Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Joe Biden odbierze klucze do Białego Domu w zupełnie wyjątkowym momencie. Ameryka wciąż walczy z pandemią - codziennie z powodu zakażenia koronawirusem umiera ponad 3 tys. obywateli - a także ze związanym z nią kryzysem gospodarczym. Tylko w pierwszym tygodniu tego roku o zasiłki dla bezrobotnych wystąpiło 965 tys. Amerykanów.

Wyjątkowa jest także sytuacja polityczna. Inaugurację poprzedził atak nieuznających porażki zwolenników Donalda Trumpa na Kapitol, podczas którego zginęło pięć osób. To sytuacja bez precedensu w najnowszej historii USA, podobnie jak próba pociągnięcia do odpowiedzialności za szturm na Kapitol odchodzącego prezydenta, który w mediach społecznościowych zagrzewał swoich sympatyków do nieuznania wyniku wyborów. Procedura impeachmentu Donalda Trumpa będzie się toczyć przez pierwsze tygodnie prezydentury Bidena.

Na całym świecie trwa też dyskusja o zachowaniu szefów największych sieci społecznościowych, które zablokowały prywatne konta prezydenta USA, uznając, że tworzył on wpisami zagrożenie dla porządku publicznego. - Nie cieszę się z tego ani nie odczuwam dumy - przyznał szef Twittera Jack Dorsey i zauważył, że choć decyzja była jego zdaniem słuszna, to "stanowi niebezpieczny precedens pokazujący, że jednostka lub korporacja może kontrolować część globalnej debaty publicznej".

Polski i amerykański populizm 

Anne Applebaum, obecnie związana z "The Atlantic", o problemach związanych z brakiem kontroli nad mediami społecznościowymi alarmuje od lat, podkreślając, że od zmierzenia się z tą kwestią zależy przyszłość demokracji. Kiedy więc sprawa "wyciszenia Trumpa" wywołała gorącą debatę o przyszłości mediów społecznościowych, wielu komentatorów wróciło do jej esejów.

Od początku Applebaum ostrzegała też przed populizmem Donalda Trumpa. W powstającej w krajach Zachodu "międzynarodówce nacjonalistów" dostrzegała zagrożenie dla NATO i Unii Europejskiej, a co za tym idzie - dla dotychczasowego układu sił i bezpieczeństwa na świecie. Przestrzegając Amerykanów przed wyborem Trumpa na prezydenta, radziła im przyjrzeć się uważnie demontażowi trójpodziału władz w Polsce.

W 2018 r. do licznych nagród zdobytych przez amerykańską dziennikarkę (m.in. Nagroda Pulitzera) dołączył też tytuł Człowieka Roku "Gazety Wyborczej", przyznany m.in. za wnikliwe przyglądanie się sytuacji w Polsce i naświetlanie jej na łamach amerykańskiej prasy.

Czekamy na pytania od czytelników

Spotkanie z Anne Applebaum będzie dostępne dla Prenumeratorek i Prenumeratorów Wyborczej z pakietem Premium. Zaproszenia wysłaliśmy do nich w piątek mailem, będziemy jeszcze przypominać tą samą drogą. 

Każdego, kto chce wziąć udział w tym i przyszłych spotkaniach zachęcamy do kupna pakietu Premium prenumeraty.

Rozmowa, dostępna tylko na platformie Teams, rozpocznie się 20 stycznia o godz. 20. Poprowadzą ją redaktorzy "Wyborczej" Dorota Wysocka-Schnepf, Bartosz T. Wieliński i Łukasz Grzymisławski. Spytają dziennikarkę, dlaczego po dramatycznej kampanii większość Amerykanów ostatecznie powiedziała Trumpowi "dość"? I dlaczego jednocześnie aż tylu żyje w przekonaniu, że to Trump wygrał wybory, tylko padł ofiarą spisku elit? Jakie wyzwania czekają już prezydenta elekta? Czy zmiany w Białym Domu wpłyną na relacje między USA a Europą i Polską?

Czekamy także na państwa pytania - podczas trwania debaty będzie można je zadawać na czacie platformy Teams. Podczas spotkania będzie też można kupić książkę Applebaum "Zmierzch demokracji" w promocyjnej cenie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.