migranci „żywą tarczą" dla ludzi Łukaszenki na granicy polsko-białoruskiej

Pogranicznicy przekazali agencji prasowej RIA Nowosti, że do wzmocnienia ochrony granicy zmobilizowana została grodzieńska rezerwa wojskowych. Jak informują blogerzy – nie tylko ona: w stronę zachodniej granicy zmierzać mają także oddziały wojsk wewnętrznych, milicyjne autobusy, pojazdy wojskowe wyposażone w drut kolczasty oraz dodatkowe siły OSAM-u.

Jest to szczególnie niepokojące w zestawieniu z opublikowanym przez Nexta Live nagraniem z niedzieli, które rejestruje próbę siłowego przepchnięcia przez polsko-białoruską granicę grupy kobiet i dzieci. „Uzbrojeni ludzie Łukaszenki przepychają kobiety i dzieci przez polski płot i tworzą z nich żywe tarcze, by nie dopuścić do ich powrotu na stronę białoruską" - komentuje Nexta.

Do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej odniósł się dzisiaj Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy Kremla, zapytany przez dziennikarzy podczas codziennego briefingu, czy czuje niepokój w związku z napływającymi informacjami.

- Nie mamy wątpliwości, że służby migracyjne Białorusi podejmują wszelkie niezbędne kroki, aby utrzymać sytuację pod kontrolą. Z pewnością brane są pod uwagę także ewentualne obawy, że migranci mogą zacząć napływać na nasze terytorium – oświadczył Pieskow.

10 listopada kolejna taka "akcja"?

Jak udało się wyjaśnić białoruskiej niezależnej redakcji Reform.by, dzisiejszy pochód migrantów to efekt sobotniej akcji przeprowadzonej w Mińsku. Tego dnia wiele osób z Bliskiego Wschodu, odpowiadając na publikowane w sieci apele, zebrało się w białoruskiej stolicy, by zdecydować, co robić dalej.

Na jednym z opublikowanych nagrań widzimy mężczyznę, zdaniem redakcji Kurda, który nawoływał w sobotę do "zebrania się i wspólnego pójścia na granicę". Podobnych nagrań jest wiele. Przybysze wyrażają na nich zaniepokojenie brutalnością polskich i białoruskich służb. To dlatego mieli zadecydować o zjednoczeniu się i wywarciu w ten sposób presji na Polskę.

Redakcja Reform.by, powołując się na rozmowy z migranckich czatów, ustaliła, że chcieli przejść przez punkt graniczny i poprosić o międzynarodową ochronę. Mieli im to udaremnić Białorusini, którzy zmusili ich do zejścia z szosy do lasu.

Według Reform.by dzisiejsza próba masowego przekroczenia granicy ma być jedynie "rozgrzewką" przed jeszcze większą, zorganizowaną akcją migrantów, planowaną na 10 listopada.

Coraz więcej samolotów z Bliskiego Wschodu

Jak podaje niemiecki dziennik "Die Welt", liczba lotów na Białoruś z Bliskiego Wschodu wzrosła dwukrotnie – do 40 tygodniowo. Przylatują do Mińska z Dubaju, Stambułu i Damaszku. W ostatnim czasie białoruskie władze miały przemianować pięć kolejnych portów krajowych na międzynarodowe, by umożliwić lądowanie większej liczbie samolotów.

Jedno z takich lotnisk znajduje się w Grodnie, inne – w Brześciu, tuż pod granicą z Polską. Zdaniem niemieckich służb wywiadowczych mają tam lądować dodatkowe samoloty z migrantami, którzy podróżują przez Moskwę.

