Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Michnik w swoim wystąpieniu odniósł się do sytuacji Polski i Rosji, a wcześniej ZSRR na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Podkreślił rolę Michaiła Gorbaczowa i zapoczątkowanej przez niego pieriestrojki, która była niemałą inspiracją dla polskich działaczy demokratycznych i dzięki której, jak przypomniał, wolność przyszła także do Polski.

- Nigdy nie zapomnę pierwszych sygnałów, które otrzymywaliśmy z Rosji na początku pieriestrojki. W tamtych czasach czytaliśmy rosyjską literaturę podziemną, dzieła twórców rosyjskiej myśli wolnościowej i byliśmy w szoku, jak to możliwe, że takie teksty powstają w języku Stalina czy Breżniewa. Można powiedzieć, że byliśmy uczniami rosyjskich wolnościowców. O tym, że wolność przyszła do Polski w pewnym sensie dzięki pieriestrojce, powiedziałem Gorbaczowowi osobiście - wspominał.

Adam Michnik odniósł się także do obecnej sytuacji politycznej w Rosji i Polsce.  Porównał kryzysy wewnętrzne, których doświadczają oba kraje, do konfliktu zapadników i słowianofilów, kiedy to jedna strona dąży do rozwoju i europeizacji, zaś druga – wzmocnienia tradycyjnych, konserwatywnych wartości.

- W Polsce politycy dążą do putinizacji kraju. Jednym z sygnałów były choćby słowa polskich ministrów, którzy w jednym z raportów pisali o „podnoszeniu się Polski z kolan". To przecież niemalże cytat z Władimira Putina. Trudno nie zauważyć, że części polskich polityków putinowski model sprawowania władzy się podoba i chcieliby zaprowadzić u nas tzw. putinizm po polsku. Ale jeszcze im się to nie udało. Mamy silną opozycję - tłumaczył Michnik.

Michnik: Kaczyński to jeszcze nie Putin

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" opowiedział także Rosjanom o kryzysie praworządności w Polsce. Mówił o podejmowanych przez władze próbach zniszczenia lub ograniczenia działalności wolnych sądów, mediów i instytucji. Stanowczo podkreślał przy tym, że mimo podejmowanych przez polskie władze prób sytuacja Polski jest nieporównywalna do tego, co się dzieje dzisiaj w Rosji czy na Białorusi.

- Kaczyński to jeszcze nie Putin. Nasi „Nawalni" nie siedzą w więzieniach, do tej pory możemy czytać niezależne media, nasi dziennikarze nie są zabijani. To jeszcze nie autorytaryzm ani totalitaryzm - podkreślał. Dodał jednak, że Jarosław Kaczyński, choć znany ze swojej niechęci do Rosji, niewątpliwie inspiruje się działalnością polityczną prezydenta Władimira Putina. Rosyjski przywódca wyznaczył bowiem europejskim autokratom drogę „od demokracji do autokratyzmu".

Michnik do więzionych: Wygraliście

Oprócz Adama Michnika w spotkaniu wzięli udział m.in. Jelena Żemkowa, dyrektorka niezależnego stowarzyszenia Memoriał, zajmującego się ochroną praw człowieka, badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji, Jelena Niemirowska, założycielka moskiewskiej Szkoły Edukacji Obywatelskiej, Aleksandr Szmieliow, wykładowca, i moderatorka Swietłana Szmieliowa. Paneliści wiele uwagi poświęcili rosyjskim więźniom politycznym.

- Wygraliście. Wygracie. Siłowików [funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa] może być tylko żal - zwrócił się do więzionych Adam Michnik.

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" odniósł się też do własnego doświadczenia, kiedy to on, ze względu na swoją działalność polityczną, był więziony i represjonowany.

- Każdy dzień spędzony w więzieniu to dzień nam skradziony. Ale żyjąc na wolności, nie do końca odczuwamy cały mrok, który jest w naszym życiu (...). Więzienie o tym mroku każdego dnia nam przypomina - powiedział.

Michnik: Trzeba walczyć jak Nawalny

Do Adama Michnika z pytaniami zwracali się absolwenci moskiewskiej Szkoły Edukacji Obywatelskiej, zaniepokojeni tym, że w wielu krajach postkomunistycznych do władzy dochodzą populiści i radykalna prawica. Zastanawiali się wspólnie z naczelnym "Wyborczej", czy taka kolej rzeczy jest w przypadku państw naznaczonych piętnem komunizmu nieunikniona.

- Kiedy myślałem o tym trzydzieści lat temu, doszedłem do wniosku, że ostatnim stadium komunizmu jest nacjonalizm. By go uniknąć, należy się przeciwstawiać, jednoczyć, tworzyć aktywne społeczeństwo obywatelskie, walczyć z korupcją, tak jak robi to Aleksiej Nawalny, zapobiegać demoralizacji społeczeństwa - podkreślił Michnik.

Uczestnicy dyskusji dotknęli także tematu różnic pokoleniowych zachodzących w Polsce. Adam Michnik wyjaśnił, że polska młodzież silnie rozwinęła się, jeżeli chodzi o świadomość polityczną.

- Młodzi przeciwstawiają się autorytaryzmowi. Zależy im na tolerancji i akceptacji. Występują przeciwko kościelnemu fundamentalizmowi. Po serii skandalów w Kościele odchodzą także od Kościoła. To nowy proces dla Polski, który wciąż trwa. Nie wiemy, czym poskutkuje, jak na razie świadczy jednak o występowaniu przeciwko mariażowi władzy z Kościołem - wyjaśnił.

Spotkanie z Adamem Michnikiem zakończyło trwający dziesięć lat cykl spotkań online, organizowanych przez moskiewską Szkołę Edukacji Obywatelskiej, znanej z szerzenia wartości demokratycznych i działań na rzecz kształtowania społeczeństwa obywatelskiego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.