Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Na adres mailowy lotniska przyszła wiadomość od nieustalonych osób o zamiarze dokonania aktu terrorystycznego na samolot LH1487 linii lotniczych Lufthansa lecący do Frankfurtu" – poinformował port lotniczy w komunikacie. Wylot planowany był na godzinę 14.20 (13.20 czasu polskiego). Boarding pasażerów został wstrzymany. 

O 15.14 czasu polskiego lotnisko poinformowało, że procedury sprawdzania samolotu zakończono. „Informacja o zamachu nie potwierdziła się" – przekazano. Chwilę później Airbus A319-112 odleciał do Frankfurtu.

W niedzielę białoruskie władze porwały samolot Ryanaira, którym z Aten do Wilna leciał Roman Protasiewicz. Maszyna przymusowo lądowała w Mińsku pod pretekstem alarmu bombowego. Przebywający na emigracji opozycjonista był ścigany przez reżim Łukaszenki listem gończym i śledzony. Założycielowi niezależnego kanału Nexta grozi nawet kara śmierci.

Wiadomo, że oprócz aresztowanych Protasiewicza i jego partnerki Sofii Sapegi na Białorusi zostały co najmniej cztery osoby. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji wśród nich były też osoby posługujące się rosyjskim paszportem.

Irlandzki minister spraw zagranicznych Simon Coveney (Ryanair to irlandzka linia lotnicza) mówił w publicznym radiu, że nie ma pewności, kim były osoby, które zeszły z pokładu i zostały w Mińsku. – Konieczne jest przeprowadzenie niezależnego i międzynarodowego dochodzenia w sprawie tego, co się stało – zapowiedział.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.