Jednak na razie w tych regionalnych portach lądują głównie samoloty czarterowe bezpośrednio z Bliskiego Wschodu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Zawsze kiedy Zjednoczonej Patologii spada w sondażach Putin z Łukaszenką rzucają się z bratnią pomocą.
@kingsizemax
Albo kiedy kobiety wychodzą protestować w sprawie aborcji... Jeden telefon z Nowogrodzkiej do Mińska i w poniedziałek rano już nowy temat media grzeją.
już oceniałe(a)ś
20
1
@kingsizemax
też mi to przyszło do głowy
już oceniałe(a)ś
14
0
@kingsizemax
Białoruski dyktator z poparciem Putina wypowiedział hybrydową wojnę Polsce, a używaną bronią w tej wojnie są emigranci.
już oceniałe(a)ś
0
5
@arawin321
Nie wypowiedział żadnej wojny. Putin wspiera PiS bo żaden ruski agent nie wykona tak skutecznie roboty jak partia rządząca (zniechęcanie do UE, demolka w praworządności, deptanie praw człowieka). Putin przez takie właśnie akcje na granicy ratuje PiS przed spadkami w sondażach (wiadomo: kraj w "zagrożeniu" jednoczy się wokół rządzących).
już oceniałe(a)ś
8
0
@arawin321
Nie mam ochoty dyskutować z PIS-bolszewicką agenturą.
już oceniałe(a)ś
3
0
Bąkiewicza z kolesiami i mężczyzn z różańcowymi modlitwami pilnie trzeba wysłać na pomoc wojsku i policji.
@ella
Dokładnie.
Niech pokażą co potrafią.
już oceniałe(a)ś
13
0
@ella
Rozumu zabrakło czy raczej jest już najwyższa pora na wizytę u psychiatry?
już oceniałe(a)ś
6
12
@arawin321
Ależ skąd. To nie sztuka zrzucać dziewczyny ze schodów w obronie krzyża. Niech stawi czoło muzułmańskiej nawale. Z rykiem "Christus Rex!!! Christus Rex!!!" jaki słyszałam w czasie Marszu Małych Ptaszków " w listopadzie zeszłego roku i pewnie usłyszę w tegorocznym. To doskonała koncepcja.
.
już oceniałe(a)ś
17
0
Zamknąć ( do odwołania ) wszystkie przejścia graniczne z Białorusią ( niech Łukaszenka robi sobie interesy z Rosją).
Wszystkim osobom zatrzymanym w obozach przejściowych przeprowadzić przyśpieszony tryb rozpatrywania wniosków i w trybie natychmiastowym przetransportować do krajów pochodzenia ( lub w pobliże ). Po dwóch samolotach z repatriowanymi migrantami problem sam się uspokoi.
Przykład działa najlepiej.
@mada321
konflikt z Łukaszenka nie na rękę Kaczyńskiemu, on chce tylko mieć "realne" zagrożenie, które mu podwyższa słupki. Walniecie w backe to utrata słupków
już oceniałe(a)ś
15
0
@dupek
Żoliborskiemu sytuacja na granicy spadła jak manna z nieba.
Przykrywa zapaść gospodarczą, aferę mailową, tragedię w Pszczynie i całą resztę nieudolnej działalności ***dzielstwa.
Baćko Łukaszenka, pomocny jak zwykle to: "taki ciepły człowiek".
już oceniałe(a)ś
11
0
@engch
na szczęście tvn nie zapomnienia o śmierci Izy, grillują palanctwo z PISu, aż miło
już oceniałe(a)ś
6
0
Odsiecz Moskiewska. Dla pisu.
już oceniałe(a)ś
55
6
FRONTEX!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
@EULOGOS
co ci qrwa ten Frontex pomoże?
W tej chwili na granicy PL_BI jest ok 16k SG, wojska i policji.
Cala Frontex od Hiszpanii, przez Włochy, Grecję to 1,5k.
Moga patrzeć, tak jak patrzyli gdy Grecy strzelali w kwietniu.
już oceniałe(a)ś
7
9
@EULOGOS
Frontex to grupa urzędników pracujących w Warszawie, a Frontex nie dysponuje własnymi strażnikami granicznymi ani innymi zasobami ludzkimi i finansowymi mogącymi pomóc Polsce.
już oceniałe(a)ś
7
7
@arawin321
Maja prawo zwiazac do 10% sil policji, a nawet wojska. Wiedziales o tym?
już oceniałe(a)ś
0
1
A Kaczyński zbiera punkty jako niezłomny obrońca Ojczyzny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
@waldemarw
"Bonić" ojcyzny przed głodnymi i zziębniętymi ludźmi to słaby "honor"...
już oceniałe(a)ś
4
0
@waldemarw
A ty popisujesz się swoją głupotą .Przygotowałeś już swój dom na bogactwo kulturowe ?
już oceniałe(a)ś
0
3
Migrantami gra reżim Łukaszenki i reżim Kaczyńskiego. Grają w tej samej lidze.
@caramba!
Łukaszenka to pionek. Główni rozgrywający to Putin i Kaczyński.
już oceniałe(a)ś
4
0
Wysłać tam byczków od Bąkiewicza xD
już oceniałe(a)ś
38
6