Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Będziemy bronić Białorusi - naszego partnera. Będziemy pomagać naszym sojusznikom, jeśli Unia Europejska nałoży na Mińsk sankcje gospodarcze - zapowiedział szef departamentu współpracy gospodarczej MSZ Rosji Dmitrij Biriczewski w rozmowie z agencją RAI Nowosti. - To, co wymyślają kraje zachodnie przeciwko Białorusi, budzi absolutnie negatywne emocje - dodał.

Podkreślił, że zanim zostaną wyciągnięte konsekwencje, powinno zostać przeprowadzone dochodzenie w spawie lądowania samolotu Ryanair z Romanem Protasiewiczem na pokładzie w Mińsku i "nie należy czynić pospiesznych deklaracji".

Unia Europejska w ubiegłym tygodniu uzgodniła, że białoruskie linie lotnicze nie będą mogły przelatywać przez przestrzeń powietrzną UE i nie będą miały dostępu do unijnych lotnisk. Unia chce także wprowadzić wobec Mińska sankcje gospodarcze.

23 maja Białorusini zmusili do lądowania w Mińsku samolot z opozycjonistą Romanem Protasiewiczem na pokładzie. Gdy samolot znalazł się nad Białorusią, grupa agentów białoruskiego KGB miała na pokładzie wszcząć bójkę z personelem pokładowym Ryanaira, twierdząc, że w maszynie jest bomba. Piloci zgodnie z procedurami nadali sygnał SOS i rozpoczęli awaryjne lądowanie. Białoruscy funkcjonariusze zatrzymali Protasiewicza podczas kontroli pasażerów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.