Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przywódcy krajów UE dali zielone światło, by zamknąć europejską przestrzeń powietrzną dla białoruskich samolotów i rozszerzyć listę białoruskich oficjeli, którzy zostali objęci sankcjami. Kolejne kroki UE zależą od śledztwa Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. To konkluzje zakończonego właśnie szczytu UE.

Jego tematem było porwanie przez białoruski reżim samolotu Rayanair lecącego z Aten do Wilna i aresztowanie znajdującego się na pokładzie opozycyjnego dziennikarza Romana Protasiewicza oraz jego partnerki Sofii Sapegi. Unia domaga się od Białorusi zwolnienia aresztowanych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.